Subaru pracuje nad pierwszą hybrydą. Pomoże Toyota

Japońska marka to legenda w świecie rajdów, ale w ostatnich latach Subaru przestawia się na ekologiczne rozwiązania. Już niebawem Subaru przedstawi swoją pierwszą hybrydę typu plug-in. Jak zareagują na ten model najwięksi fani marki?
Subaru XV 2017 Subaru XV 2017 fot. Subaru

Hybrydowe Subaru

Coraz ostrzejsze wymogi dotyczące emisji spalin wymagają wdrażania ekologicznych rozwiązań. Marka Subaru przez długi czas opierała się tej modzie, ale już niedługo nie będzie miała wyjścia. Do końca tego roku japoński producent przedstawi model XV w wersji PHEV, czyli hybrydę z możliwością ładowania z gniazdka.

Subaru XV 2017 Subaru XV 2017 fot. Subaru

Hybrydowe Subaru

Marka Subaru wykorzysta do tego celu doświadczenie Toyoty, która od lat jest liderem wśród producentów aut hybrydowych. Nowa technologia nie oznacza rezygnacji z kultowych jednostek w układzie bokser. Subaru nie zdrada wielu szczegółów na temat hybrydowego XV, ale można się spodziewać, że model umożliwi jazdę w trybie EV. Niewykluczone, że Subaru skorzysta z rozwiązania znanego z hybrydowej Toyoty RAV4, czyli E-Four, w którym napęd na tylną oś jest realizowany przez silnik elektryczny.

Subaru XV 2017 Subaru XV 2017 fot. Subaru

Hybrydowe Subaru

Hybrydowe plany Subaru zakładają wprowadzenie na rynek sportowego modelu WRX wspomaganego przez silnik elektryczny. Niestety, nie znamy jeszcze szczegółów na temat tego projektu.

Więcej o:
Komentarze (28)
Hybrydowe Subaru
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Zuber

    Oceniono 20 razy 14

    o, ladny prawie jak lada kalina

  • beetle83

    Oceniono 10 razy 10

    Polscy klienci rozpatrujący zakup nowego Subaru, powinni mieć na uwadze fakt, jak centrala tej firmy ich potraktowała w przypadku problemów ze sprzęgłem w silniku wysokoprężnym a jak potraktowała na przykład naszych zachodnich sąsiadów. Niby stare dzieje ale jakiś niesmak pozostaje do dziś.

  • kimdongun

    Oceniono 6 razy 6

    O, matko. Chyba się pogrążą ostatecznie.

  • Gość: SKF

    Oceniono 9 razy 5

    Byl hybrydowy Crosstrek poprzedniej generacji, ale motor elektryczny mial jakas smieszna moc, cos kolo 25 KM. Zeby hybdryda miala sens, moto elektryczny musi byc na tyle duza moc zeby mogl odzyskac wiekszosc energii kinetycznej podczas hamowania, i na tyle duza moc, zeby mogl przyspieszyc samochod do przynajmniej 60 km/h w 5-6 sekund. Tylko w takich warunkach hybrydyzacja prowadzi do znaczaco efektywniejszego wykorzystania energii. No i oczywiscie, podczas jazdy ze stala predkoscia hybrydyzacja nie daje nic. Zeby zmniejszyc spalanie/zuzycie energii na autostradzie trzeba zmniejszyc przekroj i wspolczynnik oporu aerodynamicznego.

  • darpodinio

    Oceniono 4 razy 4

    Subaru skupiło się niestety tylko na amerykańskich klientach ... i pieskach. Rezygnacja z turbo i torsena, tylko Lineatronic, etc. Car for puppies, not petrol heades.

  • mcguirre

    Oceniono 3 razy 3

    Subaru było fajne kiedy miało ponadstandardowe osiągi i brzmienie silnika niespotykane w tej klasie. Teraz podobne osiągi zalawnia spora cześć hatchbacków a jak do tego ma być hybryda to po co komu takie subaru. Szczególnie, że cena zakupu i serwisu do niskich nie należy. Stracili czas i trudno go będzie nadrobić.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 6 razy 2

    A tymczasem Dymlajner na trasie z Polski przez ocean spala 4 kg paliwa na kazdy kg przenoszonej wagi. Wezmy np. taka przecietna tesciowa i wlos sie na glowie jezy jak o tym przecietny Jerzy pomysli.

  • mcguirre

    Oceniono 1 raz 1

    Subaru było fajne kiedy miało ponadstandardowe osiągi i brzmienie silnika niespotykane w tej klasie. Teraz podobne osiągi zalawnia spora cześć hatchbacków a jak do tego ma być hybryda to po co komu takie subaru. Szczególnie, że cena zakupu i serwisu do niskich nie należy. Stracili czas i trudno go będzie nadrobić.

  • Gość: rajdowiec

    Oceniono 11 razy 1

    chcesz mieć kłopoty, kup se SUBARU - nie ma gorszego gówna niż to auto, które standardowo rozlatuje się po 150 tysiącach przebiegu, gdzie VW czy BMW wchodzą w tzw wiek młodzieńczy - rozpadają się silniki przede wszystkim, bo procedury serwisowe są tak drogie i skomplikowane, że nawet warsztaty autoryzowane nie są w stanie doprowadzić tego auta do porządku. pierwsze 100tys z reguły bez szwanku, ale potem zaczynają się schody, a serwis w miarę wieku jest coraz droższy, ceny części podobnie - nawet dwa razy droższe od passata

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX