Komentarze (86)
Za co kochamy włoską motoryzację?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: zed

    Oceniono 6 razy 4

    Kochamy to za duże słowo.
    Ja po prostu jeżdżę tym co mi najbardziej odpowiada i w czym się najlepiej czuję.
    Odrzucam dziwne stereotypy jakimi się wzajemnie karmi większość forumowych troli i dzieci.
    Teraz właśnie jeżdżę mocnym, włoskim autem.
    Jest naprawdę super.

  • Gość: asd(R)

    Oceniono 6 razy 4

    "Takich Fiata nam brakuje ..." polska mowa trudna języka ;-)
    Fiat X 1/9 może sie podobać ale cenić go mozna za takie modele jak np Dino.

  • Gość: tom

    Oceniono 8 razy 4

    No, sporo brakuje. Tylko z ostatnich lat np. Maserati 3200 GT i Alfa 156.

  • Gość: 84

    Oceniono 6 razy 4

    kubany maja mega talent do furr ale to im pasuje od zawsze uksztaltowanie geograficzne robi swoje heheh Lmabo,Ferrari,Maserati ogolnie Fiat to Potega niesmiertelna potega...

  • Gość: Piotrek

    Oceniono 7 razy 3

    Przeciez "Fancy" to Niemiec, nazywa sie Manfred Alois Segieth:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Fancy

    A niektore wloskie samochody sa swietne. Niestety, przez slaba jakosc Fiata takie formy jak Alfa i Lancia spadly na pysk. Zreszta taka seryjna Alfa Romeo jako marka technologicznie to moze konkurowac z Passatem, do marki Audi z silnikami V8, V10 i W12 daleko. A szkoda.

  • Gość: skorrak

    Oceniono 3 razy 3

    dzięki za alfe sz...

  • Gość: joe brody

    Oceniono 2 razy 2

    Fiat X1/9, alias baby-ferrari - mam do niego sentyment, to autko mojej młodości, ale lifting (polegający głównie na dostosowaniu do kretyńskich norm jankeskich urzędasów) zepsuł jego idealną sylwetkę. Alfa Spider Duetto piękna, następca - Fastback - też trzyma poziom, za to nad plastic-spiderem z lat 80-tych tylko siąść i płakać... Jeśli chodzi o Maserati, to bardziej niż Ghibli podoba mi się Bora/Merak. No i brakuje mi w zestawieniu Ferrari 365 Daytona Spider...

  • Gość: R.

    Oceniono 1 raz 1

    Podpisuje sie za kolego wczesniej. Wloskie 406 coupe produkowane Wloszech... Do dzis zachwyca...

  • Gość: mlodzieniaszek

    Oceniono 1 raz 1

    jedyne lambo ponadczasowe to countach !!

  • Gość: Greg

    Oceniono 1 raz 1

    Fakt nie którem model jak AR 156 czy Thesis konstrukcyjnie nie należą do nadto udanych ale już Alfa Romeo 159 bije konkurencje na głowę, jeżdżę takowym od 2 lat 2.4 automat i bez wahania mogę powiedzieć, że naprawdę wspaniały samochód nie tylko z racji na swój nie banalny wygląd ale i własności jezdne oraz za bezawaryjność, Jazda rym samochodem to prawdziwa przyjemność. Jeżeli ktoś kupuje samochód który przemieszcza swojego właściciela od punktu a do punktu b to po prostu kupuje coś z grupy VAG i tyle i nie należy ich potępiać czy krytykować - kwestia wyboru.....

  • soony99

    Oceniono 1 raz 1

    No nie wiem czy takie najlepsze i najładniejsze ........ Każdy ma swoje zdanie.....

  • Gość: fan

    0

    a czemu nie było Maserati??

  • Gość: lolo

    0

    obejrzałem kilka artykułów z serii "Za co kochamy xxxx motoryzację" i widzę że w brakuje sporo kultowych modeli z każdego kraju o którym jest artykuł min włochy, japonia, ameryka, a z niemiec umieszczenie np Passata W8 czy New Beetela, X6, E46 2.0d czy kilku innych szarych modeli nic nie wnoszących do motoryzacji to chyba przejaw arogancji autora...

  • Gość: Damian

    0

    Od kiedy to Fancy był włochem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fancy

  • Marcin Guzy

    0

    Tyle wspaniałych włoskich aut zabrakło: Alfa 156, fiat coupe, barchetta i cała masa innych. Ale co w tym zestawieniu robi fiat panda? Dla mnie już ładniejszy jest poczciwy fiacik 126. Drugi brzydalem w zestawieniu jest lancia stratos. Chbya do pełni szczęści zapomnieli dodać fiata uno

  • Gość: pi314

    0

    Zabrakło w tym zestawieniu trzech napiękniejszych: aktualne Ferrari California, Fiat Bravo II i Alfa Romeo Brera

  • dobrze_piszesz

    0

    Bezduszne wozidełka, których nikt nie chce i nikt się nimi nie interesuje. Swój zakłamany status "samochodow z duszą" albo "kultowych samochodów" wzieły od tego, że nikt nie chce ich kupować, przez co jest ich mało na ulicach, więc włoscy fanatycy myślą, że takie samochody mają duszę, że są unikalne, ale one po prostu są tak nudne i tandetne, że nikt ich nie chce.
    Jedyne co mają, to brzydotę, niedoskonałość, nudę, sprawiają właścicielom depresję, są niedopracowane, przereklamowane, przepłacone, bezduszne.
    Nie ma wśród nich rasowych sportowych samochodów, są za to samochodziki robione na pokaz, z silnikami z papieru i napędem na przednią oś, ze stosunkiem mocy do masy jak pierwszy lepszy vw golf, od którego są wolniejsze.
    Fanatycy włoskich wozidełek cały czas zazdroszą innym lepszych samochodów, nie mają bladego pojęcia czym jest dusza samochodowa (ona NIE bierze się z tego, że normalni ludzie nie chcą kupować tych tandetnych samochodów), nie rozumieją kiedy samochód staje się kultowy (on NIE staje się wtedy, kiedy nikt się nim nie interesuje), bardziej zainteresowani są samochodami innych marek, niż własnymi. Cały czas beczą, że ludzie wybierają lepsze samochody, nie mogą znieść, że młodzi wolą inne marki, niż bezduszne alfa romeo i fiaty. Nikt nie zna klasyków tych marek, nikt ich nie kupuje, nie używa, nie rozmawia o nich, są zapomniane, bezduszne, nie mają w sobie nic ciekawego.
    Obecne modele, to rewia brzydkich kosiarek, stylistyczne dno, mechaniczny poziom innych marek z lat 80.
    Włoska motoryzacja nadaje się już tylko do zapomnianego muzeum, odwiedzanego przez zapomnianych ludzi, którzy nie mają w życiu pasji.

  • Gość: tomasz

    Oceniono 2 razy 0

    ja glownie za maserati. Auta wcale nie sa drogie, a otrzymujesz prawdziwy samochod z krwi i kosci z sportowym zacieciem !

  • hexapuma

    Oceniono 2 razy 0

    Za piękne samochody z duszą nikt lepiej nie projektuje samochodów jak Włosi. Mi najbardziej podobają się Maserati Ghibli jest piękne w tym roku wyszedł nawet nowy model. Piękne i wspaniałe samochody.

  • Gość: Genero

    0

    Brakuje tutaj jeszcze dużej ilości wyjątkowych modeli.
    A takie Maserati to przebija nawet prezentowane Ghibli
    http://www.conceptcarz.com/view/photo/73680,8757/1953-Maserati-A6G-2000_photo.aspx

  • Gość: Oli

    Oceniono 2 razy 0

    Mam Alfe Romeo Mito ............jestem bardzo zadowolona

  • Gość: skorrak

    Oceniono 2 razy 0

    mega bonus ;)

  • Gość: stanczyk

    Oceniono 3 razy -3

    .. co do samej motoryzacji wloskiej .. to ta z górnej półki jeszcze się "jakoś" trzyma ..

    "Jakoś" .. a to dlatego , że kto to widział "cztero-pędne uładzonbe Lambo" czy "Ferrari hacz-baka" ...
    wprawdzie jeszcze nie ma Ferrari-rywala Panamejry (może dlatego, że właściciel jest nadal włoski i stara się nie robić sell-outu) ... ale Lambo-rywal Kajena juz w przygotowaniu ...

  • Gość: z Poznania

    Oceniono 3 razy -3

    Ani jednego samochodu Maserati czy Isotta Fraschini? A fe...

  • Gość: a

    Oceniono 6 razy -4

    Uwagę podaje suche fakty:
    Lamborghini Miura SV400 - 4 litry, 400 KM, 400 Nm, masa: 1,3 tony

    Przypsieszenie 0-100 km/h 6,7 sekundy

    Większośc współczesnych hothaczy 2.0 nawet wolnossących jest lepsza nie mówiąc o turbinach

  • leo-art

    Oceniono 10 razy -8

    Zabronić sprowadzania fiatów na 5 lat. Popierdułki dziś nie spełniają żadnych wymogów bezpieczeństwa. POmordowały nieźle naród polski... Niech partacze trochę odPOkutują....

  • biggus-dickus

    Oceniono 14 razy -8

    Takie auta też potrafią tylko oni.

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/84/Fiat_Multipla_1999_BiPower.jpg/250px-Fiat_Multipla_1999_BiPower.jpg
    O czym wtedy myśleli?

    I kto kogo w kryzysie znowu będzie musiał wyciągać za dupę z szamba?

  • Gość: japanese

    Oceniono 23 razy -9

    Za nic nie kocham włoskiej motoryzacji. No może za wyjątkiem 126p, 348tb, F40 I mclarena F1

  • Gość: jap

    Oceniono 22 razy -18

    Włoska motoryzacja to SZAJS,największy szajs. Najgorsze że na tym forum spotykaja się -jak w większości tematów piewcy Alf i np.: równoważnego niemeickiego goowna typu VW.Jedno warte drugiego...

    Włochy? cóż, styl, styl i nic więcej. Wszystkie nowemodele Ferrari pala sie w zadzwiających okolicznościach bo napchany makaronem włoski inzynier niedopatrzył jakiejś osłony kolektora czy dał chiński klej i wszystko idzie z dymem.... W nowych F458 sa problemy ze źle wykonanym czy wyważonym wałem napędowym,które potrafią pękać - to jest legenda? mechanika? jakość? Nie żartujcie naiwniacy. Żądanie milionów PLNów za szajs który się zapali od niewiadomoczego albo ma źle zrobiony silnik to jest właśnie poziom VW i jego 2.0 TDIków i 1.4 TSI - marketing chińszczyzny

    Jedyne czadowe Ferry to stare 348 , 288 GTO, F40 gdy jeszcze nie było ryzyka że zidiociały włoski inzynier upcha w aucie chińską myśl techniczną.

  • der-rauber

    Oceniono 35 razy -27

    nie ma to jak stylowa awaryjność, Fehler In Aller Teiler wraz z resztą włoszczyzny, te auta są tak trwałe jak natka pietruszki

    tymczasem mój VW Polo ma się świetnie, bezawaryjnie i absolutnie niezawodnie :)

  • Gość: z

    Oceniono 53 razy -33

    LANCIA THEMA 8.32 -najlepsza definicja włoskiego szajsu. Silnik przereklamowany, słabiutki jak na pochodzenie od Ferrari (218 KM, 8 garów - kpina) i jeszcze ta wzmianka o psuciu........Wszystko w temacie, wydmuszki motoryzacyjne = Włochy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX