Cosworth Impreza - szach i mat?

Szczątkowymi danymi i niewiele ukazującymi teaserami Cosworth torturował nas od początku roku. Dziś piekielną Imprezę możemy wreszcie obejrzeć w całej swej matowej okazałości

Cosworth Subaru Impreza STI CS400, bo tak brzmi pełna nazwa auta, to obecnie najbardziej ekstremalna wersja modelu, jaką można legalnie jeździć po publicznych drogach. Z seryjnego, turbodoładowanego boksera o mocy 300 koni inżynierowie Coswortha wycisnęli dodatkowe 100 KM. Maksymalny moment obrotowy wzrósł z 407 do 540 Nm.

Wprawny kierowca osiągnie autem pierwszą setkę w czasie zaledwie 3,7 sekundy. To identyczny wynik jak w przypadku Ferrari 599 czy Lamborghini Gallardo LP560-4, o niecałą sekundę lepszy niż Audi RS6 i o ponad dwie sekundy lepszy od Focusa RS. Nie wiadomo niestety, jak szybko piekielna Impreza mogłaby pojechać, gdyż prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 250 km/h.

Auto otrzymało zupełnie nowe, w pełni regulowane zawieszenie bazujące na najlepszych podzespołach firm Cosworth, Eibach i Bilstein i sunie teraz 10 mm bliżej asfaltu. Na przednią oś trafiły hamulce od AP Racing z sześciotłoczkowymi zaciskami i tarczami o średnicy 355 mm.

Z zewnątrz ekstremalną Imprezę rozpoznać można po nowym przednim zderzaku i grillu, charakterystycznym spojlerze na tylnej klapie oraz nowych, 18-calowych felgach aluminiowych. W środku, oprócz elementów deski rozdzielczej polakierowanych na wysoki połysk, pojawiły się nowe fotele Recaro.

Na koniec garść złych wieści. Cosworth Subaru Impreza STI CS400 zostanie wyprodukowana w zaledwie 75 egzemplarzach, trafi wyłącznie na rynek brytyjski i dostępna będzie tylko w wersji z kierownicą po "złej", czyli prawej stronie. Coś nam jednak mówi, że i tak sprzeda się na pniu. Na przeszkodzie nie stanie nawet dość wysoka cena - 49 995 funtów.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Subaru Impreza WRX STI - tym razem sedan - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Subaru Impreza - ogłoszenia

Więcej o: