Nie masz ubezpieczenia - nie zatankujesz

Brytyjski rząd szuka nowej metody walki z kierowcami, którzy nie ubezpieczają swoich samochodów. Chce w tym celu wykorzystać monitoring stacji benzynowych. Zasada ma być prosta: Nie jesteś ubezpieczony - nie zatankujesz
Tych dróg nie zbudujemy na Euro
Tych dróg nie zbudujemy na Euro

Co 25 kierowca w Wielkiej Brytanii jeździ bez ważnego ubezpieczenia. Oznacza to, że 1,4 mln osób prowadzi bez wykupionej polisy. To najgorszy wskaźnik w całej Europie Zachodniej. Nie dziwi więc fakt, że brytyjski rząd szuka nowych, dotkliwszych metod walki z nieuczciwymi kierowcami.

Jak można nieubezpieczonemu kierowcy uniemożliwić tankowanie? Kamery umieszczone na stacjach benzynowych posłużyłyby do weryfikowania każdego tankującego kierowcy. Monitoring połączony z bazą danych brytyjskiego Wydziału Komunikacji skanowałby numer rejestracyjny samochodu i w chwilę potem odnajdował informację o danym pojeździe. Jeśli jego kierowca nie posiadałby ważnej polisy, wówczas z dystrybutora nie wypłynęłoby paliwo.

Jest jednak drobny szczegół, którego najwyraźniej brytyjski ustawodawca nie przewidział. Kierowcy bez polisy mogliby zatrzymać samochód nieopodal stacji i udać się na nią z kanistrem, by po chwili zakupione paliwo nalać do baku swojego nieubezpieczonego samochodu. I choć nowa metoda walki byłaby uciążliwa dla nieuczciwych kierowców, to nie uniemożliwiłaby im korzystanie z auta.

A co Wy sądzicie o pomyśle brytyjskiego rządu? Zapraszamy do dyskusji.

Piotr Kozłowski

ZOBACZ TAKŻE:

Coraz lepsze paliwo na polskich stacjach

Benzyna może być tańsza o 19 groszy

Samochody - ogłoszenia

Więcej o: