Używana Dacia droższa od nowej

We Francji, okres oczekiwania na Dacię Dustera jest tak długi, że część klientów zamiast odczekać swoje woli kupić lekko używany egzemplarz z komisu. Co więcej, są w stanie zapłacić za niego więcej niż za nowe auto z salonu

Wszystko o Dacii Duster - osiągi, ceny, opinie

Wszystko to z powodu ogromnego popytu na uterenowioną Dacię, który znacznie przerósł najbardziej optymistyczne prognozy branżowych specjalistów i zaskoczył nawet samego producenta. To, że auto będzie cieszyło się wielką popularnością można było przewidzieć już w dniu premiery. W ciągu pierwszych dni otwartych, chęć zakupu Dustera zgłosiło ponad pięć tysięcy Francuzów. Obecnie, na nową Dacię nad Loarą trzeba czekać nawet siedem miesięcy. Zamawiając auto dziś, klienci muszą liczyć się z tym, że w ich garażu auto pojawi się dopiero wiosną przyszłego roku.

Z takiego obrotu spraw z pewnością cieszą się właściciele francuskich komisów samochodowych, którzy rumuńskiego crossovera mają akurat na stanie. Portal autoevolution.com podaje, że używany Duster z przebiegiem rzędu 10 000 km, sprzedać można o 1000 euro drożej niż wynosi cena takiego samego, nowego auta w salonie.

Przypomina nam to początek lat 90., kiedy samochód używany był w Polsce droższy niż ten kupowany w fabryce. W PRL-u nowe auta nabywało się na talony. Jedynym miejscem, gdzie samochód można było kupić od ręki - z odpowiednim przebiciem, oczywiście - była giełda.

Dusterowi serdecznie gratulujemy sukcesu rynkowego. Pytanie tylko, skąd w komisach auta z tak małym przebiegiem? Czyżby 10 tys. kilometrów wystarczyło, by mieć dość "najlepszej Dacii w historii"?

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Wiatr w żagle Dustera

Dacia tak dobra jak BMW

Wszystko o samochodach Hyundai: PARKING.MOTO.PL

Więcej o: