Audi kontra BMW - odsłona druga

A było już tak spokojnie. Po zażartej bitwie na billboardy, jaka rozegrała się na ulicach Santa Monica wydawało się, że obie firmy zawiesiły broń. Nic z tego. Audi po raz kolejny rzuca rękawicę

Wszystko zaczęło się w kwietniu ubiegłego roku od billboardu reklamującego model A4 (obejrzyjcie Motodziennik Jacka Balkana). Oprócz zdjęcia dumnie prężącego się auta, baner zawierał również słowną zaczepkę skierowaną do konkurenta, brzmiącą "Twój ruch, BMW". Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Już kilka dni później, po drugiej stronie ulicy na wielkim plakacie można było zobaczyć BMW M3 Coupe oraz podpis: "Szach-mat". Chociaż zgodnie z szachowymi regułami gra była zakończona, niebawem pojawił się kolejny billboard Audi. Tym razem ze zdjęciem przyczajonego w mroku R8 oraz sugestią, by producent z Bawarii przedstawił swojego rywala dla tego modelu. BMW nie odpowiedziało.

Kampania reklamowa okazał się wielkim sukcesem. Pisali i mówili o niej wszyscy. Nie powinno zatem dziwić, że szefostwo firmy z Ingolstadt postanowiło wykorzystać sprawdzoną strategię. Tym razem jednak, prowokuje swojego rynkowego rywala za pomocą zabawnej reklamy telewizyjnej. Nie możemy się już doczekać odpowiedzi BMW.

Bartosz Sińczuk 



ZOBACZ TAKŻE:

Volkswagen nagrodzony "Oskarem reklamy" - ZOBACZ TUTAJ,

Samochody: Audi A4 - ogłoszenia

Więcej o: