Zielone światło dla rowerów

Pierwszeństwo rowerzysty na przejeździe dla rowerów, możliwość korzystania z chodnika podczas złej pogody i śluzy przed skrzyżowaniami to tylko niektóre zapisy znowelizowanego Prawa o ruchu drogowym. Rowerzyści maja teraz więcej praw. Ale co z obowiązkami?

Rozdajemy kursy bezpiecznej jazdy!

Nowelizacja ma przede wszystkim poprawić bezpieczeństwo rowerzystów na polskich drogach. W ubiegłym roku uczestniczyli oni w 3918 wypadkach drogowych, w których zginęło aż 280 osób, a 3500 zostało rannych. Ponad połowa wypadków to uderzenia przez auto bokiem. W takiej sytuacji rowerzysta jest bez szans. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad rocznie ginie u nas cztery razy więcej cyklistów niż średnio w innych krajach Europy. Prawie 16 zabitych rowerzystów na milion mieszkańców to niechlubny rekord UE.

Póki co rowerzyści mają w Polsce pod górkę - w większości polskich miast długość wydzielonych dla nich ścieżek nie przekracza kilkudziesięciu kilometrów. Wyjątki to m.in. Warszawa (ponad 250 km), Wrocław, Gdańsk, Poznań, Kraków i Katowice (od 100 do 150 km). Długość tras to jedno, a ich lokalizacja to drugie, jak podkreśla Naczelna Izba Kontroli w raporcie z lipca 2010 roku. Ścieżki winny być przede wszystkim tam, gdzie ułatwiają poruszanie się rowerzystom. Niestety, samorządy wytyczają je często tam, gdzie się da, a nie tam, gdzie są potrzebne i - co ważniejsze - bezpieczne.

Co to jest rower?

Nowela ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadza liczne zmiany, dotyczące nie tylko rowerzystów, ale i kierowców samochodów. Wiele z nich powstało w oparciu o rozwiązania stosowane w innych krajach. Zmienia się już sama definicja roweru. Zgodnie z nowymi przepisami, rower to napędzany siłą mięśni pojazd o szerokości do 90 cm. Może być on wyposażony w silnik elektryczny zasilany napięciem nie wyższym niż 48 V i o mocy do 250 W, rozpędzający pojazd maksymalnie do prędkości 25 km/h. Do ruchu na ścieżkach zostają dopuszczone wózki rowerowe do przewozu osób i rzeczy o szerokości do 90 cm (wcześniej zabronione było korzystanie zarówno z silnika, jak i z przyczepki).

Pierwszeństwo na przejeździe dla rowerów

Najważniejszy zapis ustawy gwarantuje rowerzyście jadącemu ścieżką rowerową pierwszeństwo przed samochodem, który przecina ścieżkę, skręcając z drogi poprzecznej. Ustąpić pierwszeństwa rowerzyście na przejeździe musi także kierowca dojeżdżający z drogi podporządkowanej do głównej. Obowiązujący wcześniej przepis - wprowadzony nowelizacją z 2001 roku - jest sprzeczny z obowiązującą Polskę konwencją wiedeńską o ruchu drogowym. Rowerzysta nie musi już zatem zatrzymywać się i przepuszczać skręcającego w prawo lub w lewo samochodu. Nie musi, ale powinien przynajmniej spojrzeć, czy z boku nie nadjeżdża samochód, a to niestety - jak wynika z naszych obserwacji - zdarza się rzadko.

Kierowcy aut będą musieli się teraz baczniej rozglądać i uważać na rowerzystów podczas skręcania w drogę poprzeczną. Nowe przepisy zostaną wsparte kampanią informacyjną - mówi radiu TOK FM Marcin Hyła, ekspert ds. infrastruktury rowerowej i promocji zrównoważonego transportu.

Uwaga! Rowerzysta korzystający ze ścieżki rowerowej ma pierwszeństwo przed pieszym.

Śluzy jak na Zachodzie

Nowelizacja wprowadza też znaną w krajach zachodnich śluzę dla rowerów - specjalnie oznakowaną część jezdni na całej jej szerokości lub na szerokości wybranego pasa ruchu, wydzieloną między linią zatrzymania samochodów a wjazdem na skrzyżowanie (dotyczy tylko skrzyżowań z sygnalizacją świetlną). Śluza pozwala rowerzystom ustawić się bliżej skrzyżowania i ułatwia zmianę pasa ruchu. Dzięki śluzie rowerzyści wcześniej ruszają po zmianie świateł, są też lepiej widoczni dla kierowców. Ci ostatni muszą jednak baczniej zwracać uwagę na jednoślady podczas przejazdu przez skrzyżowanie.

Wprowadzenie śluz w życie wymaga odświeżenia oznakowania poziomego, ale już teraz rowerzyści będą mogli poruszać się po skrzyżowaniach lub bezpośrednio przed nimi środkiem pasa ruchu. Dotychczas kierowcy jednośladów musieli trzymać się prawej krawędzi pasa, przez co narażeni byli na kolizję z mijającymi ich samochodami. Nowe przepisy zezwalają im na jazdę środkiem pasa (bez względu na to, ile pasów ma jezdnia) i ułatwiają tym samym bezpieczną zmianę kierunku jazdy. Dotyczy to nie tylko rowerzystów, ale również motorowerzystów i motocyklistów. Po zjeździe ze skrzyżowania jednoślady muszą z powrotem trzymać się prawej krawędzi jezdni.

Ustawodawca zdefiniował też pas rowerowy, wytyczany tam, gdzie nie można wytyczyć osobnej ścieżki rowerowej. Pasy rowerowe funkcjonują już w polskich miastach i wymagają od rowerzystów ostrożności - biegną nie tylko przy krawędzi jezdni, ale i między pasami ruchu.

Rowerzyści nie mają już także obowiązku poruszania się ścieżką rowerową, gdy ta prowadzi w innym kierunku, niż chcą oni jechać. Mogą wtedy zjechać ze ścieżki i kontynuować jazdę pasem zwykłej drogi.

W peletonie bez mandatu, wyprzedzanie z prawej

Nowelizacja zezwala także na jazdę rowerzystów obok siebie, np. rodzica asekurującego dziecko, kolarzy trenujących w peletonie (wcześniej groziło za 50 zł mandatu), o ile nie utrudnia to ruchu innym jego uczestnikom. Przepisy pozwalają też na wyprzedzanie z prawej strony wolno poruszających się pojazdów. Dotychczas rowerzyści mogli w ten sposób jedynie wymijać stojące pojazdy. Z ustawy zniknął też martwy przepis, nakazujący rowerzyście zatrzymanie się w celu ułatwienia wyprzedzania innemu uczestnikowi ruchu.

Legalnie z przyczepką

Regulacja wprowadza też nową definicję wózka rowerowego. Został on zdefiniowany jako pojazd mierzący ponad 90 cm szerokości, poruszany siłą mięśni jadącego lub pomocniczym silnikiem. Oznacza to, że ryksza o szerokości do 90 cm jest rowerem i można nią jeździć po ścieżce rowerowej. Szersze ryksze, np. do przewożenia dwóch pasażerów obok siebie, nadal będą musiały jeździć po zwykłych drogach. Ponieważ standardowa szerokość przyczepek dla dzieci nie przekracza 70-90 cm, będzie wolno jeździć rowerami ciągnącymi takie przyczepy po ścieżkach rowerowych. Dotychczas groziło za to 300 zł mandatu.

Wyjątkowo po chodniku

Jeżeli rowerzysta jedzie z dzieckiem do lat 10, panują nie najlepsze warunki atmosferyczne (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub gdy chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości, a ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h, wolno mu jechać chodnikiem. W takim przypadku zawsze pierwszeństwo ma jednak pieszy.

100 zł za brak światła i inne kary

Rowerzyście, który przejedzie (a nie przeprowadzi rower) przez przejście dla pieszych, czepia się innych pojazdów lub jeździ bez wymaganego oświetlenia, grozi kara w wysokości 100 zł. Podczas korzystania z chodnika obowiązuje bezwzględne pierwszeństwo pieszego. Za wymuszenie grozi 50-złotowy mandat, podobnie jak za jazdę bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach.

Uwaga! Jeśli wzdłuż jezdni biegnie ścieżka rowerowa, rowerzysta musi z niej korzystać. Taryfikator nie precyzuje kwoty mandatu za jazdę po jezdni, co w praktyce oznacza, że policjant może wlepić karę w wysokości od 20 do 500 złotych. Zazwyczaj kończy się na 50-100-złotowym mandacie.

Pijany rowerzysta nie straci "prawka"

Przypomnijmy ponadto, że zgodnie z lutową nowelizacją kodeksu karnego sądy nie mają już obowiązku orzekania wobec pijanego rowerzysty zakazu prowadzenia samochodu. Trybunał Konstytucyjny wskazał, że wcześniej nietrzeźwi rowerzyści byli poddawani surowszym karom niż nietrzeźwi kierowcy aut - tracili obydwa typy uprawnień. Po nowelizacji to do sądu należy decyzja, czy wobec nietrzeźwego rowerzysty orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, czy tylko zakaz jazdy rowerem.

Uwaga! Kodeks karny przewiduje grzywnę, ograniczenie wolności albo karę pozbawienia wolności do roku dla tego, kto jedzie na rowerze w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego.

Nowelizacja daje rowerzystom znacznie więcej swobody i praw niż mieli do tej pory. I dobrze. Mam jedynie nadzieję, że będą z tych praw mądrze korzystać. Bo zarówno oni, jak i pieszy czy kierowca samochodu to nie święte krowy. Na drodze każdy musi stosować zasadę ograniczonego zaufania i "mieć oczy dookoła głowy". A niestety często zdarza się, że rowerzyści czują się nietykalni. Gdy zwrócić im uwagę, że zamiast na drodze powinni jeździć po biegnącej obok ścieżce - wyzwą od najgorszych, gdy przeciskając się chodnikiem pieszy stanie im na drodze - obrzucą go obelgami. Jeśli rowerzyści będą znać nowe przepisy i umiejętnie z nich korzystać, wszystkim to wyjdzie na dobre. Bo choć prawo się zmienia, to nadal samochód jest twardszy od roweru - Juliusz Szalek, redaktor naczelny Moto.pl.

Jedź bezpiecznie!

- przygotuj rower do sezonu: nasmaruj mechanizmy przeniesienia napędu, sprawdź działanie oświetlenia i sygnału dźwiękowego oraz stan hamulców i ogumienia;
- pamiętaj o tym, że bezpieczny rowerzysta to rowerzysta dobrze widoczny - warto zaopatrzyć się w odblaski i ubranie w jaskrawych kolorach;
- nie jedź po zmroku bez oświetlenia;
- pomyśl o zamontowaniu lusterka wstecznego;
- nigdy nie wsiadaj na rower po spożyciu alkoholu;
- wybierając się w dłuższą podróż, nie zapomnij o apteczce;
- na przejściu dla pieszych zejdź z roweru i przeprowadź go na drugą stronę;
- podczas jazdy nie puszczaj kierownicy, a opuszczając lub wjeżdżając na skrzyżowanie trzymaj dłoń na hamulcu;
- podczas jazdy ruchliwą ulicą bacznie rozglądaj się i pamiętaj o zasadzie ograniczonego zaufania;
- pamiętaj, że jazda chodnikiem dozwolona jest tylko w ściśle określonych sytuacjach;
- wyraźnie sygnalizuj zamiar wykonania manewru;
- zabezpiecz rower przed kradzieżą.

Obowiązkowe wyposażenie roweru:

- światło pozycyjne barwy białej lub żółtej selektywnej z przodu;
- z tyłu - jedno światło odblaskowe barwy czerwonej o kształcie innym niż trójkąt oraz jedno światło pozycyjne barwy czerwonej, które może być migające;
- co najmniej jeden skutecznie działający hamulec (nożny lub ręczny);
- dzwonek lub inny sygnał ostrzegawczy o nieprzeraźliwym dźwięku.

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Znowelizowana ustawa Prawo o ruchu drogowym wchodzi w życie 21 maja 2011 roku. Już teraz kampanie społeczne winny informować Polaków o najważniejszych zapisach ustawy. Kierowcy aut muszą nauczyć się oglądać przez ramię, nim skręcą w drogę poprzeczną, przez którą biegnie ścieżka rowerowa, a rowerzyści - stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Informacje o nowych przepisach znajdziecie także w serwisie polskanarowery.sport.pl.

Marcin Sobolewski


ZOBACZ TAKŻE:

Tablice rejestracyjne bez tajemnic - PORADNIK

Panie kierowco, będzie mandat. A za co?

Autotrader.pl - bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: