ASO czy zwykły serwis? Są trzy powody przemawiające za autoryzowanymi serwisami

Utrzymanie gwarancji producenta wymusza na użytkowniku serwisowanie samochodu w autoryzowanych punktach obsługi. Gdy się skończy, klient ma dylemat. Komu warto oddać auto w opiekę w późniejszym okresie? Sprawdzamy na przykładzie Volkswagena.
Linia produkcyjna w fabryce Volkswagena w Wolfsburgu. Linia produkcyjna w fabryce Volkswagena w Wolfsburgu. Fot. Michael Sohn / AP Photo

Gdzie serwisować auto?

Po Polsce jeździ ponad 20 milionów samochodów. Przez pierwsze 2-3 lata serwisowane są w ASO, a później użytkownik zastanawia się, jakiemu fachowcowi powierzyć pojazd. Okazuje się, że wybór nie należy do łatwych. Tym bardziej, że nowe auta są bardzo skomplikowane. Zarówno pod względem mechanicznym, jak i elektronicznym. Dzięki temu są dynamiczne, oszczędne, dobrze się prowadzą i zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa podczas codziennej eksploatacji. Utrzymanie wszelkich układów i podzespołów wymaga odpowiedniego specjalisty. Na rynku znajdziemy tysiące niezależnych warsztatów, ale nie każdy ma sprzęt i na tyle wykwalifikowany personel, by wychwycić usterki drobnych modułów lub przeprowadzić szczegółową diagnostykę.

Po pierwsze, doświadczenie

By dany serwis mógł uzyskać homologacje i wszelkie certyfikaty producenta, musi spełnić szereg wyśrubowanych norm. Na co dzień będzie serwisować nie tylko modele popularne, ale także rzadkie wersje samochodów, a także sportowe maszyny wymagające drobiazgowej weryfikacji stanu poszczególnych podzespołów. Tym samym, autoryzowane stacje obsługi muszą dysponować wykwalifikowaną kadrą oraz specjalistycznymi narzędziami i zaawansowanymi komputerami diagnostycznymi. To sprawia, że auto oddajemy doświadczonym mechanikom, sprawnie radzącym sobie z niespotykanymi problemami. Na przykład w Volkswagenie normy zakładają, że każdy z pracowników musi zaliczyć cykl specjalistycznych szkoleń trwających minimum 200 godzin.

Volkswagen Volkswagen 123RF

Po drugie, wyższa wartość rezydualna

Kolejny punkt przemawiający za ASO to wzrost wartości pojazdu na rynku wtórnym Według raportu przygotowanego przez Otomoto, VW jest najczęściej wyszukiwaną marką w serwisie ogłoszeniowym. Pośród dziesiątek tysięcy rozmaitych ogłoszeń, niełatwo wybrać odpowiedni egzemplarz. Uwagę zwracają te droższe. Ze statystyk wynika, że znacznie większym powodzeniem cieszą auta do końca serwisowane w autoryzowanych stacjach obsługi. Łatwiej je sprzedać i są droższe od podobnych sobie pojazdów o około 10 procent (średnia wartość dla 10-letnich VW).

Po trzecie, oryginalne podzespoły

Autoryzowane stacje nie decydują się na półśrodki. Klient zostawiający swoje auto może liczyć na fachowość w najlepszym wydaniu. Wszelkie czynności się zapisywane w komputerze, jak również wykorzystywane części. Nie ma miejsca na niedbałość. Co ważne, mechanicy wykorzystują do naprawy lub rutynowego serwisu jedynie podzespoły oryginalne, zalecane przez producenta. Są znacznie trwalsze od zamienników i gwarantują bezproblemową pracę kluczowych układów mechanicznych, jak również elektronicznych.

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.