Osiłek na pożegnanie 997

Obecna generacja 911-ki powoli dogorywa, we wrześniu poznamy jej długo oczekiwanego następce. Porsche robi wszystko, by produkowane od 2005 roku 997 odeszło z odpowiednim hukiem. A właściwie rykiem. Po serii przecieków, nieoficjalnych zdjęć i medialnych zgadywanek wiemy już wszystko o modelu GT3 RS z dopiskiem 4.0
Osiłek na pożegnanie 997 Porsche zbuduje tylko 600 egzemplarzy GT3 RS 4.0. We wrześniu poznamy następcę obecnej generacji 911. Pożegnalnym modelem tej serii będzie GT3 RS 4.0 - najsilniejsza wolnossąca drogowa 911. Obecna generacja Porsche 911 powoli dogorywa, we wrześniu poznamy jej długo oczekiwanego następcę. Porsche robi wszystko, by produkowane od 2005 roku 997 odeszło z odpowiednim hukiem. A właściwie rykiem. Po serii przecieków, nieoficjalnych zdjęć i medialnych zgadywanek wiemy już wszystko o modelu GT3 RS z dopiskiem 4.0. Już wyjściowy GT3 RS jest dla wielu wymarzoną sportową machiną. Mimo to Porsche postanowiło swój diament dodatkowo oszlifować. Zamiast silnika o pojemności 3,8 l auto otrzymało 4-litrowego boksera z wyścigowego modelu GT3 RSR. Tak mocnego wolnossącego serca drogowa 911-ka jeszcze nie miała. Okrągłe 500 KM (przy 8250 obr./min.) i 460 Nm (przy 5750 obr./min.) maksymalnego momentu obrotowego z pewnością dadzą kierowcy potężną dawkę emocji. "Czwórka" będzie dostępna wyłącznie z sześciostopniową, ręczną skrzynią biegów. Osiągi? Ważące 1360 kg "4.0" przyspiesza do setki w czasie 3,9 sek., a wartość 200 wskazówka prędkościomierza mija po niecałych 12 sekundach. To odpowiednio o 0,1 i 1,3 sekundy szybciej niż w przypadku "zwykłego" GT3 RS. Porsche chwali się też, że na legendarnej Północnej Pętli toru Nurburgring GT3 RS 4.0 potrafi wykręcić czas 7 min 27 sek. Wraz z nowym silnikiem, auto otrzymało nowy pakiet aerodynamiczny, składający się z przeprojektowanego kompozytowego spojlera i dodatkowych lotek w przednim zderzaku, nowych progów i nowego skrzydła na tylnej klapie. Limitowaną 911-kę będzie też można rozpoznać po śnieżnobiałym nadwoziu ozdobionym okazjonalnymi naklejkami. Porsche zbuduje tylko 600 egzemplarzy "czwórki". W Niemczech za auto trzeba będzie zapłacić 185 tys. euro.

Już wyjściowy GT3 RS jest dla wielu wymarzoną, sportową machiną. Mimo to, Porsche postanowiło swój diament dodatkowo oszlifować. Zamiast silnika o pojemności 3,8 l auto otrzymało 4-litrowego boksera z wyścigowego modelu GT3 RSR. Tak mocnego, wolnossącego serca drogowa 911-ka jeszcze nie miała. Okrągłe 500 KM (przy 8250 obr./min.) i 460 Nm (przy 5750 obr./min.) maksymalnego momentu obrotowego z pewnością dadzą kierowcy potężną dawkę emocji. "Czwórka" będzie dostępna wyłącznie z sześciostopniową, ręczną skrzynią biegów.

Osiągi? Ważące 1360 kg "4.0" przyspiesza do setki w czasie 3,9 sek., a wartość 200 wskazówka prędkościomierza mija po niecałych 12 sekundach. To odpowiednio o 0,1 i 1,3 sekundy szybciej niż w przypadku "zwykłego" GT3 RS. Porsche chwali się też, że na legendarnej Północnej Pętli GT3 RS 4.0 potrafi wykręcić czas 7 min 27 sek.

Wraz z nowym silnikiem, auto otrzymało nowy pakiet aerodynamiczny składający się z przeprojektowanego, kompozytowego spojlera i dodatkowych lotek w przednim zderzaku, nowych progów i nowego skrzydła na tylnej klapie. Limitowaną 911-kę będzie też można rozpoznać po śnieżnobiałym nadwoziu ozdobionym okazjonalnymi naklejkami.

Porsche zbuduje tylko 600 egzemplarzy "czwórki". W Niemczech za auto trzeba będzie zapłacić 185 tys. euro. Sporo, ale nie mamy wątpliwości, że piekielna odmiana 911-ki sprzeda się na pniu.

 

Bartosz Sińczuk


ZOBACZ TAKŻE:

Ekstremalne 911 GT3 RS

500 koni w nowym 911 Turbo - ZOBACZ TUTAJ

Porsche 911 - ogłoszenia

Więcej o: