BMW i Mercedes połączą siły?

Coraz częściej w sieci pojawiają się pogłoski o potencjalnej współpracy odwiecznych konkurentów - czy to możliwe i czy rzeczywiście może im się opłacić?
Dwaj niemieccy giganci już współpracują (razem z GM) nad napędami hybrydowymi do aut typu SUV, więc wydaje się, że kooperacja na większą skalę może być rzeczywiście możliwa. Skrzynie biegów, systemy kontroli trakcji, systemy typu iDrive, pneumatyczne zawieszenia, moduły elektroniczne i jeszcze wiele innych mogą być spokojnie dzielone przez dwie marki bez obaw o utratę odrębności i jakości. Szef BMW, Norbert Reithafer i szef Daimlera, Dieter Zetsche, oprócz dbałości o prestiż swoich marek, muszą przecież dbać też o finanse, a konkurencja wydaje się mocna jak nigdy dotąd - Audi należy do Volkswagen Group, której udziałowcem jest Porsche. Co to oznacza w praktyce? Dzięki takiej współpracy Audi wydaje dużo mniej funduszy na badania i rozwój technologii, może też dzielić części z innymi modelami, przez co znacznie obniża koszty produkcji. Jeśli BMW i Mercedes nie nawiążą współpracy, może się to dla nich źle skończyć, o czym doskonale wiedzą.

Więcej o: