Za co kochamy włoską motoryzację?

Kiedy zaczęliśmy wybierać włoskie samochody, które kochamy lista szybko okazała się za krótka. Włosi produkują auta z polotem, o pięknym wyglądzie i niepowtarzalnym stylu. Może i technicznie często nie są najwyższych lotów, jednak ich urok i charakter przyćmiewa wszystkie wady. Oto nasze 20 naj... włoskich aut

Fiat X 1/9

Takiego Fiata nam brakuje - lekkiego, sportowego, za rozsądną cenę i z klimatem. X 1/9 powstał w 1972 roku. Produkowany u Bertone, zaprojektowany przez Gandiniego. Miał centralny silnik 1,3 litra o mocy 75 KM.

Lancia Thema 8.32

Nutka szaleństwa - nadwozie limuzyny z silnikiem Ferrari. Model 8.32 powstał w 1987 roku. Silnik miał 8 cylindrów, 32 zawory i 215 KM mocy. Prędkość maksymalna - 240 km/h. Przyspieszenie 0-100 km/h w 6,7 sekundy. Powstały dwie generacje. Łącznie sprzedano 3537 sztuk. Gdyby tylko się tak nie psuła...

SZ SZ AR

Alfa SZ

Jedna z najdziwniej wyglądających Alf. Powstała krótka seria - 1000 modeli coupe i 800 kabrioletów. Karoserię zaprojektował Zagato. Wykonana jest z tworzyw sztucznych. Silnik 3.0 V6, 207 KM. Brawo za odwagę i wprowadzenie do produkcji.

Za co kochamy włoską motoryzację? Za co kochamy włoską motoryzację? Za co kochamy włoską motoryzację?

Lamborghini Gallardo Balboni

Jeśli kupić Gallardo to właśnie takie. Valentino Balboni to wspaniały gość. Zawsze uśmiechnięty. Najbardziej znany kierowca testowy Z Sant Agata. Gallardo ochrzczonego jego nazwiskiem powstało tylko 250 sztuk.

Iso Grifo

Miały silniki Chevroleta, ale reszta była włoska. Grifo to wspaniałe GT, które wyszło spod ręki mistrza Giugiaro. Silnik miał 400 KM i potrafił to cacko rozpędzić do prawie 300 km/h. Wyprodukowano 400 egzemplarzy.

De Tomaso Pantera

Kolejne włoskie auto z amerykańskim silnikiem. Piękne, ale bardzo awaryjne auto. Powstało około 7200 egzemplarzy. Produkowana była w latach 1970-1995. Jednym z właścicieli był Elvis Presley.

Fiat Panda

Fiat powinien robić małe samochody. To wychodziło tej firmie zawsze najlepiej! Panda powstała w 1980 roku. Proste, wspaniałe auto zawdzięcza swoje kształty Giugiaro.

Ferrari Testarossa

Dla wielu jedno z najpiękniejszych, współczesnych Ferrari. Przełomowy model z Maranello, który łączył w sobie nowoczesność i komfort. Zaprezentowany w 1984 roku. Miał 12 cylindrowy silnik o mocy 390 KM.

Za co kochamy włoską motoryzację? Za co kochamy włoską motoryzację? Za co kochamy włoską motoryzację?

Lancia Stratos

Rajdowa legenda. W cywilnej wersji wygląda tak sobie, jednak wystarczy żeby dostała rajdowych naklejek i zmienia się w jedno z najpiękniejszych auta na ziemi. Jest ciasna i bardzo trudna w prowadzeniu. Za drogową wersję trzeba zapłacić dzisiaj powyżej 100 tysięcy euro. W 2010 roku powstała na zlecenie Chrisa Hrabaleka nowa wersja. Egzemplarz powstał na bazie Ferrari F 430 Scuderia. Niestety ten model nigdy nie doczeka się produkcji seryjnej.

Maserati Ghibli

Jedno z piękniejszych Maserati. Jego wygląd jest ponadczasowy. Produkowane od 1966 roku. Wystylizowane przez Giugiaro.Silnik V8, 4,7 litra pojemności i aż dwa zbiorniki paliwa (każdy po 50 litrów).

Za co kochamy włoską motoryzację Za co kochamy włoską motoryzację Za co kochamy włoską motoryzację

Lamborghini Murcielago

Ryczy, pluje siarką i podpiszesz cyrograf żeby go mieć. Za wersję LP670-4 załatwisz diabłu kilka młodych duszyczek. Murcielago było produkowane od 2001. Widać w nim pierwsze ślady inżynierów Audi, którzy powoli zaczynali dopieszczać samochody z Sant Agata. Fabrykę opuściło 4099 egzemplarzy.

Fiat 500

Mały, ponadczasowy, wieczny jak Rzym. Można go porównać z Beatlesami czy Rolling Stonesami. Był prosto zbudowany, miał silnik o mocy 13 KM i 500 cm3 pojemności. Swoją premierę miał w 1957 roku.

Alfa Romeo 8C Competizione

Piękna i prawie nieosiągalna. Produkowana była od 2007 roku. Ma silnik V8 o pojemności 4,7 litra i mocy 450 KM. Fabrykę opuściło tylko 500 egzemplarzy. Wersja 8C Spider jest równie cudowna.

Lancia Thesis

Może się dziwicie co w tym zestawieniu robi Thesis, ale właśnie za to kochamy Włochów - oryginalność, wyjątkowość, styl. Ta Lancia ma tego wszystkiego więcej niż trzeba. Limuzyna dla indywidualistów. Produkowana była w latach 2002-2009.

S S S

Ferrari F40

Ważny model Ferrari bo to ostatnie auto z Maranello zbudowane za życia Enzo. Jest hardcorowe, lekkie i super mocne. Silnik ma dwa turbodoładowania, osiem cylindrów i 478 KM mocy.

Lancia Delta Integrale

Słyszysz Delta Integrale i od razu oczami wyobraźni widzisz rajdowe odcinki specjalne. Delta zdobyła aż sześć razy mistrzostwo świata. I to pod rząd. Drogowe wersje są równie piękne i niestety bardzo drogie.

Alfa Romeo Spider Duetto

Dzięki tej Alfie wszyscy na świcie chcieli poczuć włoski styl życia. Duetto ma w sobie tą lekkość, flirt, seksapil. Spider produkowany jest od 1966 roku. Pod maską tylko 1,6 litra, ale to nie osiągi tu chodzi...

Pagani Zonda

Znakomity przykład na to, że w dzisiejszych czasach można stworzyć samochód i firmę, która będzie konkurowała z najlepszymi. Horacio Pagani dokonał tego z Zondą. Absolutnie wystrzałowe auto pod każdym względem - mocy, osiągów i wyglądu.

Lamborghini Miura

Auto, które wprawiało w wściekłość Enzo Ferrari. Miura była, jest i będzie pięknością absolutną. Silnik ma pojemność 4,0 litra, 350 KM mocy i 12 cylindrów. W 19966 roku to auto przyspieszało do setki w 6,3 sekundy i rozpędzało się do 276 km/h.

Ferrari 250 GTO

Gdyby miało powstać tylko jedno Ferrari to byłby to model 250 GTO. Auto, które w swoich czasach było podczas wyścigów bezkonkurencyjne. Silnik - V12, tylko 3 litry pojemności i 290 KM mocy. To najpiękniejsze Ferrari. Znakomite proporcje, wspaniały dźwięk i prowadzenie. Ferrari non plus ultra.

Bonus: w czym Włosi są jeszcze znakomici...

 

Więcej o:
Komentarze (86)
Za co kochamy włoską motoryzację?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: fan

    0

    a czemu nie było Maserati??

  • Gość: lolo

    0

    obejrzałem kilka artykułów z serii "Za co kochamy xxxx motoryzację" i widzę że w brakuje sporo kultowych modeli z każdego kraju o którym jest artykuł min włochy, japonia, ameryka, a z niemiec umieszczenie np Passata W8 czy New Beetela, X6, E46 2.0d czy kilku innych szarych modeli nic nie wnoszących do motoryzacji to chyba przejaw arogancji autora...

  • Gość: R.

    Oceniono 1 raz 1

    Podpisuje sie za kolego wczesniej. Wloskie 406 coupe produkowane Wloszech... Do dzis zachwyca...

  • Gość: mlodzieniaszek

    Oceniono 1 raz 1

    jedyne lambo ponadczasowe to countach !!

  • Gość: Greg

    Oceniono 1 raz 1

    Fakt nie którem model jak AR 156 czy Thesis konstrukcyjnie nie należą do nadto udanych ale już Alfa Romeo 159 bije konkurencje na głowę, jeżdżę takowym od 2 lat 2.4 automat i bez wahania mogę powiedzieć, że naprawdę wspaniały samochód nie tylko z racji na swój nie banalny wygląd ale i własności jezdne oraz za bezawaryjność, Jazda rym samochodem to prawdziwa przyjemność. Jeżeli ktoś kupuje samochód który przemieszcza swojego właściciela od punktu a do punktu b to po prostu kupuje coś z grupy VAG i tyle i nie należy ich potępiać czy krytykować - kwestia wyboru.....

  • Gość: Damian

    0

    Od kiedy to Fancy był włochem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fancy

  • Marcin Guzy

    0

    Tyle wspaniałych włoskich aut zabrakło: Alfa 156, fiat coupe, barchetta i cała masa innych. Ale co w tym zestawieniu robi fiat panda? Dla mnie już ładniejszy jest poczciwy fiacik 126. Drugi brzydalem w zestawieniu jest lancia stratos. Chbya do pełni szczęści zapomnieli dodać fiata uno

  • Gość: pi314

    0

    Zabrakło w tym zestawieniu trzech napiękniejszych: aktualne Ferrari California, Fiat Bravo II i Alfa Romeo Brera

  • dobrze_piszesz

    0

    Bezduszne wozidełka, których nikt nie chce i nikt się nimi nie interesuje. Swój zakłamany status "samochodow z duszą" albo "kultowych samochodów" wzieły od tego, że nikt nie chce ich kupować, przez co jest ich mało na ulicach, więc włoscy fanatycy myślą, że takie samochody mają duszę, że są unikalne, ale one po prostu są tak nudne i tandetne, że nikt ich nie chce.
    Jedyne co mają, to brzydotę, niedoskonałość, nudę, sprawiają właścicielom depresję, są niedopracowane, przereklamowane, przepłacone, bezduszne.
    Nie ma wśród nich rasowych sportowych samochodów, są za to samochodziki robione na pokaz, z silnikami z papieru i napędem na przednią oś, ze stosunkiem mocy do masy jak pierwszy lepszy vw golf, od którego są wolniejsze.
    Fanatycy włoskich wozidełek cały czas zazdroszą innym lepszych samochodów, nie mają bladego pojęcia czym jest dusza samochodowa (ona NIE bierze się z tego, że normalni ludzie nie chcą kupować tych tandetnych samochodów), nie rozumieją kiedy samochód staje się kultowy (on NIE staje się wtedy, kiedy nikt się nim nie interesuje), bardziej zainteresowani są samochodami innych marek, niż własnymi. Cały czas beczą, że ludzie wybierają lepsze samochody, nie mogą znieść, że młodzi wolą inne marki, niż bezduszne alfa romeo i fiaty. Nikt nie zna klasyków tych marek, nikt ich nie kupuje, nie używa, nie rozmawia o nich, są zapomniane, bezduszne, nie mają w sobie nic ciekawego.
    Obecne modele, to rewia brzydkich kosiarek, stylistyczne dno, mechaniczny poziom innych marek z lat 80.
    Włoska motoryzacja nadaje się już tylko do zapomnianego muzeum, odwiedzanego przez zapomnianych ludzi, którzy nie mają w życiu pasji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX