Aston Martin Vantage N420 Roadster

Kilka miesięcy po debiucie N420 coupe, przyszedł czas na wersję otwartą. Debiut w Paryżu
Aston Martin Vantage Kilka miesięcy po debiucie coupe, przyszedł czas na wersję otwartą Aston Martin V8 Vantage N420 zadebiutował w Paryżu. "N" symbolizuje osiągnięcia na torze Nurburgring, natomiast drugi człon to liczba koni mechanicznych Aston Martin V8 Vantage N420 zadebiutował właśnie w Paryżu. Przypominając, literka "N" symbolizuje osiągnięcia na torze Nurburgring, natomiast drugi człon to liczba koni mechanicznych - w limitowanej edycji V8 zamontowano silnik o mocy 426 KM (420 hp) i 470 Nm. Dodatkowo istnieje możliwość zamówienia bardziej sportowo zestrojonego zawieszenia, w skład którego wchodzą krótsze sprężyny oraz nowe amortyzatory. Za to już każdy N420 Raodster za sprawą zastosowania wielu elementów z włókna węglowego jest odchudzony względem seryjnego modelu o 27 kg. Dzięki temu przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje mu jedynie 4.5 s. Podobnie jak coupe, roadstera N420 z zewnątrz możemy rozpoznać po nowej masce oraz mocniej wyprofilowanych progach. Najbardziej widocznym elementem są jednak przezroczyste tylne lampy.

Wszystkie samochody w jednym miejscu - parking.moto.pl

Aston Martin V8 Vantage N420 zadebiutował właśnie dzisiaj w Paryżu. Przypominając, literka "N" symbolizuje osiągnięcia na torze Nurburgring, natomiast drugi człon to liczba koni mechanicznych - w limitowanej edycji V8 zamontowano silnik o mocy 426 KM (420 hp) i 470 Nm.

Dodatkowo istnieje możliwość zamówienia bardziej sportowo zestrojonego zawieszenia, w skład którego wchodzą krótsze sprężyny oraz nowe amortyzatory. Za to już każdy N420 Raodster za sprawą zastosowania wielu elementów z włókna węglowego jest odchudzony względem seryjnego modelu o 27 kg. Dzięki temu przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę zajmuje mu jedynie 4.5 s.

Podobnie jak coupe, roadstera N420 z zewnątrz możemy rozpoznać po nowej masce oraz mocniej wyprofilowanych progach. Najbardziej widocznym elementem są jednak przezroczyste tylne lampy.

Marek Sworowski


Włosi wracają do USA - ZOBACZ TUTAJ

Urodziny Michelin - ZOBACZ TUTAJ

Wszystko o autach - dane techniczne, oceny, opinie