Volvo rozpoczyna testy "drogowych pociągów"

Autostrada, kilkaset kilometrów dzielących nas od celu. Wstukujemy w nawigację adres, zdejmujemy ręce z kierownicy i wyciągamy ulubioną książkę. Przed nami kilka godzin relaksu. Już niedługo taki scenariusz może stać się codziennością, a wszystko dzięki systemowi SARTRE

Pisaliśmy o nim kilka miesięcy temu. Co to takiego? SAfe Road TRains for the Environment to projekt, nad którym pracują wspólnie: brytyjski ośrodek badawczy Ricardo, szwedzki SP Technical Research Institute oraz Volvo. System ten ma poprawić płynność ruchu na drogach, zwiększyć komfort kierujących pojazdami, zredukować liczbę wypadków, a także zmniejszyć zużycie paliwa oraz emisję CO2 do atmosfery.

Jak to działa? Otóż SARTRE pomagać ma w tworzeniu na autostradach swoistych konwojów (Road Trains), składających się z pojedynczych samochodów. Kierowcy, którzy będą chcieli do takowego dołączyć, wpiszą cel podróży w nawigację, która następnie pokieruje ich do odpowiedniego, znajdującego się w okolicy "autostradowego pociągu". Kiedy auto znajdzie się na końcu kolejki, system SARTRE przejmie kontrolę nad samochodem (będzie utrzymywać odpowiednią prędkość oraz dystans między poszczególnymi pojazdami). Wróci ona w ręce kierowcy kiedy ten zdecyduje, że nadszedł czas odłączenia się od grupy.



Nad "myślącymi" autami pracuje również Mercedes. W ośrodku badawczym w Stuttgarcie trwają zaawansowane prace nad systemem rozpoznawania otoczenia. Oczywiście powstaje on w pierwszej kolejności z myślą o bezpieczeństwie. System kamer i czujników zlokalizowanych wokół auta na bieżąco skanuje otoczenie wykrywając wszelkie poruszające się obiekty. W pamięci komputera zapisano około miliona typowych sytuacji, z którymi auto powinno sobie poradzić. Więcej tutaj.

Pomysłodawcy projektu wstępnie zakładają, że w jednym takim "pociągu" powinno jechać od 6 do 8 aut oraz, że najlepiej by na czele konwoju znajdował się pojazd prowadzony przez kierowcę zawodowego (np. autobus, TIR czy taksówka). Jednym z głównych założeń systemu jest też to, by do jego działania wystarczały urządzenia znajdujące się w samochodach, bez konieczności instalowania dodatkowych elementów wzdłuż sieci drogowej.

Po kilku latach wytężonych prac, SARTRE wkracza wreszcie w kolejną fazę. Naukowcy wypróbują jego skuteczność na drogach publicznych. Na początek na drogi wyjedzie jedno auto pełniące funkcję "przewodnika" konwoju oraz dwa samochody-wagoniki. Na podstawie przeprowadzonych prób naukowcy będą mogli ocenić na ile teoretyczne obliczenia sprawdzają się w rzeczywistości. Jeśli wszystko będzie przebiegać bez większych komplikacji, pomysłodawcy chcą stopniowo zwiększać liczbę aut w konwoju.

Jak się okazuje, Volvo wcale nie jest samotnym rycerzem w dziedzinie rozwoju "myślących" samochodów. Oprócz Mercedesa (patrz ramka) i Audi (więcej tutaj) nad samodzielnymi autami pracują też badacze z firmy Google. Przyświeca im jednak nieco inny cel. Szwedzi chcą nas odciążyć wyłącznie na autostradach, Google zamierza pójść o krok dalej. Eksperymentalne samochody bez kierowców, którymi kierują komputery "widzące" świat za pomocą kamer i laserów, przejechały już ponad 200 tys. km po drogach Kalifornii.

O ile naukowcy pracujący przy SARTRE, poza zwiększeniem komfortu kierowców mają też z tyłu głowy m.in. pobudki ekologiczne, pomysłodawcy zrobotyzowanych aut z Kalifornii (więcej tutaj) skupiają się wyłącznie na poprawie bezpieczeństwa podróżnych. "Co roku 1,2 mln ludzi na całym świecie ginie w wypadkach drogowych. Wierzymy, że masowe zastosowanie naszej technologii może zmniejszyć tę liczbę o połowę" - mówią przedstawiciele Google'a.

Zanim wymienione technologie na stałe wejdą "pod strzechy" minie z pewnością wiele miesięcy, a nawet lat. Pomysłodawcy muszą ponad wszelką wątpliwość udowodnić, że rozwiązania te rzeczywiście działają i - a może przede wszystkim - są całkowicie bezpieczne. Może do tego czasu sieć polskich autostrad rozrośnie się na tyle, byśmy i my mogli skorzystać z tych technologicznych dobrodziejstw. Pytanie tylko, czy będziemy gotowi powierzyć swoje bezpieczeństwo maszynie?


Bartosz Sińczuk


ZOBACZ TAKŻE:

Utrzymuj tor jazdy

Belgia - koniec oświetlonych autostrad?

Autotrader.pl - ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: