Komentarze (205)
Omijaj je szerokim łukiem. Te samochody są najdroższe w serwisowaniu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: księgowy

    Oceniono 430 razy 372

    proponuje kolejne praktyczne porady wyborczej:
    1. nie kupuj willi z ponad 30 pokojami. Ogrzewanie kosztuje fortunę!
    2. nie kupuj jachtów pełnomorskich posiadających ponad 3 maszty. Na ożaglowanie wydasz majątek! itd.itp

  • thorngorn

    Oceniono 25 razy 13

    Francja - Niemcy 1:7 !!!

  • Gość: Poldek

    Oceniono 12 razy 0

    Najmniej awaryjne zawsze były i są japończyki ( Corolla, Avensis, RAV4). Najbardziej zaś awaryjne są wszystkie francuzy i luksusowe niemieckie auta, które potrafią sprawiać kłopoty kiedy tylko opuszczą salon. Taka prawda.

  • wredek123

    Oceniono 82 razy 76

    OK!
    po obejrzeniu tej "prezentacji" wyciągnąłem następujące wnioski:
    -wszystkie samochody się psuja, a najbardziej te bazowane na niemieckiej technice
    -aby nie mieć problemów najlepiej kupić Fiata bez elektryki, bez układu jezdnego i paliwowego, bez zawieszenia i bez silnika :-)

  • wredek123

    Oceniono 143 razy 135

    Zauważyliście, że na markę LADA w żadnych sondażach się nie skarżą?;-P

  • Gość: shitroen

    Oceniono 4 razy 0

    Usterki wg GW to wariacje słów: silnik, elektryka, zawieszenie, układ jezdny... No w Q7 i GTR pojawiła się skrzynia biegów. Widać do tej pory miałem farta bo w żadnym z moich samochodów nigdy żadna z tych usterek nie wystąpiła.

  • Gość: Judeakilla

    Oceniono 1 raz 1

    Gazeta skończyła się na slajd'em all.

  • lord_viadro

    0

    ale żenada... g.. sie idzie dowiedzieć a te kwoty przy podanych modelach to śmiech na sali..
    to mniej niż płyn do spryskiwaczy na rok dla przecietnego kierowcy

  • Gość: dobra rada zawsze w cenie

    Oceniono 56 razy 56

    Uff, a miałem kupować M5 do rozwożenia pizzy. Dzięki za ostrzeżenie.

  • darek8125

    Oceniono 5 razy -1

    o czym tu rozmowa, dla polaka to drogi serwis, ale dla Niemca to pryszcz, skoro przeciętny polak zarabia 2tys, zł, a przecietny szfab zarabia za tą samą prace 10tys, zł. to pokazuje że europejczykom żyje się 5 razy lżej i na wszystko ich stać,, wstydzę się że jestem polakiem....i klepie biede jak większość z nas,.... dlatego milion polaków uciekło z tego kraju za godnym życiem.....jesteśmy w ogonie europy......

  • darek8125

    Oceniono 3 razy -1

    przeciętny niemiec za 5 pensji kupuje nowy samochód..... a polak za 5 pensji może da rade odłożyć na daewoo tico......Polska to porażka....

  • magwol2

    Oceniono 1 raz 1

    Odwieczne pytanie - po co ludzie kupują samochodu, na których utrzymanie ich nie stać?

    Do tego kupują używane samochody z wyższej półki, ewidentnie projektowane dla użytkowników,. którzy co 3-4- lata kupią nowy model a na korzystnej sprzedaży starego im nie zależy, może nawet iść na złom.
    Sąd takie "okazje".

  • Gość: X3 owner

    Oceniono 1 raz 1

    Sredni koszt wizyty w sewisie dla m3 3600pln - chyba Was pogięło. Za moje x3 za przegląd czyli olej, dwa filtry i klocki tylnie -(tylko klocki bez tarcz) zapłaciłem 4kpln - sredno wizyta m3 to + 7kpln

  • Gość: Sasha

    Oceniono 1 raz 1

    Nie liczy się średni koszt wizyty w serwisie tylko prawdopodobieństwo wystąpienia usterki, która zmusi nas do tej wizyty. Ja od lat jestem zwolennikiem japońskiej motoryzacji zwłaszcza koncernu Toyoty. Samochody może nie są aż tak wypasione jak niektóre tu zaprezentowane, ale omijają szerokim łukiem mechaników. Miałem Corolle którą użytkowałem 5 lat i nie zdarzyło mi się (oprócz zwykłych przeglądów) odwiedzać mechaników. Z drugiej jednak strony jeśli stać kogoś na samochód za gigantyczne pieniądze to takie koszty jak tu zaprezentowano też nie powinny go zaboleć.

  • cirano

    0

    Ranking -uwaga - angielski! ONI już tak od XIX wieku mają. ICH klamory są (z dystansem) najlepsze, najpewniejsze, najtańsze i przez cały świat porządane. Ranking podsuwa się Polakom pod nos, czyżby wyspiarze uważali, że Polakom to już i najgłubszy szajs można serwować?

  • foreks

    Oceniono 3 razy 1

    Same niemieckie awaryjne so ein Scheiß. Nowe ladne i fajne, za to po kilku latach powinno sie doplacac do sprzedazy auta, bo byle usterka liczona jest w srednich krajowych. KE kaze nam zarowki kupowac po 20zl, bo te za 50gr im przeszkadzaly, kaze robic auta na prad i wode, za to nie przeszkdza KE, ze koncerny celowo produkuja awaryjne auta i jeszcze probuja zabronic serwisowania ich poza ASO albo produkowac czesci zamiennikow. Taka mamy UE, ktora dba o interesy koncernow niemieckich, a nie konsumenta.

  • Gość: next

    Oceniono 1 raz 1

    przecie wiadomo, że płaci sie za marke
    a serwisy to zdzierajo kase
    zenek z mietkiem w garażu to za pare stów by wyklepali
    i jest prestiż

  • Gość: gucio

    Oceniono 96 razy 64

    a kurdupel z żoliborza wali konia do zlewu,czym zapycha kanalize na dzielnicy!

  • pomyslowygajowy

    Oceniono 1 raz 1

    Dobre auta to Honda Civic, Honda Jazz, Toyota Corolla, beznyniaki, rocznik nie mlodzy niz 2010. Proste, trwale, bez udziwnien. Moze nie sa zbyt piekne ani zaawansowane technicznie ale wsiadasz, przekrecasz kluczyk i jedziesz. Robia bezawaryjnie tysiace kilometrow.

  • fmbiznes

    0

    Nie spodziewałem się że w takim rankingu będzie nissan GTR, który uchodzi na majstersztyk motoryzacyjny, tym bardziej że w nim wymiana skrzyni biegów może kosztować 100.000 zł!!!
    Dziwi mnie trochę tyle aut BMW, choć z tego co słyszałem od mechanika zajmującego się tylko BMW to im nowszy tym bardzie awaryjny i co za tym idzie bardzo kosztowny...
    www.allegro.pl/show_item.php?item=6660127823

  • pomyslowygajowy

    Oceniono 1 raz 1

    Dobre samochody uzywane to Honda Civic, Honda Jazz, Toyota Corolla, rocznik nie mlodszy niz 2010 z silnikami benzynowymi. Nie sa ani wybitnie piekne ani szybkie ale za to trwale, mocne i nieskomplikowane w budowie. Wsiadasz, przekrecasz kluczyk i jedziesz.

  • Gość: kurfski

    Oceniono 1 raz 1

    A CO NA TO AGA KORN-CH...-ZERO

  • konrad8125

    Oceniono 5 razy -1

    niemiecka motoryzacja jest teraz słabsza,, w latach 90tych robili o wiele lepsze w trwalsze auta.... ale przeciętnego niemca stać na kupno nowego auta za 50 tys zł ( to jego 5 pensji).. a większośc polaczków jeżdzi zajechanymi 15letnimi trupami z niemiec.( zarobki 2tys zł /mc.......... ale wstyd...że jesteśmy w ogonie europy........ wstydzę się że jestem polakiem... wolałbym się urodzić szfabem.. i żyć godnie jak oni

  • Gość: gosc

    Oceniono 1 raz 1

    omijaj szerokim łukiem artykuły tego redaktorka / eufemizm / a bedziesz żył dłużej i weselej.

  • stach_79

    Oceniono 2 razy 0

    A gdzie KIA, Mazda, Honda, Toyota?? No powiedzcie hejterzy dlaczego tyle niemieckich aut??

  • nietyp

    Oceniono 1 raz 1

    Mercedes 320 ML
    "Najczęściej psują się: układ jezdny i zawieszenie, silnik, skrzynia biegów"

    A jest jeszcze coś innego w samochodzie osobowym??? Jakieś inne mechanizmy, z których składa się samochód??? Chyba tylko radio...

  • Gość: mcguirre

    Oceniono 1 raz 1

    Znowu odgrzewacie tego samego kotleta ?

  • robert koscielak

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystkich aut tyczy się jedna częsta wada...szybkopsujący się układ zawieszenia.... Co raczej nie zalicza sie do wady aut, lecz do wadliwej jezdni jaką macie w PL :)

  • emitter

    Oceniono 3 razy 1

    Tak durnego zestawienia nie widziałem w życiu. Kto to redaguje???? BMW 7 awaryjne??? Skąd wy macie taką wiedzę? Użytkowałem już 2 modele i starszy z 2005 i teraz z 2014 i przy sporej eksploatacji koszty uzytkowania nie przekraczają kosztów forda focusa żony. Tylko jak ktoś jeździ zmieniać olej do serwisu BMW no to... tam się jeździ po przegląd gwarancyjny - koszt: 1800 zł w Poznaniu.Mercedes ML 208 rok. 150 tys. przebieg - bezawaryjny. Lepiej kupić passata za 180 tys. w pełnej wersji i się cieszyć że za przegląd zapłacisz 1200 zł sic! Ja wolę jeździć prawdziwym samochodem i te parę złotych na przeglądy trzeba mieć. Ale komfort i prestiż jest. Za 180 tys. można kupiś 2 letnego flagowca i cieszyć się z życia!

  • Gość: janek

    Oceniono 3 razy 3

    A juz chciałem kupić Bentleya!! Dziękuję ci wyborczo!!

  • 2doxa

    Oceniono 11 razy 11

    Oto jak błąd metodologiczny rujnuje nasza wiedze o świecie. Błąd ten polega na tym, że wzięto pod uwagę nominalne koszty naprawy. A jest tak, że drogie fury = dorgie naprawy. Wyszedł potworek: drogie naprawy oznaczają kiepską konstrukcję samochodów.

    Jak tego uniknąć? Jakoś trzeba odnieść koszt napraw jako % wartości fury. Bentlej za 3 000 000 zł i naprawa za 3 000 zl to 1/1000 jego wartości. VW za 10 000 zl i naprawa za 1 000 zl oznacza koszt w wysokosci 1/10 jego wartości.

  • Gość: Marek

    Oceniono 1 raz 1

    merol ml - najgorsza rzecz jaka moze byc .
    Byly wlasciciel

  • Gość: michu

    Oceniono 1 raz -1

    Znaczy sie w większości szajsowozy którymi jarają sie smarkacze. ! prawdziwy ranking w odróżnieniu od oszukańczych niemieckich zestawień.

  • tosas

    Oceniono 1 raz 1

    Nie spodziewałem się że mamy tak wysoki odsetek analfabetów w naszym społeczeństwie. Co drugi komentarz jest o awaryjności samochodów, a artykuł o cenach serwisu.

  • coswampowiemlubnapiszeraczej

    Oceniono 1 raz 1

    Dzieki redakcjo, juz chcialem sobie kupic bentleya, ale omine go szerokim lukiem i poszukam sobie jakiegos tico.

  • Gość: Tomek

    Oceniono 2 razy 0

    3x już ten sam artykuł ???

  • krzywelustro

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli ktoś kupuje drogie auto, musi liczyć się z tym, że i serwisowanie takiej bryki będzie drogie. Gorzej mają zwyczajni zjadacze chleba, którzy kupili sobie niezbyt drogi, ale w miarę porządny - wydawałoby się - samochód, a kazda z licznych napraw kosztuje ich tyle co remont luksusowej limuzyny. Dlatego bardziej miarodajne wydawałoby mi się zestawienie, w którym koszty serwisu określa się procentowo w stosunku do ceny auta.

    W tej konkurencji moim zdecydowanym faworytem jest opel astra II z silnikiem 1,6 (rocznik 2005, z kosztami serwisowania liczonymi od 2011 roku).

  • student_zebrak

    Oceniono 3 razy 1

    Brytyjskie zestawienie i ani jednego samochodu produkcji lokalnej?

  • mikejar

    Oceniono 3 razy -1

    Moj sasiad ( USA - New Jersey) ma SUBARU IMPREZA z 1990 Roku 520 tys MIL czyli okolo 900 tys KM Originalny silnik I skrzynia biegow Przez tyle lat robil normalny service . Musial wymienic pokrycie siedzen. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jezdzi codzikennie do pracy Nawet nie mysli o nowym samochodzie ilka razy probowali mu ukrasc , chyba ze wzgledu na wiek. Subaru to super firma.

  • jpm9

    Oceniono 1 raz 1

    Większość niemieckich bo oni produkują najdroższe auta. Generalnie brak zdziwienia , aut, które kosztują bardzo drogo muszą też drożej kosztować w naprawach. Nie jest nic o tym , że psują się bardziej tylko, że ich naprawy są drogie. No oczywiste jest, że te auta nie są dla biednych ludzi nawet jak będą już stare.

  • Gość: Bóls

    Oceniono 1 raz -1

    Bzdury. Dla życiowego i finansowego pierdoły to używane opony do Tico będą za drogie.

  • zercer

    Oceniono 3 razy 3

    O kurcze, dobrze wiedzieć, będę omijał Bentley'a. Oraz M5

  • colonel_kurtz

    Oceniono 2 razy -2

    IX35 mojej żony, 7 lat i aż przez ten czas wydałem 2400 na serwis. Samochód regularnie katowany, jeżdżony po krawężnikach i zmiana biegów przy 5 tys obrotów, przegazowanie ogólnie i wiele ciekawostek z techniki prowadzenia samochodu. Oczywiście bez dwumasy, DPF i wielu innych bzdur. Mój srt8 droższy w serwisie ale to samochód do wyczynu, rasowany i strojony w Stanach.

  • Gość: pieczarkowykabanos

    Oceniono 4 razy 4

    jak kogoś stać na takie auto , to spokojnie opłaci serwisowanie :*

  • michalcosieskichal

    Oceniono 4 razy 4

    Dla kog ten artykuł? Dla tych co kupują Bentley'a, R klasse lub M5?....ja prdlę ;)))

  • Gość: cyklista_X5

    Oceniono 3 razy 1

    Redaktor Gołodupiec zapomniał dodać, że jak "nic się nie zepsuje" w BMW lub Mercu to za przegląd też trzeba w serwisie płacić 2,5 do 3 tysi.

  • Gość: adam warszawa

    Oceniono 1 raz 1

    ja mam matiza od nowości czyli od 1999 i ta cholera nie chce się psuć regularna wymiana oleju filtrów wymiana elementów skorodowanych małe poprawki lakiernicze i wygląda jak nowy a po 11 latach użytkowania padł firmowy alternator teraz mam 3 i jest bajka samochodzik

  • marcinblonie

    Oceniono 5 razy 1

    Niezła nagonka na BMW i Mercedesa . To chyba pisał obywatel lepszej kategorii

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX