Salon Genewa 2011 | Smart ForSpeed

Prototypowy Smart ForSpeed wygląda jak resorak - aż chciałoby się sięgnąć w głąb ekranu i chwycić go w dłoń. Ile z odważnych pomysłów stylistów zostanie w wersji produkcyjnej nowego Smarta?

Kształtna karoseria ForSpeed zapowiada stylizację przyszłych, seryjnych modeli Smarta. Podobnie jak w wyprodukowanym w limitowanej liczbie 2000 sztuk modelu Crossblade z 2001 r. (zdj.), tak i tu nie znajdziemy dachu czy bocznych okien. Są za to 18-calowe alufelgi i oświetlenie LED. Ascetyczy kokpit jest równie "zabawkowy", co w obecnym Smarcie ForTwo. Specjalnym miejscem na smartfon puszcza oko do miłośników nowych technologii.

Te pomysły pozostaną pewnie zamknięte za drzwiami studia designerskiego, za to kształt przedniego czy tylnego pasa - w nieco mniej efektownej oprawie - spotkamy w produkcyjnej wersji Smarta ForTwo i ForFour. O ile ForTwo pozostanie kieszonkowym, dwuosobowym mieszczuchem, o tyle ForFour zmieści czterech pasażerów i ma zamiar konkurować z MINI.

Szumnie nazwany roadsterem Smart ForSpeed siłę napędową czerpie z elektrycznego silnika o mocy 40 KM. Wduszenie guzika na konsoli centralnej powoduje krótkotrwały przyrost jego mocy o 7 KM. Od 0 do 60 km/h maluch rozpędza się w 5,5 s, a jego prędkość maksymalna to 120 km/h. Energia zgromadzona w bateriach litowo-jonowych pozwala na pokonanie około 130 km. W ciągu 45 minut akumulatory można naładować do 80 proc.

Marcin Sobolewski

Odświeżony Smart ForTwo - PIERWSZA JAZDA

Smart od Hello Kitty

Smart - ogłoszenia

Więcej o: