Tata Safari w wersji superhero

Zapytani o przykłady opancerzonych aut wymienicie najprawdopodobniej specjalne wersje niemieckich limuzyn - BMW serii 7, Mercedesa klasy S czy Audi A8. A co powiecie na "pancernego" SUV'a od Taty?

Firma pochwaliła się właśnie nową odmianą SUV-a dla ludzi, którzy w drodze na szczyt narobili sobie wrogów, albo po prostu mieszkają w mało przyjaznej okolicy. Dzięki grubym na 3 cm szybom i wzmocnieniom drzwi Safari dzielnie zniesie serię z ulubionej broni filmowych złoczyńców - kałasznikowa, a wzmocnione zawieszenie i podwozie pozwoli jechać dalej nawet, gdy ktoś przypadkiem upuści pod auto odbezpieczony granat. Nie zatrzyma go również strzelanie w opony - bez powietrza w kołach opancerzony SUV może poruszać się z prędkościami dochodzącymi do 60 km/h (normalnie 150 km/h). Wystarczająco szybko, by w razie kłopotów uciec z linii ognia.

Tata nie jest nowicjuszem w budowie maszyn do zadań specjalnych - osobny oddział indyjskiej firmy przygotowuje pojazdy dla rodzimej armii. Podobnie jak w przypadku głośnego Nano, Safari kusić ma stosunkowo niską ceną. Niemieckie, pancerne limuzyny kosztują majątek. Jeśli zatem podejrzewacie, że ktoś dybie na Wasze życie, ale nie macie odpowiednio dużo gotówki, Tata może być ciekawą alternatywą. Gotowe do boju Safari kosztuje "tylko" 130 tys. dolarów, czyli sześć razy mniej niż opancerzone BMW serii 7.

Bartosz Sińczuk


ZOBACZ TAKŻE:

Tata Safari - Retrospekcja | Za kierownicą

Salon Genewa 2011 | Tata Pixel

Tata Safari - ogłoszenia

Więcej o: