Czy elektryczne SUV-y mają sens?

Gdy elektryfikacja stawiała pierwsze kroki, wszyscy myśleli, że alternatywny napęd sprawdzi się tylko w małych, typowo miejskich autach. Rozwój technologii pokazał jednak, że ani krótkie dystanse, ani małe gabaryty, nie muszą definiować samochodu elektrycznego. Dowodem tego są coraz liczniej pojawiające się SUV-y zasilane prądem.

SUV-y to bez wątpienia najpopularniejszy obecnie segment samochodów. Nie trzeba było długo czekać na pojawienie się wariantów z napędem elektrycznym. Wielu kierowców wciąż ma wiele obaw związanych z elektryfikacją, ale nowoczesne modele udowadniają, że takie rozwiązanie naprawdę ma sens.

Jaki zasięg mają samochody elektryczne?

Pierwsze samochody elektryczne, które pojawiły się na rynku ponad dekadę temu, faktycznie nie oferowały zbyt dużego zasięgu. Technologia poszła jednak naprzód. Coraz większe akumulatory mogą pomieścić więcej prądu, a to przekłada się na zasięg. Škoda Enyaq iV w wersji z akumulatorem o pojemności 82 kWh może przejechać aż do 534 kilometrów (wg WLTP). To dystans, który spokojnie wystarczy nawet na dalekie podróże.

Kierowcy sceptycznie nastawieni do elektrycznej motoryzacji jako swój argument podają długi czas ładowania samochodów elektrycznych. To mit, który można włożyć między bajki. Akumulator 82 kWh w Škodzie Enyaq iV80 ma pojemność netto 77 kWh. Można go naładować od 5 do 80 proc. w 38 minut. Wystarczy szybka ładowarka o odpowiednio dużej mocy (Enyaq iV może być ładowany ze stacji o mocy nawet 125 kW). Niespełna 40 minut postoju w długiej trasie to idealny czas na odpoczynek, posiłek i zregenerowanie sił przed dalszą podróżą.

Škoda Enyaq iVŠkoda Enyaq iV materiał promocyjny

Ile miejsca jest w samochodzie elektrycznym?

Spora część mitów dotyczących samochodów elektrycznych powstała ponad 10 lat temu, gdy auta zasilane prądem stawiały na drogach pierwsze kroki (a może raczej przejeżdżały swoje pierwsze kilometry). Wtedy producenci próbowali przystosować już istniejące konstrukcje do alternatywnego napędu. Skutki były - delikatnie mówiąc - różne. Współczesne samochody od podstaw projektowane są pod napęd elektryczny. Już na etapie wstępnego konstruowania platformy projektanci uwzględniają rozmieszczenie poszczególnych elementów napędowych, silników elektrycznych, a także - a może przede wszystkim - akumulatora.

Škoda Enyaq iV jest pierwszym w pełni elektrycznym modelem marki zbudowanym na modułowej platformie MEB przeznaczonej dla pojazdów elektrycznych. Akumulatory umieszczone są w podłodze, dzięki czemu nie zabierają nawet odrobiny miejsca w kabinie czy bagażniku. Szczególnie widać to na przykładzie przestronnego SUV-a, jakim jest Enyaq iV.

Enyaq iV ma 4649 mm długości, 1879 mm szerokości i 1616 mm wysokości. Rozstaw osi to aż 2765 mm. Ciekawostką jest brak tunelu środkowego, co zapewnia niezwykłą przestronność i dużo miejsca na nogi pasażerów podróżujących z tyłu. Bagażnik ma pojemność aż 585 litrów. Enyaq iV jest więc doskonałym przykładem na to, że samochody elektryczne też mogą być przestronne i wygodne, a montaż akumulatora i alternatywnego napędu nie oznacza rezygnacji z komfortu.

Škoda Enyaq iVŠkoda Enyaq iV materiał promocyjny

Ile trwa ładowanie samochodu elektrycznego?

Kierowcy korzystający z samochodów z napędem spalinowym przyzwyczajeni są do szybkiego tankowania na stacjach paliw. W przypadku aut elektrycznych sprawa "tankowania" wygląda nieco inaczej, ale wcale nie powinna powodować niepokoju.

Przede wszystkim przesiadając się do samochodu elektrycznego trzeba nieco zmienić podejście do uzupełniania energii. Samochód spalinowy tankujemy dopiero wtedy, gdy wskazówka paliwa zbliża się do rezerwy. Auto elektryczne powinniśmy doładowywać przy każdej możliwej okazji. Zwłaszcza, że poza podłączeniem kabla, kierowca nic nie musi robić. Przyjeżdżasz do domu - podpinasz kabel. Dojeżdżasz do pracy - skorzystaj z ładowarki. Jedziesz do kina - większość centrów handlowych oferuje (czasem nawet darmowe) punkty ładowania samochodów elektrycznych. Korzystajmy z infrastruktury przy każdej możliwej okazji, a nawet nie odczujemy jakichkolwiek ograniczeń.

A jak sytuacja wygląda w trasie? Przy autostradach i drogach ekspresowych pojawia się coraz więcej szybkich ładowarek, czyli takich, których moc ładowania prądem stałym wynosi 50 kW i więcej. Czasem są to ładowarki o mocy nawet 100 czy 150 kW. Wówczas naładowanie do 80 proc. samochodu elektrycznego potrwa nieco ponad pół godziny. To idealny interwał czasowy na odpoczynek kierowcy, kawę i kilka oddechów świeżym powietrzem. Rozwój infrastruktury sprawia, że nawet dalekie podróże - czy to po Polsce, czy po Europie - przestają być wyzwaniem.

Czy nam się to podoba, czy nie, samochody elektryczne i idąca za nimi elektromobilność, zbliżają się coraz szybciej. Nie ma nic dziwnego w tym, że obawiamy się nieznanego. Dlatego warto poznać samochody elektryczne, by na własnej skórze przekonać się, że to dobra droga w motoryzacji.

Škoda Enyaq iVŠkoda Enyaq iV

Więcej o: