Top 5 | Auta dla emerytów, cz. II

Tym razem doradzimy seniorom, którzy chcą sobie kupić nowe auto. Mamy pięć propozycji, każda z innej półki cenowej i każda o innym charakterze, ale każda fajna. A dlaczego tym razem idziemy do salonu, a nie do komisu?

Dlaczego nowe?

Cóż, niektórzy bardzo lubią skórzane kanapy w salonach, handlowca, który zawsze jest miły, zapach świeżości zamiast choinek zapachowych i poczucie pewności wynikające z posiadania nowego, objętego gwarancją, przez nikogo nieużywanego auta. Rozumiemy to i dlatego mamy pięć propozycji dla różnych grup seniorów. Poza tym życzymy wszystkim, by w czasie emerytury mogli sobie pozwolić na nowe auto. No właśnie, jakie?

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać

Kia Picanto Kia Picanto Fot. Kia

Kia Picanto

Kia Picanto jest jak Daewoo Tico - mała, tania i pozbawiona luksusów. Jeśli popatrzycie na ulice, to wielu seniorów jeździ właśnie miejskim Daewoo. Nie potrzebują nie wiadomo czego i mają na względzie tylko i wyłącznie w miarę wygodne poruszanie się. Potraktujmy więc Koreańskiego malucha jako lepszą odmianę komunikacji miejskiej. Picanto jest niewielkie (3,6 m) na zewnątrz, ale zaskakująco duże wewnątrz, oszczędne (średnio 4,2 l/100 km) i wystarczająco żwawe (14,4 s do setki), a do tego już w podstawowej wersji za 29,9 tys. zł przyzwoicie wyposażone (ABS, sześć poduszek, wspomaganie, alarm, centralny zamek).

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać

Volkswagen Polo Volkswagen Polo Fot. Volkswagen

Volkswagen Polo

Polo to już propozycja dla nieco bogatszych seniorów (od 43,5 zł), stojąca o klasę wyżej. Czy warto inwestować dodatkowe pieniądze? Cóż, to przecież Volkswagen, ostoja pewności, stabilności i niezmienności - dla niektórych to ważne. Polo punktuje, jeśli chodzi o jakość wykonania, pietyzm, z jakim został złożony w całość i o ogólne dopracowanie. Ten model niczym szczególnym się nie wyróżnia, ale też w żadnej dziedzinie nie daje ciała. Kto by nie chciał mieć takich wnuków? Najtańsze Polo nie jest rakietą (1,2 l 60 KM, 16,1 s do setki, maks. 157 km/h), ale dość ostrożnie obchodzi się z paliwem (średnio 5,5 l/100 km) i spełnia standardy przyzwoitości w zakresie wyposażenia (cztery airbagi, klimatyzacja, trochę elektryki, radio CD).

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać

Citroën C4 Citroën C4 Fot. Citroën

Citroën C4

Poprzednia generacja C4 wyglądała szałowo i miała futurystyczne rozwiązania (np. pełna przycisków kierownica z nieruchomym rdzeniem), mówiąc wprost - była młoda i dynamiczna. Nowa wersja puszcza natomiast oko w stronę starszych klientów. Dlaczego? Jej nadwozie wygląda, no cóż, średnio na jeża, jakby emerycko. Poza tym konstruktorzy pozbawili C4 całego szaleństwa. Owszem, w aucie wciąż jest kierownica i wciąż ma przyciski, ale ruchomy rdzeń przepadł, więc de facto wewnątrz nie ma na czym zawiesić oka. Z dobrych wieści warto wspomnieć o przestronnej kabinie, bogatym wyposażeniu, licznych schowkach, pojemnym bagażniku i komfortowo zestrojonym zawieszeniu. Najtańszy model za 57,9 tys. zł wyposażony jest w silnik 1,4 l 95 KM, który zapewnia osiągi aż za dobre dla nigdzie niespieszących się seniorów (11,9 s do setki, maks. 182 km/h).

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać

Honda Accord Honda Accord Fot. Honda

Honda Accord

Średni wiek właściciela Hondy Accord oscyluje wokół 50 lat. Jeśli kilka osób w podeszłym wieku posłucha nas i kupi ten model, to ten wskaźnik może wyraźnie wzrosnąć. A dlaczego warto kupić Hondę? No cóż, skoro wiele innych starszych osób już ją ma, to coś w niej musi być. Może to ta ograniczona do trzech ilość dostępnych silników, wyraźnie ułatwiająca wybór? A może chodzi o to poczucie pewności, jakie emanuje z Hondy? Wsiadasz i wiesz, że wszędzie dojedziesz, że nic się nie zepsuje, że wszystko będzie dobrze. A może najważniejsze są gadżety, które działają niczym anioł stróż i profesjonalny pielęgniarz? Chodzi o inteligentny tempomat, system utrzymujący auto na pasie ruchu i drugi, który ogranicza skutki kolizji, a także o kamerę cofania. Przydatne, gdy zmysły nie są już tak wyostrzone jak za młodu. Najtańszy Accord kosztuje 99,9 tys. zł i wyposażony jest w silnik benzynowy o mocy 156 KM, który zapewnia aż za dobre osiągi (przyspieszenie do setki w 9,3 s, prędkość maksymalna 215 km/h).

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać

Audi A6 Allroad Audi A6 Allroad Fot. Audi

Audi A6 Allroad

Ci, którzy zamiast ogródków działkowych mają rezydencję za miastem i lubią czasami wziąć wnuki na wycieczkę, powinni zainteresować się Audi A6 Allroad. Owszem, ten model kosztuje ponad ćwierć miliona złotych, ale w cenie mamy silnik wysokoprężny V6 o mocy ponad 200 KM, podwyższone o 6 cm zawieszenie względem wersji seryjnej, napęd 4x4, ochronne elementy nadwozia i wielki bagażnik (565 l). Nie sądzimy, by dziadkowie korzystali z oferowanego w tym modelu dostępu do Internetu, ale jeśli wybiorą się z wnuczkami na wycieczkę, to z pewnością młodsze pokolenie doceni ten gadżet. Nie ukrywamy, że to propozycja dla bardzo wąskiej grupy klientów, ale przecież jako społeczeństwo jesteśmy coraz starsi i coraz bogatsi (zielona wyspa to jest to!), więc coraz więcej z nas będzie mogło sobie na taki model pozwolić. Oby do emerytury!

ZOBACZ TAKŻE:

Na to auto będzie stać i emeryta, i studenta. Można je kupić już za 800 zł

TOP 5 | Samochody dla emerytów, cz. I

Tych samochodów lepiej unikać