BMW Nazca na sprzedaż

W jednym auto-salonie u naszych południowych sąsiadów pojawił się rodzynek - prototyp BMW Nazca zbudowany przez Italdesign. Niestety tani nie jest
BMW Nazca na sprzedaż W czeskim autosalonie pojawił się prototyp BMW Nazca zbudowany przez Italdesign W autosalonie u naszych południowych sąsiadów pojawił się rodzynek - prototyp BMW Nazca zbudowany przez Italdesign. Tani nie jest, kosztuje 725 tys. euro. BMW Nazca to prototyp zaprojektowany przez Italdesign. W zamierzeniu studia projektowego miał być duchowym następcą słynnego M1. Niestety BMW nie było zainteresowane projektem. Włosi nie poddali się łatwo. W 1993 roku zaprezentowali kolejną Nazcę, tym razem oznaczoną symbolem C2, a chwilę później C2 Spyder. Te modele także nie zrobiły wrażenia na Bawarczykach. Jeśli jednak ktoś naprawdę żałuje, że Nazca nie przetarła sobie drogi do produkcji seryjnej, a dysponuje przypadkowo sporą ilością gotówki, może sobie taki model sprawić. Jeden z czeskich salonów wystawił BMW Nazca na sprzedaż. Auto ma granatowy lakier, prezentuje jakość wykonania typową dla (jeżdżących) prototypów i jest napędzane silnikiem 5,7 l. V12 BMW o mocy 380 KM. Co prawda pokazowa Nazca C1 miała inny kolor i była napędzana pięciolitrowym silnikiem o mocy 300 koni, a większy pojawił się dopiero w Spyderze - co stawia pod znakiem zapytania oryginalność auta - ale to są szczegóły. Najważniejsze, że za bagatela 725 tys. euro możemy stać się właścicielami niepowtarzalnego BMW, który ozdobi niejeden zlot samochodów tej marki.

BMW Nazca to prototyp zaprojektowany przez Italdesign. W zamierzeniu studia projektowego miał być duchowym następcą słynnego M1. Niestety BMW nie było zainteresowane projektem. Włosi nie poddali się łatwo. W 1993 roku zaprezentowali kolejną Nazcę, tym razem oznaczoną symbolem C2, a chwilę później C2 Spyder. Te modele także nie zrobiły wrażenia na Bawarczykach.

Jeśli jednak ktoś naprawdę żałuje, że Nazca nie przetarła sobie drogi do produkcji seryjnej, a dysponuje przypadkowo sporą ilością gotówki, może sobie taki model sprawić. Jeden z czeskich salonów wystawił BMW Nazca na sprzedaż. Auto ma granatowy lakier, prezentuje jakość wykonania typowy dla (jeżdżących) prototypów i jest napędzane silnikiem 5,7 l. V12 BMW o mocy 380 KM. Co prawda "pokazowa" Nazca C1 miała inny kolor i była napędzana pięciolitrowym silnikiem o mocy 300 koni, a większy pojawił się dopiero w Spyderze - co stawia pod znakiem zapytania oryginalność auta - ale to są szczegóły. Najważniejsze, że za bagatela 725 tys. euro możemy stać się właścicielami niepowtarzalnego BMW, który ozdobi niejeden zlot samochodów tej marki.

Marcin Lewandowski

BMW - zabawa z napędami

BMW M1 jak nowe

Samochody: BMW 850 - ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: