Komentarze (116)
Raport awaryjności TUV 2016 | Niemcy na czele
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Oceniono 3 razy 3

    Niemieckie Stowarzyszenie Dozoru Technicznego sprawdza hamulce, oświetlenie, stan opon, zawieszenia, etc., czyli to, co wpływa na bezpieczeństwo jazdy. Ale już to, co generuje największe koszty napraw i co psuje się najczęściej - niekoniecznie.

    To do doopy z takim rankingiem. Wystarczy, że producent skoncentruje się na jakości elementów kontrolowanych przez TUV, a jego auta będą w czołówce.

  • z_y_z_k

    Oceniono 3 razy 3

    hahaha

  • wlodeek

    Oceniono 3 razy 3

    Das Auto - der Schwindel!

  • grzes07

    Oceniono 3 razy 3

    ten raport jest tak wiarygodny jak caly VW, kto jeszcze wierzy w tej bajki to musi byc zdrowo rabniety

  • kmwsm

    Oceniono 2 razy 2

    Sprawdzcie amerykanska liste, to zobaczycie gdzie Mercedes jest hahaha. Znajoma kupila mercedesa i ciagle jej sie psul, aja jezdze moja Honda Accord juz od lat i smiga bezawaryjnie. Do dupy niech se niemiaszki wsadza swoj raport. No ale swoj przemysl trzeba wspierac.

  • zraluk7

    Oceniono 2 razy 2

    A Niemcom jeszcze ktoś wierzy? Dajcie spokój. Niech sami swoje tedeiki biorą.

  • Gość: Arius24

    Oceniono 2 razy 2

    Czy ktos jeszcze wierzy Niemcom?

  • Gość: Golum

    Oceniono 2 razy 2

    czyli Niemcy robią dobre auta na 5 lat, potem zgodnie z zasadą planowanego psucia trzeba to sprzedać, a jak chcesz mieć dobre auto na lata to kup Japończyka albo Porsche.

  • Gość: zenek

    Oceniono 2 razy 2

    Insignia bezawaryjna?........ Dobre :)

  • Grzegorz S

    Oceniono 6 razy 2

    Ha ha
    Niemiecki ranking. Kto wam wierzy, kanciarze piep...

  • Gość: majki

    Oceniono 1 raz 1

    Mam Priusa hybrydowego, 6-letniego. Jak widzę mój wybór ma potwierdzenie w tak prestiżowym rankingu. Kupując samochód nie patrzcie na modę, tylko na własne potrzeby i opinie!

  • Gość: ebe

    Oceniono 1 raz 1

    pozwać do sadu tuwa i adaka jak sie zepsuje ten szajs i przestana publikować te oszustwa

  • Gość: fmf

    Oceniono 1 raz 1

    ach te niemieckie szubrawce cygany i łajzy
    naciągaja na złom

  • Gość: Foorio

    Oceniono 1 raz 1

    No to dopiero jaja! Mam C5 z 2012 i Punto z 2013. Jakos nie dostrzeglem absolutnie zadnych problemow. C5 obok Dacii Logan, to niezly zart!

  • misiek12321

    Oceniono 3 razy 1

    No jakos trzeba pobudzic gospodarke, znalezc kase na zaproszonych "uchodzcow socjalnych" to i wyniki w ktorych niemieckie auta wygrywaja testy niezawodnosci nie sa niczym zaskakujacym... To samo jest z reszta z testami ADAC => promowanie swojego przemyslu ... co z jednej strony ma sens a z 2giej to to niec wiecej jak klamliwy belkot dla mas.

  • pawelekok

    Oceniono 3 razy 1

    O dawna mówiło się, że nie nalezy kupować samochodów na F, tzn. Fiatów, Fordów i Francuzów, a najlepsze są japończyki.

  • Gość: japa2

    Oceniono 3 razy 1

    a czy te super samochody niemieckie spełniają normy w zakresie spalin i czy w ogóle powinny być dopuszczone do ruchu ?

  • Gość: Dzik

    Oceniono 1 raz 1

    Co za bzdury, ten plebiscycik jest wylacznie dla Niemcow, gdzie awaria jest przepalona zarowka, albo przestawione lusterko wsteczne.. jezdze Punto Evo od 5 lat i wymienilem wlasnie zarowke i uszczelke pod wybierakiem...rankingi o awaryjnosci wloskich aut po 2010r to bzdury absolutne

  • 111slavo

    Oceniono 3 razy 1

    Teraz to dopiero Niemcy beda musieli sie nakombinowac by zapewnic milion mieszkan i milion razy 'bardzo malo jak mowi byla zona Abdullaha terrorysty z Paryza' - 1000 euro miesiecznie, na poczatek, a chlopaki wczesniej czy pozniej jak mawiaja zabija wszystkich niewiernych jeden po drugim.

  • Gość: dj

    Oceniono 9 razy 1

    gdyby nie niemcy to bysmy nie jezdzili w bemce

  • 0

    Z tego raportu to sie mozna tylko smiac.Ja mam dla nich,frycow,lepsza liste:
    1,2,3,4,5-100-Mercedes,Vw,Opel...wszystkie niemieckie.

  • Gość: zenek

    0

    Faktycznie japońskie auta coraz wyżej są we wszelkich rankingach niezawodności. Jeśli chodzi o auta 4-5-letnie to dwa pierwsze miejsca w segmencie D zajmują Toyota Avensis i Prius.

  • Gość: Bernard

    0

    Coś mi się nie chce wierzyć. W innym zestawieniu widziałem Toyoty na pierwszym miejscu i z tym bym się bardziej zgodził.

  • Gość: piko

    0

    Mam Toyotę Avensis 1.8 z 2012 r. Wg raportu to najmniej zawodne auto w segmencie D. Jako użytkownik mogę to potwierdzić.

  • Kristo Kristo

    0

    tylko jeden maly komentarz przejechalem Priusem 2006 110 tys km i wymienilem tylko uwiezcie lub nie pompe wody za pare groszy pali 5 -5,5l benz i nie ma zadnych biturbo i iinnych rzeczy do psucia ba nawet sprzegla nie ma haha

  • Matt J.

    0

    jak dla mnie , ten raport może być całkiem wiarygodny , bo przecież wśród najlepszych pojawiają sie auta japońskie , a wśród najsłabszych - auta niemieckie..(Ale Mercedes chyba "po$marował" w tym roku ;)

  • hiszpan25

    0

    Niemiecka organizacja sprawdzajaca stan techniczny aut ma swoj ranking i w nim niemieckie auta wygrywaja. nic w tym dziwnego. We Francji zapewne wygrywaja Francuskie auta a w Anglii najlepsze sa angielskie... kazdy broni swojego przemyslu...

  • Gość: Paweł

    0

    2-3 lata smiech na sali.
    Napiszcie co jest po 5 - 8 latach i przebiego 150 tys ?

  • pawelekok

    Oceniono 4 razy 0

    Czytam tu niepochlebne teksty o Mercedesach, ale ja Mercem jeździłem i trudno o bardziej niezawodne i bezpieczne auto, a jeszcze ta ich skrętność, wszędzie da się zaparkować o ile sam samochód nie jest za długi. Większość innych samochodów potrzebuje co najmniej 1,5 długości auta, żeby zaparkować swobodnie. A co do cen części. W dupie miałem to, że części do Merca są takie drogie, skoro nie potrzebowałem żadnych kupować przez kilka lat. Za to do Punciaka czy innego badziewia ludzie dokupują co kilka miesięcy.

  • gigigolo

    Oceniono 4 razy 0

    niemieckie rankingi są wiarygodne, np ten TUV. drugi badający to ADAC ubezpieczyciel. wystarczy zajrzeć w listy najmniej awaryjnych samochodów z poprzednich lat i okaże się, ze z samochodami niemieckimi aż tak dobrze nie było. również Amerykanie badają, oczywiście można pokręcić nosem. a czy w RP ktoś bada, komu można zaufać? :) rzetelnie i wiarygodnie i oczywiście wspierając komentarzami naszą Polską produkcję (nie mylić z montażem).

  • goodwater

    Oceniono 2 razy 0

    Jeżdżę Dacią Logan od 2 lat i śmiech mnie ogarnia jak czytam ten raport.

  • Gość: mac

    0

    a biorą oni aby pod uwagę warunki gwarancyjne? te "awaryjne" chevrolety mają usterki usuwane przez trzy lata na gwarancji, zdaje się, że niemieckie samochody tylko przez dwa...

  • scanerboy

    Oceniono 2 razy 0

    kpiny

  • Gość: polak

    Oceniono 2 razy 0

    Najgorszy jest fiat 500 ktory jest hitem sprzedazy na swiecie a najlepszym mercedes klasy B ktorego spotkac mozna na drodze z przypadku :)
    Identycznie jest z fiatem punto czy fordem KA ktorych 5-10 czesci zamiennych kosztuje tyle co jedna w mercedesie GLK.
    Z testu jasno wynika ze mercedes sie nie sprzedaje i koncern wplacil lapowke dla TUV.

  • kjs40

    Oceniono 2 razy 0

    Mam Sportage 2 rocznik 2009 przebieg 110 tys km diesel 2,0 CRDi 150 KM 4WD.
    Wymieniłem w okolicy 100 tys. km tylko pasek wieloklinowy i klocki hamulcowe.
    Jedyny koszt to obsługa przeglądowa i paliwo.
    Wyniki Mercedesów nie robią nam nie wrażenia.
    Niemniej nowszy model Sportage 3 faktycznie wydaje się być gorszy jakościowo od Sportage 2.

  • swinton

    Oceniono 1 raz -1

    2016 a mamy 2015.

  • student_zebrak

    Oceniono 1 raz -1

    Jesli chodzi o utrzymanie wartosci samochodu, to generalnie przoduja BMW i Subaru, potem Toyota (dane z Australii).

  • bzyk_origo

    Oceniono 4 razy -2

    Samochody polaczkow (w wiekszosci trupy, zlozone z trzech rozbitych aut) te dopiero emituja zanieczyszczenia, wyciete katalizatory, przerabiene uuinstalacje i takie szmaty chca komentowac niemiecki auta - na furmanki siadajcie polaczki.

  • pawelekok

    Oceniono 6 razy -2

    Sądząc po opiniach większość komentujących i oceniających jeździ strasznymi trupami, albo nawet nówkami wyrobów samochodopodobnych, których jedyną zaletą jest niska cena przy zakupie. Za to jest horror podczas jazdy i absurdalne koszty eksploatacji sypiących się wraków. Dlatego tak nisko oceniacie pochlebne opinie o dobrych autach. Nie stać was było, albo odżałowaliście grosze przy zakupie auta używanego i teraz się męczycie. I dlatego minusujecie każdą opinię, która się z was bezpośrednio lub pośrednio nabija żałosne lebiegi.

  • Gość: Marcin1

    Oceniono 4 razy -2

    Niemcy na czele, ale chyba w robieniu klientów w wała :) nic tylko sprawdzony japoniec z gazem i jeździć za pół darmo.. u mnie Nissan Almera z instalacja z ag centrum, polecam

  • szumarek

    Oceniono 5 razy -3

    Plebiscyt ma ustawiony algorytm: marka niemiecka ocena x2.
    Co to są te poważne usterki w 2-3 letnich samochodach z przebiegiem ~30-40 tys.km?

  • bzyk_origo

    Oceniono 6 razy -4

    Przypuszczam wbrew twierdzeniom zalosnie zlosliwych polaczkow ze to sie zgadza - uzywalem c-klasse 220 D przez 3 lata (przejaczhalem ok. 130 Kkm) - bez awaryjnie to samo dotyczy rowniez np. BMW 520D (3 lata - ok. 130 Kkm) bez problemu. Czy one pala troche mniej czy wiecej zwisa mi - wazne jest ze sa bezawaryjne.

  • lekarzzewsi

    Oceniono 6 razy -6

    Ta... Na zachodzie 99% kierowców naprawia auta w autoryzowanych warsztatach, a te na pewno danych o awaryjności nie ujawniają. Ten trend zaczęła Toyota oferując 5-letnią gwarancję, więc wszyscy byli zmuszeni do napraw w autoryzowanym serwisie, stąd mit jej bezawaryjności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX