Aston Martin z dwoma "jaśkami"

Uważasz, że 160 tys. zł za miejską Toyotę w przebraniu Astona to stanowczo za dużo? Jeśli tak, musisz koniecznie zobaczyć nową, limitowaną i oczywiście droższą odmianę Cygneta

Zobacz: Premiera Cygneta w Warszawie

Luksusowy maluch widoczny na zdjęciach to Cygnet podkręcony stylistycznie przez paryski dom mody Colette. Czym limitowany miejski Aston różni się od swojego pierwowzoru?

Otóż nadwozie oślepia teraz nowym, perłowym lakierem ozdobionym tu i ówdzie kontrastującymi, niebieskimi detalami. W podobnym schemacie kolorystycznym wykończono również aluminiowe obręcze kół. Nowe jest także wnętrze z czekoladową tapicerką ze szlachetnej skóry i pikowanej alkantary, przeszywanych ozdobną, niebieską nicią. Ponieważ podróż na tylnej kanapie iQ/Cygneta to wątpliwa frajda Colette dokłada do limitowanego Astona dwie gustowne poduszeczki.

I wszystko to można mieć za "jedyne" 49 tys. euro (ok. 200 tys. zł). Ale trzeba się spieszyć, powstanie zaledwie 14 sztuk Cygneta & Colette. Zapraszamy do galerii limitowanego Cygneta

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Aston Martin chce produkować 1500 Cygnetów rocznie

Aston Martin miniaturka

Aston Martin - ogłoszenia