Komentarze (115)
Nowe rozwiązania i samochodowe gadżety | Które są bez sensu?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • ajnb

    Oceniono 11 razy 3

    elektryczny hamulec ręczny? że drogi w naprawie to nic. w razie awarii hamulca głównego takim guziczkiem nijak nie zatrzymamy samochodu. Kamikaze boski wiatr.

  • atariste

    Oceniono 23 razy 3

    Jeżeli chodzi o elektryczny hamulec , to się nie zgodzę. Jest bardzo wygodny, szczególnie przy ciągłym ruszaniu i hamowaniu w korku pod górkę ;) lub przy jeździe z przyczepą. Świetnie sam się zwalnia jak tylko auto zacznie ruszać. Zmiana tylnych klocków też nie jest tak skomplikowana. Wystarczy przed wyjściem z auta wyłączyć hamulec / bo po zgaszeniu auta on się automatycznie zaciąga / i NIE ZAMYKAĆ AUTA PILOTEM. Tłoczki pozostają schowane i nie trzeba z takim niuansem bulić w ASO za prostą wymianę.

  • franklyn777

    Oceniono 2 razy 2

    To jest biznes - napisać kilka bzdur po to aby wyświetliły się reklamy :)

  • Gość: pator

    Oceniono 2 razy 2

    uzywam od wielu lat elektrycznie otwieranej/zamyk. kalpy bagaznika i jest to rewelacja , szczegolnie jak sie idzie z pelnymi rekami i zdalnie se juz otwieramy bagaznik ,chyba ten co to pisza zna to z opowiadan p.s. nigdy sie to jeszcze nie zepsulo

  • Gość: BMW freak

    Oceniono 1 raz 1

    te nowe samochody to pedalstwo poprostu , ja ze szwagrem w swoim moge sam zrobic wszystko!!!!

  • sisi2gogo

    Oceniono 1 raz 1

    Co za bzdury. Wymiana żarówki w aucie to nie wkręcenie żarówki w żyrandol. Słyszeliście fachowcy o prawidłowym ustawieniu świateł? Czy ktoś z was jeździ po Polsce nocą? Jeden na 10 samochodów nie oślepia, bo reszta wymieniała żarówki w 25 sek. Idioci.

  • Gość: LOOKas

    Oceniono 1 raz 1

    Automatycznie otwierana klapa ma sens. Proponuję autorowi pootwierać i pozamykać klapę ręcznie zimą lub podczas deszczowej pogody. Mam kombi 1 z automatem i drugie bez. Przy drugim są brudne albo ręce albo rękawiczki

  • Gość: radar2

    Oceniono 1 raz 1

    "Za każdym razem, gdy chcemy spryskać szybę, automatycznie uruchamiają nam się dwie fontanny po bokach"

    Dlaczego przy takim opisie znajduje się zdjęcie Skody Octavii 3? Jako serwis motoryzacyjny powinniście wiedzieć, że wersja tego samochodu wyposażona w reflektory ksenonowe posiada liczne możliwości regulacji załączania się spryskiwaczy reflektorów. Przykładowo- spryskiwacze reflektorów załączają się za każdym razem gdy spryskamy szybę, co 10 raz, w ogóle się nie załączają czy załączają się za każdym razem w deszczu i inne.
    Opisując "bezsensowne" rozwiązania, wypadałoby zobaczyć, czy samochód który umieszczacie w miniaturce faktycznie jest dotknięty ów bezsensownym rozwiązaniem. Trochę więcej rzetelności.

  • tamerlan80

    Oceniono 1 raz 1

    Ja bym do tego dodał odwrócony silnik w BMW. Żeby wymienić pasek rozrządu trzeba wyciągnąć silnik :D

  • Gość: klm

    Oceniono 3 razy 1

    pismak, który wypierdział ten artykuł, jest pospolitym kretynem, skoro uważa, że spryskiwacze ksenonów są niepotrzebne

  • Gość: MerB

    Oceniono 3 razy 1

    Z zamieszczonych poniżej komentarzy wynika, że pewna część posiadaczy (wannabe) to kompletni idioci:
    -jeden nie potrafi uchylić na 2cm szyb sterowanych elektrycznie
    -kolejny nie rozumie działania czujnika deszu
    -kilku debili (m.in. gwjełop) nie rozumie działania i wykorzystania el. hamulca,
    -to samo z el. pokrywą bagażnika.

    Ale ja to rozumiem, biedak będzie na bidet u bogatego narzekał.
    Słowem, pałujcie się.

  • piuropusz

    Oceniono 5 razy 1

    co wy chcecie od klapy zamykanej/ otwieranej elektrycznie?

    mam wersje kombi z otwieraniem i zamykaniem z kluczyka + zamykanie z przycisku. Wystarczy miec male dzieci i kilka pakunkow (np wyprawa do szpitala iz powrotem) - zeby docenic ze mozna z dala otworzyc i zapakowac rzeczy kiedy bagazniik sie zamknie, tak samo z zamykaniem.
    A jesli sie jest kurduplem nie mogacym siegnac przycisku - to znaczy ze do pedalow za kierownica też daleko..

  • Gość: em

    Oceniono 3 razy 1

    Hola hola, o ile downsizing jest be i kilka innych wymienionych w artykule o tyle KLAPA elektrycznie podnoszona i opuszczana to akurat super wygoda!. Autor chyba nie korzystał...
    Miałem w Insigni i sprawdzała się na 100% polecam.

  • Gość: axs

    Oceniono 5 razy 1

    ABSOLUTNIE NAJGŁUPSZY wynalazek to elektryczny postojowy. Pożyczyłem w zeszłym roku nowe Audi A3 z takowym i działał kiedy nie powinien, a nie działał, kiedy był akurat potrzebny. Podobno w połączeniu z automatem działa nieźle, ale w połączeniu ze skrzynią ręczną to kompletne dziadostwo.
    Druga bzdura to ekrany zamiast pokręteł/przycisków i wyświetlacze zamiast analogowych zegarów.

  • Gość: heniek

    Oceniono 1 raz 1

    Ceny

  • Gość: vlad

    Oceniono 1 raz 1

    W ktorych autach sprysk szyby za kazdym razem oplukuje xenony?? W VW to jest co trzecie mycie szyby.

  • konradbryw

    Oceniono 3 razy 1

    Spryskiwacze reflektorów - jak producent nie umie, to faktycznie momentalnie ubywa płynu. Odkąd wynalazki VAG zamieniłem na japończyki, problem znikł.

  • pan_draska

    Oceniono 1 raz 1

    Niezwyklem rad iż żadnego z powyższych wynalazków moim Legacy nie posiadam :)

  • Gość: ed

    Oceniono 15 razy 1

    Ale BZDURY, takie same bzdury czytałem 15 lat temu o ABS-ie, który "nie jest taki dobry" i wprawny kierowca lepiej radzi sobie z hamowaniem niż mechaniczny ABS.

  • Gość: gość1

    0

    Obawiam się, że większość obecnych "wynalazków" jest do bani. Niestety, oferta nowych aut zdatnych do zakupu zwęża się drastycznie. W zeszłym roku potrzebowałem zakupić auto z segmentu A (tzw "maluch" do miasta) i wybór w praktyce okazał się niewielki. Wymagania były jasne: silnik wolnossący 4-cylindrowy (żadnych turbin, wałków dowyważających, itp), prosta konstrukcja, minimum elektroniki (ale obowiązkowo centralny + elektryczne szyby + elektryczne podgrzewane lusterka + klima), łatwy dostęp do filtrów / żarówek / płynów eksploatacyjnych, cena do 40tyś, normalna jakość wykonania (nie "po taniości")... Byłem zaskoczony, że w zasadzie na polu bitwy po wstępnej wręcz selekcji (bez wnikania w detale) zostały 4 auta, z czego jedno o niskiej kulturze pracy (SPARK), jedno zbyt wysokie i niezbyt ładne (stary model i10) i jedno nieakceptowalne stylistycznie (nowa Panda)... W efekcie zakupiłem PICANTO 1,2.
    Swoją drogą: downsizing = wyzionięcie ducha przez silnik przy 150k km (na tyle liczone są TSI w VAG), dwumasy = masakra: 100k km i kapitalny remont, wałki dowyważające znają właściciele 2,0TDi (tego co zastąpił nieśmiertelne 1,9TDi z VAG) - znają z tej "nie najlepszej" strony oczywiście, konstrukcje 3-cylindrowe z natury są tworem sztucznym - kto zna cykl pracy silnika 4-suwowego, wie, o czym piszę. Elektronika: była kiedyś strona "bmwluksusowatandeta" - gość pisał o swoich przejściach z siódemką w full-opcji, gdzie pie***ło się praktycznie wszystko (oryginalna zawartość zniknęła - czyżby BMW dogadało się z klientem?). Wymiana żarówek tylko w ASO (demontaż koła + całego nadkola, demontaż lampy)? Żarówka padnie w drodze, mandat, laweta? 1000zł za żarówke xenona? Kogoś ostro porąbało, tylko zastanawiam się: bardziej producentów, czy nas, że głosując "portfelami" (= kupując tak "udziwnione" auta) godzimy się na takie praktyki?

  • Gość: Dave

    0

    spryskiwacze reflektrow uruchamiaja sie raz na jakis czas nie sa placzone ze spryskiwaczem szyby

  • r0b0l

    0

    elektryczne szyby : zaśniedział styk na przewodzie do silniczka i pół godziny roboty żeby zamknąć ręcznie w trasie, a potem naprawa w garażu.
    To na szczęście w aucie szwagra, ja preferuję korbkę ;))

  • Gość: KMS

    0

    Temat wymiany żarówek.
    PF 126. 45 sekund. I nie trzeba do diagnosty na ustawienie. I nie oślepia. Bo żarówki i klosze takie bardziej ujowe.

  • Gość: Szukający

    0

    Na co wymienić S80 D5 2002r. bo stary....

  • Gość: goscccc

    0

    Ja bym dodal, ze korzystanie ze wspomagaczy parkowania skutkuje tez tym, ze jestesmy gorszymi kierowcami, bo nie uczymy sie gabarytow samochodu, co z kolei przydaje sie w zasadzie zawsze.

  • student_zebrak

    0

    ciekawe, jak dlugo pociagnie akumulator z tym wlacz/wylacz?

  • Gość: gwjełop

    Oceniono 10 razy 0

    Elektryczny postojowy to sprytny sposób na wyciągnięcie kupy szmalu od nieświadomych paździochów:
    - układ jest bardzo drogi, silniczki zawodne, cały mechanizm jest fikuśny
    - działa z odczuwalnym opóźnieniem w porównaniu do wajchy (przy okazji taki szczególik - te silniczki irytująco bzyczą, fakt że trzeba się wsłuchać by usłyszeć)
    - koszt wymiany linek w tradycyjnym hamulcu postojowym w porównaniu do tego cuda jest nieporównywalny - dziesiątki złotych vs tysiące
    - gdy auto stoi długi czas nieruchomo to może rozładować akumulator
    - ...a bez sprawnego akumulatora oczywiście gadżet przestaje działać - gdy akurat auto stoi np. w garażu przodem do ściany to mamy spory problem, bo auta się nie ruszy (zablokowane hamulce), a z przodu nikt nie podjedzie żeby 'pożyczyć' prąd - trzeba wstawić inny akumulator albo kombinować z awaryjnym 'opuszczaniem' elektrycznego hamulca postojowego (a te procedury awaryjne często są naprawdę dziwaczne, np. kręcić setki razy jakąś fikuśną korbką czy kluczem)
    - w zimie można się zapomnieć, hamulec się automatycznie zaciągnie, przez noc mróz i rano mamy "przyspawane" hamulce.

    Ogólnie ten gadżet nie budzi mojego zaufania i wg mnie działa gorzej (wyraźne opóźnienie), często wymaga też jakichś wygibasów typu naciśnij to czy tamto, żeby gadżet wykonał tę czy inną funkcję. Docenią go chyba tylko jakieś wypindrzone paniusie na szpilkach albo muminy, które nie umieją zsynchronizować tak prostej czynności jak operowanie gazem/sprzęgłem z jednoczesnym opuszczaniem wajchy, co umie chyba prawie każdy kursant przed egzaminem na prawo jazdy.

  • Gość: wwsa

    0

    a pieprząca się elektronika i auta nią zaćpane absolutnie bez potrzeby to pies?

  • tijeras66

    Oceniono 2 razy 0

    A 'start-stop'? I w dodatku brak pamieci przycisku wylaczajacego, tak ze po kazdym odpaleniu trzeba go naciskac zeby to wylaczyc?

  • Gość: bogacz

    Oceniono 2 razy 0

    Cóż za rozterki, cóż za problemy, co ja bym zrobił ze spryskiwaczami świateł przednich, które mi brudzą maskę przednią. Znowu będzie trzeba myć samochód o jej. Ja właśnie przeglądam ogłoszenia z samochodami do piętnastu tysięcy i będę się cieszył jak będzie klima automatyczna.

  • Jarek P.

    Oceniono 16 razy 0

    Nigdy nie korzystałem z asystenta parkowania (cóż, w mojej Fabii, rocznik 2007 producent jak raz nie zamontował, pecha miałem), ale czytałem całkiem niedawno artykuł, w którym testowano różne rozwiązania tego typu, wnioski były dokładnie przeciwne do podawanych tutaj. Auta parkowały w naprawdę wąskich lukach, może niezbyt szybko, ale za to "na raz".

    Natomiast zupełnie niezgadzam się z opinią na temat "koła w sprayu". Jako kierowca z dużym stażem i niemałym przebiegiem, mający na koncie również i niejedno zmieniane koło stwierdzam, że te spraye naprawcze to absolutna rewelacja jest. Całkowicie wystarczają na 99% typowych przypadków (pozostały 1% typu dość mało prawdopodobne w trasie przebicie boku opony załatwia nam assistance) i pozwala po użyciu na zupełnie normalną eksploatację, dwa razy zdarzało mi się jeździć z tak łatanym kołem po kilka tygodni, zanim wreszcie dotarłem do oponiarza. W dodatku jest to robota czysta i bezproblemowa, czego nie można powiedzieć o zmianie koła.
    Opona nadaje się do wyrzucenia, bo nie każdy wulkanizator będzie chciał naprawić takie koło??? Autorze, żartujesz? Jeśli nie, to zmień wulkanizatora, koniecznie!

  • boczek150

    Oceniono 3 razy -1

    Pitolenie dla pitolenia. Oczywiście najlepiej to latać na miotle, tam nie ma się co zepsuć. A jak już czytam w komentarzach jakie to 20 czy 30 lat temu auta były niezawodne to wniosek nasuwa się jeden - ci którzy tak piszą dostali się właśnie do gimnazjum.

  • Marek Pawlik

    Oceniono 1 raz -1

    Dodam jeszcze elektryczne regulowanie poziomu świateł. Bez tego w Niemczech nie da się przejść przeglądu. W moim aucie muszę wymienić cale reflektory. Koszt prawie 1/4 wartości auta.

  • h2o_wp

    Oceniono 3 razy -1

    Co to za szmelc na zdjęciu z zegarami? Jak można jeździć autem, które ma czerwone pole na obrotomierzu przy 5000 rpm? Mój silniczek kręci się chętnie do 8200 rpm i pięknie brzmi. I to 'tylko' 1.6 by Mitsubishi.

  • kapitan_kloss

    Oceniono 5 razy -1

    Główną wadą nowych samochodów jest to, że są nowe.

  • skandynawek

    Oceniono 15 razy -1

    Asysten parkowania zbedny? Powiedzcie to mojej zonie.

  • reksioxxx

    Oceniono 4 razy -2

    Czujnik deszczu !! Kolejna glupota

  • brutusnaidiotos

    Oceniono 14 razy -6

    Kolejny Polski Specjalista - redaktorek ( w życiu jedynie skonstruował klocka w ubikacji) pisze że downsazing to straszna głupota. ON wie najlepiej. Ja mam takie auta i wiem że nic lepszego i tańszego dzisiaj nie ma. POTĘŻNY moment obrotowy dostępny od samego dołu , szybkie nagrzewanie, niskie zużycie paliwa , lekka konstrukcja - bajka ALE NIE DLA LUDZI KAMIENIA ŁUPANEGO.

  • pj.pj

    Oceniono 13 razy -7

    Od czterech lat jeżdżę z silnikiem TSI i spalanie przy ekonomicznej (co nie znaczy ani wolnej, ani niedynamicznej) jeździe jest rzeczywiście bardzo małe, a dynamika samochodu na niskich obrotach - rewelacyjna. Jeśli jazda jest w miarę płynna, to na autostradzie można jechać non stop szóstką, nawet dość poważnie zwalniając. W mieście spalanie jest porównywalne ze zwykłym silnikiem. Co do trwałości - współczesne silniki i tak są zaprojektowane na ok. 5 lat jazdy w wymiarze całoroczne miasto+wakacje. "Zwykły" silnik w poprzednim samochodzie wysiadł mi na 60 tys. kilometrach (auto niewiele ponad pięcioletnie, pierwszy właściciel, jazda dynamiczna ale nie szaleństwa) - poszedł pasek rozrządu, mimo że serwis zapewniał, że powinien wytrzymać do 80 tys., a auto było po przeglądzie. Samochód był jednej z czołowych marek, jeśli chodzi o testy niezawodności...

  • zx_hemi

    Oceniono 19 razy -7

    narzekacie jak stare baby.
    Jasne, że nie wszystko jest fajne, ale jak by wam podawali teraz auta z takim samym wyposażeniem jak 15 lat temu, to dopiero bida by była.

  • Gość: kolorowy

    Oceniono 39 razy -7

    Dodałbym na jednym z czołowych miejsc wycieraczki sterowane "czujnikiem deszczu". No kaman, nie widać że pada i trzeba dźwigienkę przestawić?

  • swinton

    Oceniono 10 razy -8

    Ja bym jeszcze dodał elektryczne fotele i szyby. Spróbujcie otworzyć elektryczne okno na 2 cm. I jak często używacie klimatyzację?
    W moim gracie bagażnik można otworzyć albo pilotem albo przyciskiem w kabinie, dodatkowy warunek - silnik musi być wyłączony.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX