Kupujemy używane. Luksusowe SUV-y za 50 tys. zł. Czy to w ogóle ma sens? Koszty mogą okazać się zabójcze

Za 50 tysięcy złotych można dzisiaj kupić prestiżowe SUV-y klasy premium, które w momencie premiery kosztowały po kilkaset tysięcy. Tylko czy nie pakujemy się pułapkę kosztów napraw i eksploatacji?

To wciąż nie są SUV-y dla każdego. Przy takich autach trzeba pamiętać o kosztach eksploatacji

"Kupujemy używane" to nasza seria poradników, w której wybieramy najciekawsze auta z rynku wtórnego w danej kategorii lub segmencie. Tutaj musimy zacząć jednak od przestrogi. Trzeba zdawać sobie sprawę, że kupno luksusowego SUV-a to dopiero początek wydatków.

Samo zużycie eksploatacyjne podstawowych elementów generuje spore koszty. Wymiana tarcz hamulcowych z przodu to wydatek rzędu 1000 zł.

Wysoka masa własna skraca też żywotność zawieszenia. Jeśli mamy do czynienia z pneumatycznym rozwiązaniem, wydatki serwisowe sięgają tysięcy złotych. Jeden amortyzator to koszt w wysokości przynajmniej dwóch tysięcy zł, a należy pamiętać, że są cztery. Roboczogodzina mechanika też kosztuje.

W przypadku usterki podzespołów silnika 8 lub 10-cylindrowego, zazwyczaj trzeba wyciągnąć jednostkę, co już na starcie generuje koszty na poziomie 3-4 tysięcy zł. Przynajmniej drugie tyle będzie nas kosztować wymiana rozrządu.

Jeśli zatem klient ceni sobie luksus i SUV klasy premium spełnia jego oczekiwania, warto postawić na słabsze odmiany silnikowe z klasycznym zawieszeniem opartym na stalowych i aluminiowych elementach. Gwarantuje niższy komfort, ale w znacznie mniejszym stopniu drenuje kieszeń.

Poniżej przedstawiamy godne zainteresowania propozycje z rynku wtórnego:

Mercedes ML II Mercedes ML II fot. Mercedes

Mercedes ML II

Od 2005 do 2011 r. produkowana była druga generacja Mercedesa ML, która w przeciwieństwie do poprzednika wyzbyła się szeregu problemów jakościowych. Kluczową zmianą była rezygnacja z ramowej konstrukcji na rzecz nadwozia samonośnego. Przy okazji producent wyraźnie poprawił zabezpieczenie antykorozyjne - rdza atakuje tylko nieliczne egzemplarze.

Jakością wykonania, wnętrze nie odstaje od pozostałych, osobowych modeli marki. Oferuje wysoką jakość wykonania, montażu i materiałów, choć niektóre plastikowe panele nie pasują do SUV-a za 250-500 tysięcy zł.

W tym modelu producent zrezygnował z czterocylindrowych silników i manualnych przekładni. Paleta napędowa ML to wyłącznie jednostki widlaste sześcio i ośmiocylindrowe. Benzynowe 3.5 272, 5.0 V8 306 KM oraz diesel 3.0 190-235 KM.

Najmniej problemów sprawia podstawowa odmiana zasilana benzyną. Można ją wzbogacić o instalację gazową.

Jeep Grand Cherokee WK Jeep Grand Cherokee WK fot. Jeep

Jeep Grand Cherokee WK

50 tysięcy złotych wystarczy także na znalezienie kolejnego modelu, który nie boi się ciężkich terenowych przepraw. Jeep Grand Cherokee WK produkowany był od 2005 do 2010 r. Typowo amerykańska prezencja i jakość wykonania nawet dziś przyciąga nie tylko wiernych miłośników marki.

Przyzwoicie zabezpieczone przed korozją nadwozie skrywa zaskakująco ciasne wnętrze, przywodzące na myśl auta kompaktowe. Tandetne elementy plastikowe w kabinie przypominają o amerykańskim rodowodzie modelu, podobnie jak rażąca taniością skórzana tapicerka. Zaskakuje natomiast solidne wykonanie, dzięki czemu wszelkie udogodnienia elektronicznie działają po latach intensywnego użytkowania.

Najmniej problematyczne okazują się wolnossące silniki benzynowe 3.7 V6 i 5.7 V8 o mocy 210 KM i 300-357 KM łączone z automatyczną przekładnią automatyczną. Moc trafia stale na cztery koła.

W razie konieczności, mamy do dyspozycji skrzynię redukcyjną. W swojej klasie, Jeep nie ma sobie równych w trudnych warunkach poza utwardzonymi szlakami.

Volvo XC90 I Volvo XC90 I fot. Volvo

Volvo XC90 I

Ogromną popularnością przez cały okres produkcji cieszyło się Volvo XC90 pierwszej generacji. Szwedzki SUV produkowany był od 2002 do 2014 r. praktycznie w niezmienionej formie - producent wprowadzał jedynie estetyczne zmiany.

Zachowawczo narysowana karoseria została wzorowo zabezpieczona przed korozją. Bez względu na wiek, rdza nie pojawia się na bezwypadkowych egzemplarzach. Ascetyczne wnętrze jest wzorem ergonomii i wysokiej jakość wykonania. Niemniej, elementy z tworzyw sztucznych po latach potrafią piszczeć i skrzypieć. Kompletne wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa znajdziemy w większości egzemplarzy, także tych sprowadzonych ze Stanów Zjednoczonych i Kanady.

Do napędu XC90 oddelegowano szwedzkiego, pięciocylindrowego diesla 2.4 D o mocy 163-200 KM. Paleta benzynowa składa się z trwałych, lecz paliwożernych silników 2.5 Turbo, 2.9 Turbo, 3.2 i 4.4 V8 (Yamaha) o mocy 210, 272, 238 i 315 KM.

Najsłabszym punktem XC90 są automatyczne skrzynie biegów  wytrzymujące 200-250 tysięcy kilometrów - remont pochłonie około 5 tysięcy złotych.

Audi Q7 I Audi Q7 I fot. Audi

Audi Q7 I

Flagowy SUV Audi tej generacji produkowany od 2005 do 2015 r. i jako jeden z niewielu na rynku występował również w wersji siedmioosobowej - dodatkowe dwa siedziska umieszczono pod podłogą bagażnika.

Typowa dla Audi wysoka jakość wykończenia kabiny przekłada się na doskonała kondycję nawet najstarszych egzemplarzy. Mimo pokaźnych gabarytów, wnętrze Q7 oferuje tylko wystarczającą przestrzeń dla podróżnych.

Paleta jednostek napędowych Audi Q7 jest bardzo bogata. Wszystkie benzynowe silniki dysponują wtryskiem bezpośrednim, co bardzo podnosi koszt montażu instalacji gazowej. Motory 3.6 V6 i 4.2 V8 FSI o mocy 280 i 350 KM sprawnie napędzają ciężkie Q7, zużywając przy tym ogromne ilości paliwa.

Bardzo poszukiwanym kompromisem są silniki wysokoprężne 3.0 V6 TDI i 4.2 V8 TDI o mocy 240 i 340 KM. Bogato wyposażone egzemplarze dysponują pneumatycznym zawieszeniem gwarantującym jeszcze większy komfort jazdy w każdych warunkach.

Volkswagen Touareg I Volkswagen Touareg I fot. Volkswagen

Volkswagen Touareg I

Od 2002 do 2010 r. w niemieckich i słowackich zakładach VW produkowana była pierwsza generacja luksusowego SUV-a marki. Podobnie jak Phaeton, Touareg powstał z myślą o klientach oczekujących najwyższego komfortu jazdy i wysokiej jakości materiałów. Efektem prac jest dopracowany SUV wzorcowo zabezpieczony przed korozją.

Przepastne wnętrze Touarega nie rozczaruje nikogo, podobnie jak jakość zastosowanych materiałów. Rażą jedynie niektóre przyciski pochodzące z tańszych modeli koncernu VAG. Kompletne wyposażenie znajdziemy na pokładzie praktycznie każdego egzemplarza.

Spośród szerokiej gamy jednostek napędowych, na uwagę zasługuje tylko kilka z nich. Benzynowe konstrukcje 3.2 VR6 i 4.2 V8 (241 i 309 KM) wyposażono w wielopunktowy wtrysk paliwa, pozwalający na montaż instalacji gazowej. Miłośnicy silników diesla powinni zainteresować się 2.5 R5 TDI i 3.0 V6 TDI o mocy 174 i 225 KM.

Szczególną uwagę należy zwrócić na egzemplarze wyposażone w pneumatyczne zawieszenie, którego ewentualny remont pochłonie ponad 10 tysięcy złotych.

Porsche Cayenne I Porsche Cayenne I fot. Porsche

Porsche Cayenne I

Równolegle z VW Touaregiem, koncern VAG produkował bardzo zbliżone technologicznie Porsche Cayenne pierwszej generacji. SUV Porsche produkowany w latach 2002-2010 cieszył się ogromną popularnością. Wzorowe wykonanie nadwozia, obszerna kabina pasażerska i widoczne cechy marki wciąż przyciągają klientów. W kwestii wyposażenia dodatkowego, Cayenne oferuje wszystkie ówcześnie dostępne nowinki - kolorową nawigację, panoramiczne okno dachowe, tempomat, rozbudowane nagłośnienie oraz liczne systemy wsparcia kierowcy.

Dopracowany napęd 4x4 zapewnia fenomenalną trakcję i pozwala również na sprawne pokonanie leśnej drogi bez obaw o uszkodzenie podwozia. Paleta silnikowa zaczyna się od jednostek opracowanych przez inżynierów VW. Benzynowy 3.2 VR6, później 3.6 V6 generuje 250 i 290 KM, natomiast diesel 3.0 TDI 240 KM.

Autorskie konstrukcje Porsche 4.5 V8, później 4.8 V8 Turbo dysponują mocą odpowiednio 340-521 i 385-550 KM.

BMW X5 I BMW X5 I fot. BMW

BMW X5 I

Podobna kwota wystarczy na zakup pierwszej generacji BMW X5 produkowanej od 1999 do 2006 r. w północnoamerykańskich zakładach marki. Z uwagi na dużą popularność modelu, znalezienie zadbanego egzemplarza nie powinno stanowić większego wyzwania. Kontrowersyjna sylwetka także dziś może się podobać.

Ogromną zaletą flagowego SUV-a BMW jest doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne oraz trwałe wykończenie wnętrza. Obszerna kabina z łatwością mieści cztery dorosłe osoby. W bezwypadkowych egzemplarzach wszystkie elementy wyposażenia wnętrza działają bez najmniejszych problemów, jedynie okazjonalnie wypalają się ciekłokrystaliczne wyświetlacze i zdarzają się drobne, lecz kosztowne usterki modułów elektronicznych.

Do napędu X5 zastosowano szereg udanych jednostek napędowych. Wśród benzynowych mechanicy polecają bazową jednostkę 3.0 231 KM i 4.4 V8 286 KM. Amatorzy silników diesla muszą skusić się na 3.0 D o mocy 184-218 KM. Każdy z motorów łączony był z automatyczną przekładnią i napędem 4x4 faworyzującym tylną oś.

Range Rover L322 Range Rover L322 fot. JLR

Range Rover L322

Podobna kwota wystarczy na zakup pierwszej generacji BMW X5 produkowanej od 1999 do 2006 r. w północnoamerykańskich zakładach marki. Z uwagi na dużą popularność modelu, znalezienie zadbanego egzemplarza nie powinno stanowić większego wyzwania. Kontrowersyjna sylwetka także dziś może się podobać.

Ogromną zaletą flagowego SUV-a BMW jest doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne oraz trwałe wykończenie wnętrza. Obszerna kabina z łatwością mieści cztery dorosłe osoby. W bezwypadkowych egzemplarzach wszystkie elementy wyposażenia wnętrza działają bez najmniejszych problemów, jedynie okazjonalnie wypalają się ciekłokrystaliczne wyświetlacze i zdarzają się drobne, lecz kosztowne usterki modułów elektronicznych.

Do napędu X5 zastosowano szereg udanych jednostek napędowych. Wśród benzynowych mechanicy polecają bazową jednostkę 3.0 231 KM i 4.4 V8 286 KM. Amatorzy silników diesla muszą skusić się na 3.0 D o mocy 184-218 KM. Każdy z motorów łączony był z automatyczną przekładnią i napędem 4x4 faworyzującym tylną oś.

Więcej o:
Komentarze (45)
Kupujemy używane. Luksusowe SUV-y za 50 tys. zł. Czy to w ogóle ma sens? Koszty mogą okazać się zabójcze
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 27 razy 19

    Ten artykuł to chyba sprzed bardzo wielu lat. Na zakup każdego z tych aut w stanie jeżdżącym, zarejestrowanym i kierownicą po właściwej stronie wystarczy 20 tysięcy złotych w gotówce, a na kilka z nich - połowa tego. I wiecie co? Każdy z właścicieli tych aut, mimo że stracili na nich dziesiątki tysięcy złotych przy sprzedaży z uśmiechem pomacha wam na pożegnanie. Bo ich wydatki się właśnie skończyły.

  • Gość: Luke

    Oceniono 18 razy 16

    copy-paste najwyraźniej autorowi nie wyszło. Range to powtórka o x5. Nie sprawdza Wam nikt artykułów przed publikacją?

  • Gość: jacowski

    Oceniono 8 razy 8

    Jedyne co to szukałbym land cruisera na wypasie w tym przedziale cenowym, silniki mają niezawodne

  • boo-boo

    Oceniono 6 razy 6

    I jak fajnie, że pod zdjęciem Range Rovera wstawiliście tekst o BMW X5. Już w pierwszej klasie podstawówki mnie uczyli, że tekst napisany przed przepisaniem na czysto się sprawdza.

  • Gość: ssv

    Oceniono 6 razy 4

    z tego zestawienia to najlepszy jest i bedzie LEXUS RX

  • Gość: Andaluz

    Oceniono 7 razy 3

    W przypadku Mercedesa ML autor chyba nie wie o czym pisze - "Najmniej problemów sprawia podstawowa odmiana zasilana benzyną. Można ją wzbogacić o instalację gazową". .. Silnik MB V6 350.. 272 KM to największy shit tej firmy.. Problemy z wycierającymi sie zębami w rozrządzie.. Do tego sa to silniki z wtryskiem bezpośrednim, wiec instalacja gazowa nie jest wcale taka oczywista..

  • przemekthor

    Oceniono 2 razy 2

    W siedmioosobowej wersji wystepowalo przede wszystkim XC90 i pod wzgledem przestrzeni nie ma sobie rownych.
    Smieszne jest tez to ciagle wypisywanie, ze volvowskie V8 to Yamaha. Yamaha zaprojektowala ten silnik specjalnie dla Volvo do platformy modeli S80 i XC90, i to tyle w temacie Yamahy.

  • Gość: Tomek M

    Oceniono 2 razy 2

    Mam dwa Mercedesy R , jeden z roku 2005 i jeden z 2011. W zyciu bym nie zamienil zadnego z tych aut na nową Skodę czy Kia. Oglądałem kilka roznych egzemplarzy np. Karoq , ale na dzien dobry odrzyca mnie tandetne wykonczenie. Od zawsze wolalem kupic auto z wyższej półki, ale troszkę starsze, niż nowy auto średniej klasy. Wrażenia z jazdy są nieporównywalne.
    Oczywiście kązdy ma swój punkt widzenia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX