Policja chowa się w śmietniku dla tysięcy złotych

Lubelska drogówka chowa swój fotoradar w przydrożnych śmietnikach. Efekt? 1200 mandatów w dwa dni. - Policji zależy tylko na zbijaniu kasy - uważają kierowcy.

O najnowszym pomyśle lubelskiej policji poinformował wtorkowy "Dziennik Wschodni". Zdjęcie zamaskowanego fotoradaru ukrytego w pojemniku na śmiecie przy al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie przysłał do redakcji czytelnik. Urządzenie ukryte w śmietniku, pracowało też przez dwa dni weekendu przy ruchliwych lubelskich ulicach Sikorskiego, Witosa, al. Spółdzielczości Pracy i al. Kraśnickiej.

Urządzenie w ciągu dnia działało bez lampy błyskowej. Kierowcy nawet nie zauważyli, że są fotografowani. Czytaj więcej na miasta.gazeta.pl.

Agrotuning - hit czy kit? - ZOBACZ WIĘCEJ

Samochody: Toyota Camry - ogłoszenia

Więcej o: