Top 10 | Cacuszka na gaz

Oto dziesięć samochodów, w przypadku których fakt, że mają instalację gazową, jest najmniej ważny, bo po prostu same w sobie są bardzo fajne. W poszukiwaniach najciekawszego zagazowanego modelu pomaga nam serwis www.autotrader.pl. Co my byśmy w ogóle bez niego zrobili?
Dodge Ram (fot. Autotrader.pl) Dodge Ram (fot. Autotrader.pl) Dodge Ram (fot. Autotrader.pl)

Dodge Ram

Tylko spójrzcie na tego Dodge'a! Wielkie koła, opony mogące stawić czoła wszelkiej maści wertepom, dalekosiężne reflektory, podniesione zawieszenie i nieporównywalna z niczym prezencja typowego, amerykańskiego pikapa - takie auto kupuje się przede wszystkim dlatego, że się go pragnie! Ten model, wyposażony w silnik 5,7 l HEMI o mocy 340 KM z instalacją gazową, pochodzi z 2003 roku i kosztuje 63,9 tys. zł netto (niecałe 79 tys. zł brutto).

Autotrader.pl Autotrader.pl Fot. Autotrader.pl

Dodge Challenger

Jak już jesteśmy przy amerykańskich brykach, to proponujemy rzucić okiem na 430-konnego, złowieszczo czarnego, bogato wyposażonego (skóra, ksenony i cała reszta umilaczy podróży) Dodge'a Challengera. Obecny właściciel chce 99,5 tys. zł za ten model, który pochodzi 2008 roku i ma na liczniku raptem 45 tys. km. Rasowe auto, a że na gaz? Cóż, jeśli można trochę oszczędzić, ciesząc się przy tym bulgotem silnika V8, to co w tym złego?

Autotrader.pl Autotrader.pl Fot. Autotrader.pl

Alfa Romeo GT

To jedna z naszych najrozsądniejszych gazowych propozycji. Ot, kompaktowe coupe z silnikiem 3,2 l V6 240 KM. Alfa Romeo GT została zaprojektowana przez Bertone, bazuje na podzespołach modeli 147/156, a dzięki temu, że wyposażono ją w mocny, sześciocylindrowy silnik, jest bez wątpienia szybka (6,4 s do setki, maks. ponad 240 km/h). Model GT pochodzi z 2007 roku i przez sześć lat przejechał niecałe 50 tys. km.

Hummer H2 (fot. Autotrader.pl) Hummer H2 (fot. Autotrader.pl) Hummer H2 (fot. Autotrader.pl)

Hummer H2

Sprzedawca stwierdza: "Samochód posiada bardzo istotną zaletę - Hummerów nie kradną, bo się boją...". Ale czego się boją? Pełnego wyposażenia tej wersji, w skład którego wchodzą nawet takie ekstrasy jak system audio Bose, dodatkowe reflektory czy szklany dach? A może złodzieje boją się niewielkiego wgniecenia na drzwiach i zepsutego prędkościomierza? A może spalania, które według sprzedawcy wynosi "19 - 22l gazu/100 km" przy naprawdę dynamicznej jeździe w mieście, na trasie i autostradzie? Co by nie mówić, trzytonowe, wielkie, czarne auto z bojowym nadwoziem może wzbudzać strach, nie tylko u złodziei.

Autotrader.pl Autotrader.pl Fot. Autotrader.pl

Mercedes E65 AMG

Silnik w tym modelu ma 5,5 l pojemności i daje z siebie 518 KM, a gdzieniegdzie umieszczone znaczki AMG przypominają, że oto mamy do czynienia z bardzo mocnym, bardzo szybkim i bardzo drogim Mercedesem. Wyposażenie auta jest pełne, przebieg właściwie niezauważalny (32 tys. km), a cena stratosferyczna (370 tys. zł). Na szczęście instalacja gazowa pozwoli choćby w niewielkim stopniu obniżyć rachunki za benzynę. Co ciekawe, to najdroższe i najmocniejsze auto z instalacją gazową, jakie znaleźliśmy w serwisie www.autotrader.pl.

Zasilany na gaz Mercedes AMG szybko znalazł klienta. Teraz można kupić słabszą wersję E55 AMG o mocy 388 KM. Też ciekawy kąsek.

Toyota FJ Cruiser (fot. Autotrader.pl) Toyota FJ Cruiser (fot. Autotrader.pl) Toyota FJ Cruiser (fot. Autotrader.pl)

Toyota FJ Cruiser

Nasze ulice są nudne, bo auta po nich sunące są najczęściej srebrne i niewiele się od siebie różnią, więc toniemy w morzu banału. I tu z pomocą przybywa Toyota FJ Cruiser. Wygląda jak powiększony resorak, jest wściekle żółta i bezczelnie afiszuje swoją inność - wspaniale! Jej sześciocylindrowy silnik ma 4 l pojemność i moc 300 KM (to wersja po tuningu, w standardzie jest 240 KM), wyposażenie nie daje powodów do narzekań (jest nawet wyciągarka, ogrzewanie Webasto i dodatkowe halogeny), a przebieg (96 tys. km) nie przeraża. Cena? 77 tys. zł.

Cadillac SRX (fot. Autotrader.pl) Cadillac SRX (fot. Autotrader.pl) Cadillac SRX (fot. Autotrader.pl)

Cadillac SRX

Oto ciekawy, amerykański crossover. Kupiony i serwisowany w Polsce, w wersji z pełnym wyposażeniem (m.in. skóra, 10 poduszek, pełno elektroniki i innych dodatków), z silnikiem 3,6 l V6 260 KM. Cadillac pochodzi z 2006 roku, przez siedem lat przejechał nieco ponad 100 tys. km i może być twój za 65 tys. zł. Możliwość przewiezienia siedmiu osób to duża zaleta, podobnie jak napęd na cztery koła (opcja w wersji V6, standard dla V8).

Audi A8 (fot. Autotrader.pl) Audi A8 (fot. Autotrader.pl) Audi A8 (fot. Autotrader.pl)

Audi A8

Oto flagowa limuzyna Audi z 2002 roku wyposażona w 350-konny silnik 4,2 l V8 i napęd quattro. To wersja sprzed liftingu, więc nie ma jeszcze tej krzykliwej, wielkiej atrapy chłodnicy jak nowe modele Audi, dzięki czemu wygląda elegancko, jak na limuzynę klasy wyższej przystało. Smaczkiem są felgi, które 10 lat temu wzbudziły sensację swoją nowoczesnością. Według sprzedawcy auto jest w stanie idealnym, do tego bezwypadkowe i garażowane, no ideał niemalże. Cena? Niecałe 42 tys. zł.

Lincoln Town Car (fot. Autotrader.pl) Lincoln Town Car (fot. Autotrader.pl) Lincoln Town Car (fot. Autotrader.pl)

Lincoln Town Car

Bardzo dłuuugie auto, na dodatek bardzo ekstrawaganckie (podsufitka przypomina rozgwieżdżone niebo), bardzo praktyczne (ma czujniki parkowania i wielofunkcyjną kierownicę) i niedrogie w użytkowaniu (ma w końcu instalację gazową). Tak, ten Lincoln Town Car z 1999 roku, z silnikiem 4,6 l V8 o mocy 209 KM, przebiegiem 190 tys. km (w iluż wieczorach panieńskich i kawalerskich musiał brać udział!) i ceną 34,9 tys. zł naprawdę nas zaintrygował. Tak bardzo, że wszystko innym przy nim blednie i staje się mętne (dosłownie, spójrzcie tylko na zdjęcie).

VW Golf (fot. Autotrader.pl) VW Golf (fot. Autotrader.pl) VW Golf (fot. Autotrader.pl)

Volkswagen Golf 2.8

W tym zestawieniu miały być tylko i wyłącznie auta drogie, ekstrawaganckie, luksusowe i szybkie. Dlaczego więc piszemy o Volkswagenie Golfie IV? Bo to wersja z silnikiem 2,8 l V6 204 KM (wyciąga 235 km/h, a do setki rozpędza się w 7,1 s, tylko model R32 był szybszy), napędem 4x4 i z takimi gadżetami na pokładzie jak fotele Recaro, skórzana tapicerka, nawigacja oraz elektryczne to i tamto. No i jeszcze te znaczki V6 i 4Motion na atrapie chłodnicy i tylnej klapie, które skuteczniej podbijają akcje właściciela niż wszechobecne napisy TDI. Cena? 17 tys. zł w przypadku, gdy weźmiemy auto z jednym kompletem opon i 18,5 tys. zł wówczas, gdy weźmiemy dwa komplety. Dobrze mieć wybór.