VW Golf VII bliżej niż myślisz

Sensacyjną informację podał niedawno ceniony serwis branżowy "Automotive News Europe". Powołując się na dobrze zorientowane źródła, dziennik twierdzi, że szykowany obecnie do premiery handlowej Golf szóstej generacji zostanie zastąpiony przez zupełnie nowy produkt już w roku 2012!

Jeszcze nie rozpoczęła się sprzedaż nowego modelu, a już być może znamy datę prezentacji kolejnego. Zakładając że premiera handlowa Golfa VII nastąpi w roku 2012, samochód obecnie szykowany do sprzedaży będzie oferowany klientom przez okres czterech lat, a więc krócej niż jego wielcy poprzednicy:

- Golf pierwszej generacji (lata 1974-1983)
- Golf drugiej generacji (lata 1983-1991)
- Golf trzeciej generacji (lata 1991-1997)
- Golf czwartej generacji (lata 1997-2003)
- Golf piątej generacji (lata 2002-2008)
- Golf szóstej generacji (lata 2008-2012?)
- Golf siódmej generacji (lata 2012-?)

Volkswagen Golf szóstej generacji dzieli z samochodem obecnie dostępnym na rynku takie elementy jak płyta podłogowa, niektóre jednostki napędowe oraz konstrukcja dachu. Reszta została w zasadzie zaprojektowana od nowa.

Samochód pojawi się w niemieckich salonach Volkswagena z datą 10 października, a ceny zaczynają się od 16 500 EUR za wersję z silnikiem benzynowym o mocy 80 KM.

 

Samar

Znajdź Volkswagena dla siebie - oferty Autotrader.pl

Więcej o:
Komentarze (12)
VW Golf VII bliżej niż myślisz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Od1974 roku do dzis robia te same graty smiechu warte

  • Gość: Gość

    0

    Golf 5 produkowany byl od 2003r!!!

  • Gość: Gość

    0

    lepiej to to wygląda aniżeli V i VI generacja .. VW kupiłbym tylko ze względu na silnik TSI z techn. FSI i twincharger'em

  • Gość: Gość

    0

    Bez jaj! O tym "nowym" Golfie można co najwyżej powiedzieć, że przeszedł facelifting. Taka z niego nowa VI generacja, jak z Tuska cudotwórca.

  • Gość: Gość

    0

    ...zdaje się, że jego projektant zbytnio napatrzył się na Fiata Stilo ;p

  • Gość: Gość

    0

    w 2011 arabscy własciciele sprzedadzą vw chinczykom
    i ci zlikwidują tą montownie pompowtrysków

  • Gość: Gość

    0

    Nie jestem za całkowitą zmianą designu a jego kontynuacją. Jednak w tym wypadku wmawianie konsumentom, że stworzono całkowicie nową VI-kę to czysta kpina. W zasadzie prócz świateł i kroju zderzaków nie zmieniono niczego co ciekawie odróżniłoby VI od V. Ciekawe czy w dobie nadchodzącego kryzysu Niemcy będą tak skłonni dorzucić min. 35% utraconej wartości przy przesiadce z 4 - 5-letniego Golfa V na VI-kę. Ja zarabiam od nich cztery razy mniej więc na pewno się nie przesiądę. No, chyba że mielibyśmy w Polsce tę samą relację płacy do zakupu i VI-ka kosztowałaby 18 tys złotych.

  • Gość: Gość

    0

    tolek-ja w przeciwieństwie do ciebie jak patrzę na samochód, to nie myślę o tym, czy designer poszalał czy nie. Myślę o tym, czy mi się podoba (a podoba mi się bardziej od piątki) i myślę o tym, jak jeździ, co ma pod maską i co w niego ciekawego wpakowali. Jak kogoś podnieca zmiana linii stylistycznej co model, spoko. Tyle, że póki co Golf na swoim konserwatyzmie dobrze wychodzi i VW o tym wie.

  • Gość: Gość

    0

    R, takiś wyedukowany, ale jeżeli Twoim zdaniem VI jest inna od V to lepiej wytęż wzrok i znajdź te różnice, bo na pierwszy rzut oka to te same samochody z innymi światłami. Byłoby rzeczywiście rewolucją gdyby VII wyłamała się ze schematu kopiowania poprzednika.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX