Żeby jeździło się bezpieczniej

Być może nie każdy z Was o tym wie, ale właśnie trwa Tydzień św. Krzysztofa - patrona kierowców. To już dziesiąta edycja akcji mającej na celu propagowanie bezpiecznej i kulturalnej jazdy

Inauguracja Ogólnopolskich obchodów Tygodnia św. Krzysztofa odbyła się w ubiegłą niedzielę w Warszawie mszą w intencji kierowców i ich rodzin. Można było poświęcić auta, zwiedzić specjalnie przygotowane  miasteczko ruchu drogowego oraz obejrzeć prezentacje przygotowane przez Policję i Straż Pożarną. Jak co roku, finałem są obchody Dnia św. Krzysztofa, który przypada już jutro.

Sam dzień patrona kierowców św. Krzysztofa, czyli 25 lipca ogłaszamy "Dniem Bezpiecznego Kierowcy" - to wspólna akcja duszpasterstwa kierowców i fundacji Krzysztofa Hołowczyca "Kierowca Bezpieczny", którą organizujemy po raz czwarty. W tym dniu kierowcy, którzy popełnią drobne wykroczenia nie dostaną mandatu. Będą mieć z to do czynienia ze mną i innymi duchownymi, którzy będą przekonywać do zachowania rozwagi i ostrożności na drodze. Kierowcy zostaną też zaproszeni na symulator zderzeń, a przeprowadzona próba uświadomi im sens zapinania pasów bezpieczeństwa. - powiedział portalowi www.nadrogach.pap.pl duszpasterz kierowców, ks. Marian Midura 

Niezależnie od osobistych poglądów, trudno nie zgodzić się z przesłaniem jakie niesie ze sobą akcja. Z jednej strony, można zauważyć pozytywne zmiany w kulturze jazdy kierowców. Coraz częściej można spotkać się z przepuszczaniem czy jazdą na tzw. "suwak". Z drugiej strony jednak, ciągle powszechne jest łamanie najbardziej elementarnych przepisów, o przestrzeganiu dozwolonej prędkości nie wspominając. Wystarczy zresztą spojrzeć w statystyki, by przekonać się, że z roku na rok na naszych drogach wcale nie jest coraz bezpieczniej. Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

230 km/h po polskich drogach?
 
 

Samochody: Polonez Caro - ogłoszenia

Więcej o: