Rząd zdecyduje, które drogi nie powstaną

Rządowe oszczędności nagle postawiły pod znakiem zapytania kilka zaawansowanych przetargów na nowe autostrady i drogi ekspresowe

Do poniedziałku ministrowie, drogowcy i samorządowcy mogą zgłaszać opinie do projektu nowego rządowego programu budowy dróg krajowych, który dwa tygodnie temu ogłosiło Ministerstwo Infrastruktury. Według programu przez najbliższe trzy lata trzeba wydać 58,6 mld zł z Krajowego Funduszu Drogowego na ukończenie rozpoczętych już inwestycji w nowe autostrady, drogi ekspresowe i obwodnice. Program przewiduje też ukończenie prowadzonych już przetargów na budowę ponad 130 km drogi ekspresowej S8 od Sycowa za Wrocławiem do autostrady A1 obok Piotrkowa Trybunalskiego.

Ministerstwo Infrastruktury przygotowało też listę 30 priorytetowych inwestycji, których budowa zacznie się, jeśli będą pieniądze. Sęk w tym, że na tej liście "drogowych życzeń" resortu znalazły się także inwestycje, na które już rozpisano przetargi.

W zeszłym tygodniu minister Cezary Grabarczyk tłumaczył cięcia obniżenia z 94 do 78 mld zł limitu wydatków z KFD. Tym Funduszem Grabarczyk zarządza z ministrem finansów Jackiem Rostowskim.

Po tej decyzji pod znakiem zapytania stanęła budowa ostatniego fragmentu obwodnicy Krakowa - 4,3 km łącznika autostrady A4 z drogą ekspresową S7, a przetarg na tę inwestycję trwa od września 2009 r. Nie wiadomo, co będzie z budową ostatnich 5 km zachodniej obwodnicy Poznania, choć właśnie w tych dniach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planowała wybrać wykonawcę. W marcu 2011 r. GDDKiA planowała podpisać kontrakt na budowę brakującego odcinka ekspresowej trójki z Gorzowa Wielkopolskiego do Międzyrzecza. Teraz przetarg ma spaść z powodu oszczędności.

Na "liście marzeń" ministra infrastruktury jest budowa za 6,5 mld zł 110 km drogi ekspresowej S6 z Gdańska do Słupska. Gorzej, że na tę samą listę trafiły też trwające już przetargi na budowę 42 km ekspresowej siódemki między Gdańskiem a Elblągiem i 70 km odcinków tej drogi między Miłomłynem a Nidzicą w stronę Warszawy. Od decyzji rządu zależy też kontynuacja przetargów na obwodnicę Radomia i 30 km ekspresowej siódemki między Radomiem a Skarżysko-Kamienną w kierunku Krakowa. Nie wiadomo, czy będą pieniądze na ukończenie budowy autostrady A18 przez Legnicę do Niemiec i siedemnastki od Lublina do Kurowa - pierwszego fragmentów ekspresowego połączenia Warszawy z Lublinem.

Za kilka tygodni rząd przyjmie nowy program budowy dróg i wtedy okaże się, które z tych przetargów drogowcy szykowali na darmo.

Źródło: wyborcza.biz

Deszcz rabatów - grudniowe wyprzedaże w salonach - WIĘCEJ

To nie koniec "kratek" -  JAK OBEJŚĆ PRZEPISY?

Citroen C5 - ogłoszenia

Więcej o: