Suzuki Swift

Jest już nowy Swift - jedna z ciekawszych propozycji paryskiego salonu dla przysłowiowego Kowalskiego.

Auto powstało przy współpracy inżynierów z Europy, co widać po linii nadwozia. Samochód ma bardzo masywną sylwetkę przypominającą nieco mikrovana. Wnętrze to krok milowy w porównaniu z poprzednim modelem. Przejrzysta deska rozdzielcza wykonana z dobrej jakości materiału jest bardzo uporządkowana i estetyczna. Fotele są wygodne i zapewniają znakomite podparcie boczne. Dzięki dużemu zakresowi ich regulacji odpowiednią pozycję za kółkiem przyjmą również osoby o wyższym wzroście. Mankament to brak osiowej regulacji kolumny kierownicy.

Bagażnik jest spory jak na mały pojazd - pojemność wynosi 213 l. Można ją powiększyć do 562 l poprzez złożenie asymetrycznie dzielonej tylnej kanapy.

Pod maską Swifta mogą pracować trzy jednostki napędowe: dwie benzynowe oraz turbodiesel z polskiej fabryki w Bielsku-Białej (wspólne dzieło Fiata oraz GM). Już mniejszy z silników benzynowych o pojemności 1,3 litra oraz mocy 91 KM zapewnia samochodowi przyzwoite osiągi - prędkość maksymalną 175 km/h, a przyspieszenie do 100 km/h poniżej 11 s. Większy 1.5 dysponuje mocą 102 KM - to wystarczy, aby Swift konkurował z autami o sportowych aspiracjach. Natomiast jednostka wysokoprężna 1.3 o mocy 70 KM znana jest z takich aut, jak Opel Corsa, Opel Agila czy Fiat Punto. Wkrótce będzie montowana także w rodzimym Fiacie Panda. Do wyboru będą trzy rodzaje przekładni: ręczna 5-biegowa, zautomatyzowana 5-biegowa oraz 4-stopniowy automat.

Zawieszenie auta zaprojektowano od podstaw z uwzględnieniem upodobań Europejczyków. W odróżnieniu od poprzedniego modelu samochód powinien się prowadzić bardzo stabilnie, w czym na pewno pomoże duży rozstaw kół (Swift drugiej generacji to najszerszy pojazd w swojej klasie).

Japońska firma już skonstruowała rajdową wersję Super1600, która dysponuje mocą 218 KM przy pojemności silnika zaledwie 1,6 litra. Modelowi temu wróży się świetlaną przyszłość w sporcie - wcześniej Ignis kilkakrotnie zdobył tytuł rajdowego mistrza świata (w kategorii Super1600).

Nowy model dostępny będzie w 11 kolorach i kilku wersjach wystroju wnętrza. Na naszym rynku nowy Swift powinien się pojawić w połowie przyszłego roku. Jeżeli jego cena będzie atrakcyjna, to może się on stać prawdziwym przebojem rynkowym.

Dane techniczne