BMW zainwestuje pod Słubicami w centrum logistyczne

- Niemiecki koncern buduje w Słubicach centrum logistyczne o powierzchni 1,5 tys. mkw. I to nie jest jego ostatnie słowo w Polsce - pisze dzisiejszy ?Puls Biznesu?.

Nareszcie. Po latach spekulacji prasowych i rozglądania się po Polsce BMW inwestuje w coś więcej niż salony sprzedaży. Na razie chodzi o centrum logistyczne, ale jest szansa na więcej, np. fabrykę części.

Bez zwolnień

Centrum logistyczno-magazynowe na Polskę i kraje Europy Wschodniej w Słubicach będzie kosztować około 30 mln zł.

- Centrum będzie sprzedawać części zamienne. Magazyn będzie miał 15 tys. mkw. powierzchni. Pracę znajdzie w nim 70-80 osób. Firma deweloperska z Belgii - niestety, nie mogę podać jej nazwy - która buduje dla BMW magazyn, już kupiła 3,5 ha gruntu w Słubicach na terenie Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (KSSSE) - mówi Roman Dziduch, wiceprezes strefy.

Inwestycja - chociaż w strefie - nie będzie objęta zwolnieniami z podatków.

- Inwestor wybrał teren strefy ze względu na dobrą lokalizację i bliskość autostrady A2 - tłumaczy Roman Dziduch.

Szansa na więcej

Gotowa jest już dokumentacja i projekt, trwają prace ziemne. Zakończenie inwestycji przewidziane jest na maj.

- Przedstawiciele koncernu powiedzieli nam, że po zakończeniu tego projektu przymierzą się do kolejnego etapu. Mają dalsze plany, a my będziemy ich zachęcali do inwestycji w strefie. Możliwa byłaby tu na przykład produkcja części - mówi Roman Dziduch.

- Nie jest to wielki sukces, ale jednak bardzo dobry sygnał dla Polski. BMW to bardzo prestiżowy brand i ściągnięcie nawet centrum logistycznego może w rezultacie przynieść nam inwestycję produkcyjną. To pierwsza inwestycja koncernu niezwiązana wyłącznie ze sprzedażą i siecią dilerską. Jeśli firma będzie zadowolona z działalności centrum, może przenieść tu produkcję lub zlecić ją polskim poddostawcom - twierdzi Sebastian Mikosz, były wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, obecnie ekspert Deloitte.

Polska jest centrum poddostawców motoryzacyjnych. Są tu obecne m.in. Delphi, Faurecia czy Inter Groclin Auto, które już współpracują z BMW.

Decyzja koncernu jest logicznym następstwem sukcesu komercyjnego tej marki w naszej części Europy. To naturalny ruch, by szybciej reagować na potrzeby klientów. Także polskich, i to bardzo ważnych. Samochodami BMW jeżdżą m.in. prezydent i Biuro Ochrony Rządu.

Niemiecki koncern już kiedyś rozglądał się po Polsce.

- Firma była u nas w latach dziewięćdziesiątych i mamy nadzieję, że zrobiliśmy dobre wrażenie - mówi Piotr Wojaczek, prezes Katowickiej SSE.

Mamy setki poddostawców

Polska jest centrum poddostawców sektora motoryzacyjnego. W 2006 r. znalazła się w pierwszej trójce państw oferujących najlepsze warunki dla lokalizacji zakładów producentów komponentów branży motoryzacyjnej. Możemy się pochwalić siecią 650 poddostawców, z których 200 posiada najwyższe certyfikaty jakościowe.

Giganci motoryzacyjni już obecni w Polsce - tacy jak Toyota, Volkswagen, MAN, Volvo, Michelin i General Motors - przyciągają pod- dostawców. W naszym kraju działa siedem fabryk silników samochodów. Polska jest też potęgą w produkcji następujących komponentów: ogumienia, foteli samochodowych i tapicerek, elektroniki samochodowej, przewodów elektrycznych, elementów układów hamulcowych.

Ośrodki produkcji moto- ryzacyjnej skupione są wokół Katowic, Wrocławia, Poznania i Warszawy. Na naszym rynku pojawiły się ostatnio m.in.: Grupo Antolin, TRW, Lear, Nord, Voss, NTK, Daicel, NGK, Stahlschmidt & Maiworm.