Opel Combo

We wrześniu na targach we Frankfurcie po raz pierwszy publicznie pokazany zostanie nowy Opel Combo, najmniejszy samochód dostawczy firmy spod znaku błyskawicy. Samochód został zbudowany w oparciu o nową generację małego Opla Corsa, który sprzedawany jest od niespełna roku.

Opel Combo

We wrześniu na targach we Frankfurcie po raz pierwszy publicznie pokazany zostanie nowy Opel Combo, najmniejszy samochód dostawczy firmy spod znaku błyskawicy. Samochód został zbudowany w oparciu o nową generację małego Opla Corsa, który sprzedawany jest od niespełna roku.

Samochód zbudowany został głównie z myślą o drobnych przedsiębiorcach i miejskich przewozach towarowych. Auto ma powierzchnię ładunkową o pojemności maksymalnie 2880 litrów, zaś za dopłatą można je wyposażyć w dwoje przesuwanych drzwi bocznych, które sprawdzają się szczególnie na zatłoczonych parkingach wielkich metropolii.

Do napędu Combo będzie można wybrać jeden z dwóch silników: benzynowy o pojemności 1,6 litra i mocy 87 KM albo produkowany przez japoński Isuzu w naszych Tychach wysokoprężny o pojemności 1,7 litra i mocy 65 lub 75 KM.

Na początku dostępna będzie jedynie wersja dwuosobowa nowego dostawczaka Opla. Wiosną przyszłego roku pojawi się ponadto pięcioosobowa wersja tego samochodu o nazwie Combo Combi, zaś jesienią 2002 roku - Combo Tour, przeznaczony według producenta dla dużych rodzin.

Nowe Combo nie jest jedyną nowością, którą Opel przygotował z myślą o targach we Frankfurcie. Przedstawione tam zostaną odmiany modeli Corsa, Astra i Zafira z bocznymi poduszkami powietrznymi w kształcie kurtyn rozpinającej się nad bocznymi oknami, które chronią pasażerów przed skutkami bocznych zderzeń np. ze słupem. Ponadto w najszybszych wersjach modeli Astra i Omega z sześciocylindrowymi silnikami pojawi się seryjnie elektroniczny system stabilizacji toru jazdy ESP. Do Omegi trafi także nowy, produkowany przez Isuzu sześciocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 2,5 litra i mocy 150 KM. Wykonano go w technice common-rail, która pozwala na dynamiczną, a jednocześnie oszczędna jazdę.

Krzysztof Wojciechowicz