Scirocco R - fabrycznie podrasowany

W październiku w salonach Volkswagena pojawi się nowe auto dla miłośników mocnych wrażeń. Producent zaprezentował właśnie Scirocco w wersji R

Zgodnie z przewidywaniami, pod maskę trafił turbodoładowany silnik o pojemności 2l. Nie jest to jednak zwyczajnie wzmocniony motor znany już z gamy Scirocco, ale zmodyfikowana konstrukcja z poprzedniej generacji Golfa GTI. Dlaczego firma zdecydowała się na takie posunięcie? Podobno "poprawienie" starszego silnika było znacznie łatwiejsze i... oczywiście tańsze. Tak czy inaczej, serce "R-ki" rozwija moc 265 KM oraz 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Od dawna mówiło się, że auto raczej na pewno nie otrzyma napędu na cztery koła. Przypuszczenia te właśnie się potwierdziły. Części miłośników marki, która czuje się zawiedziona, na osłodę przytoczyć można jedną z zalet zastosowania napędu na tylko jedną oś - pozwala uzyskać niższą masę samochodu. Scirocco R z sześciostopniową skrzynią manualną waży 1333 kg, wyposażony w dwusprzęgłową przekładnię DSG - o 20 kg więcej.

Jesteście ciekawi, jak to wszystko przekłada się na osiągi auta? Pierwsza setka pojawia się na liczniku już po 6,5 sek. Jest to identyczny wynik jaki z 3,2-litrowego V6 uzyskuje Golf R32 4Motion oraz o 0,4 sek. lepszy niż ten osiągany przez nowego Golfa GTI.

Prowadzenie w zakrętach poprawić ma elektroniczny układ XDS, który współdziałając z systemem ESP symuluje działanie mechanicznego układu różnicowego o zwiększonym tarciu. Do dynamicznej jazdy po krętych trasach zachęcać ma również zmodyfikowane zawieszenie. Volkswagen zdecydował się zastosować w nim zupełnie nowe sprężyny oraz amortyzatory, przy okazji obniżając auto o dodatkowe centymetry. Zawsze gotowe do wyciągnięcia z tarapatów zbyt krewkiego kierowcę są większe niż w wersji seryjnej tarcze hamulcowe - 345-milimetrowe na przedniej oraz 310-milimetrowe na tylnej osi.

Z zewnątrz auto prezentuje się tylko odrobinę mniej agresywnie niż pokazany w Bolonii koncepcyjny Studie R. W wersji produkcyjnej zdecydowano się zastosować mniejszy dyfuzor w tylnym zderzaku oraz nieco bardziej subtelny spojler na klapie bagażnika. Z przodu, oprócz pozbawionej wlotów powietrza pokrywy silnika, nie widać większych zmian. Klient będzie miał do wyboru 18- lub 19-calowe felgi aluminiowe.

W rozmowie z magazynem Car, na pytanie czy w niedalekiej przyszłości możemy spodziewać się jeszcze mocniejszej wersji Scirocco, przedstawiciel Volkswagena odpowiedział:

"Prezentowany R będzie najmocniejszą dostępną wersją modelu. Jak tylko się nim przejedziecie, zrozumiecie, że ciężko stworzyć bardziej sportowe Scirocco"

Kiedy możemy się go spodziewać? Według producenta, szturm na europejskie salony powinien rozpocząć się jeszcze tej jesieni.

Bartosz Sińczuk

Scirocco w teście - ZOBACZ TUTAJ

Golf GTI w dwóch odsłonach - WIDEO

Samochody: Volkswagen Scirocco - ogloszenia

Więcej o: