Warszawskie ulice schowają się w tunelach

Kilometry tuneli planują w najbliższych latach drogowcy - w Wesołej, na Bemowie, Grochowie, Ursynowie... Tylko czy znajdą się na to pieniądze?

Powszechne w wielu miastach Europy tunele coraz częściej planowane są też w Warszawie. Ich projektowanie wymuszają przede wszystkim mieszkańcy, którzy boją się hałasu przy szykowanych trasach szybkiego ruchu.

Trzy tunele w stolicy zapowiada rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jeden z nich wywalczyli mieszkańcy Bemowa. Nie chcieli, by wylotówka na Gdańsk odcięła nowe osiedla przy ul. Obrońców Tobruku od szkół i sklepów, które znalazłyby się wtedy po drugiej strony trasy. Arteria schowa się więc pod ziemię na długości 1,2 km.

800-metrowy tunel ma powstać w Wesołej - to decyzja z ubiegłego tygodnia. Tę dzielnicę przetnie ekspresowa trasa w kierunku Lublina i Siedlec. W miejscu, gdzie zostanie wybudowana, rośnie las.

Na Ursynowie głębiej niż metro

Najdłuższy, 2700-metrowy tunel generalna dyrekcja dróg planuje na Ursynowie wzdłuż Południowej Obwodnicy Warszawy. Na jej budowę zgodził się już kilka lat temu ówczesny prezydent miasta Lech Kaczyński. Inwestycja wciąż jednak wzbudza spore kontrowersje. Drogowcy są mimo to zdeterminowani, żeby zbudować wkrótce tunel i całą trasę ekspresową od autostrady A2 do wylotówki na Lublin w pobliżu Wiązowny. Wojciech Dąbrowski, szef GDDKiA na Mazowszu, twierdzi, że przy sprzyjających okolicznościach inwestycja może być gotowa do 2012 r. Konsorcjum firm Profil i Mosty Katowice już projektują podziemny przejazd pod Ursynowem. - Plany pomoże im przygotowywać austriacka firma, która zna się na tunelach. Będzie on spełniał najwyższe normy bezpieczeństwa - zapowiada Wojciech Dąbrowski.

Wstępną koncepcję ursynowskiego tunelu przygotowało Biuro Planowania Rozwoju Warszawy. Jacek Skorupski z tej firmy twierdzi, że jego budowa nie będzie trudna. Powstanie podobnie jak ten na Wisłostradzie, czyli odkrywkowo. Specjalne sztolnie trzeba tylko wydrążyć w rejonie al. Komisji Edukacji Narodowej, pod którą jeździ metro. Ekspresówka zmieści się jeszcze niżej.

Według Jacka Skorupskiego największym problemem, przed jakim stoją projektanci tunelu, jest zaproponowanie odpowiedniego systemu odprowadzania spalin. Wstępnie zakładano, że na końcach tunelu powstaną tzw. wyrzutnie, które mają przypominać kominy. - Muszą mieć przynajmniej 30 m. Sztuką jest zaprojektować takie wyrzutnie spalin, które będą estetyczne - mówi Skorupski.

Niewykluczone, że ze względów bezpieczeństwa oprócz dwóch korytarzy dla samochodów po środku powstanie trzeci - ewakuacyjny.

Pierwszy taki tunel na Pradze

Kolejne tunele planuje ratusz. Stosunkowo najszybciej może powstać podziemny przejazd na przedłużeniu al. Stanów Zjednoczonych. Nowa trasa domknie obwodnicę śródmiejską na prawym brzegu Wisły - połączy rondo Żaba z rondem Wiatraczna. - Niemal przesądzone jest, że powstanie pod nim 800-metrowy tunel od al. Stanów Zjednoczonych aż do skrzyżowania Wiatracznej z ul. Szaserów - zapowiada Mieczysław Reksnis, szef miejskiego Biura Drogownictwa i Komunikacji. W rejonie ronda Wiatraczna musi on biec głęboko pod ważnym kolektorem ściekowym. Wodociągowcy nie zgodzili się na jego przeniesienie.

Coraz częściej słychać o tunelu wzdłuż Towarowej i Okopowej. Chodzi o odkorkowanie tej ulicy w rejonie skrzyżowania z al. "Solidarności". Przejazd ma się zaczynać przy Grzybowskiej, a kończyć u zbiegu Okopowej i Anielewicza.

Od kilku lat o budowę niemal dwukilometrowego tunelu w Dolinie Służewieckiej walczy proboszcz parafii św. Katarzyny ksiądz Józef Maj, który boi się o mury kościoła. Według innej koncepcji krótkie (200-, 300-metrowe) tunele powstałyby tylko pod skrzyżowaniami z ul. Nowoursynowską i Sobieskiego, a nad al. Wilanowską i ul. św. Bonifacego kierowcy jeździliby po wiaduktach. W poprzedniej kadencji księdza poparła część urzędników i radnych. ZDM zamówił kolejną analizę w tej sprawie.

Mieczysław Reksnis wymienia jeszcze inne miejsca, gdzie mogłyby powstać tunele drogowe: Wisłostrada przy Zamku Królewskim, Wybrzeże Helskie przy zoo, a także trasa mostu Północnego, która pod lotniskiem Bemowo i Boernerowem miałaby się połączyć z ul. Lazurową.

Co się zmieści w budżecie

Czy na budowę tych wszystkich tuneli znajdą się jednak pieniądze? Np. podziemny przejazd pod Ursynowem według wstępnych wyliczeń ma kosztować około miliarda złotych. Jego budowa pochłonie jedną piątą pieniędzy potrzebną na całą 34-kilometrową trasę. Dla porównania - budowa prawie czterokilometrowego odcinka metra na Bielanach kosztuje 750 mln zł.

Według dyrektora Wojciecha Dąbrowskiego rząd gwarantuje w najbliższych latach pieniądze na całą obwodnicę ekspresową Warszawy, która ma kosztować blisko 15 mld zł. Problem jednak w tym, że ostatnio gwałtownie rosną ceny materiałów i robocizny, więc kosztorysy drogowców szybko się dezaktualizują.

Miasto zapewne znajdzie pieniądze na tunel pod rondem Wiatraczna, bo budowa tej drogi jest niezbędna, żeby odkorkować Pragę - zwłaszcza ul. Targową. Mniejsze szanse mają kilkusetmetrowe tunele w Dolinie Służewieckiej czy wzdłuż Towarowej i Okopowej.