Naspeedowany Bentley

Bentleyowi nigdy nie wiodło się tak dobrze jak teraz. W zeszłym roku sprzedał 10 tys. aut, dominując m.in. rynek luksusowych limuzyn z dwunastocylindrowymi silnikami. Idąc za ciosem Bentley wprowadza na rynek flagową limuzynę: Continental Flying Spur Speed.

Walka pomiędzy niemieckimi gigantami motoryzacyjnymi: Volkswagenem i BMW doprowadziła do rozstania się związanych ze sobą od 1931 roku Rolls-Royce'a i Bentleya. Wymuszony rozwód, a raczej uwolnienie firmy z Crewe wyszło jej tylko na dobre. Sportowe tradycje i nieco odmienne aspiracje znalazły w końcu ujście i pozwoliły firmie iść swoim własnym torem.

Pomimo, że Bentley produkował od 1991 roku unikalny model Continental R (czytaj: RR takiego nie miał), to dopiero pojawienie sie "najszybszej ciężarówki świata", czyli modelu Continental GT, było przełomowym wydarzeniem. Dwa lata później, w 2005 roku powstała jej czterodrzwiowa wersja, limuzyna Bentley Continental Flying Spur. Wzrost produkcji z poziomu 1 000 sztuk w 2003 do 10 000 w 2007 roku pokazuje, że postawienie na "tanie" modele było strzałem w dziesiątkę.

Analogicznie do modelu Continental GT Speed kwestią czasu była prezentacja Bentleya Continental Flying Spur Speed. Pod względem technicznym samochody są identyczne. Potężny silnik W12, przekładnia automatyczna, napęd na cztery koła. Podobne są też przeżycia. Wie to każdy, kto kiedykolwiek doświadczył sprintu do 100 km/h w czasie poniżej pięciu sekund i to wewnątrz 2,5 tonowego kolosa otulającego nas skórzaną, pachnącą tapicerką połączoną z prawdziwym drewnem.

Flying Spur Speed to najszybsza i najmocniejsza czterodrzwiowa limuzyna, jaka była kiedykolwiek produkowana pod marką Bentley. 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego osiąganego dzięki doładowaniu w zakresie 1700-5600 obr/min wystrzeliwuje tą niemałą, ważącą 2,44 tony maszynę pozwalając jej osiągnąć pierwszą setkę po zaledwie 4,8 s. Z kolei 610 KM umożliwia osiągnięcie zawrotnej jak na tak wielką limuzynę prędkości 322 km/h.

Na mocy zmiany się nie kończą. Nowe zawieszenie, 19" lub 20" felgi z oponami Pirelli P-Zero, zmienione zderzaki, ciemny grill, a w środku opcjonalna trójramienna kierownica, system audio z 1 100 watowym wzmacniaczem.

Do wyposażenia standardowego należą: lampy biksenonowe, czujniki ciśnienia w ogumieniu, elektryczne domykanie drzwi, 16 kolorów lakieru i 17 odcieni wnętrza do wyboru, silnik uruchamiany przyciskiem, nawigacja satelitarna, elektroniczny hamulec postojowy, czy fotele z funkcją masażu. O takim udogodnieniu jak czterostrefowa klimatyzacja, kontrola trakcji, czy adaptacyjny tempomat nie trzeba nawet wspominać.

Za dopłatą można nabyć m.in. dwubarwne malowanie nadwozia, ceramiczne hamulce, ogrzewanie postojowe, dwukolorową, trójramienną kierownicę, ekrany TV w zagłówkach, kamerę parkowania i wejście do podłączenia iPoda.

 

mjl, źródło: Bentley

Więcej o:
Komentarze (9)
Naspeedowany Bentley
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    O, Rover 75 ze zmienionym znaczkiem :-)

  • Gość: Gość

    0

    maly bentley ten 2-osobowy jest fajny. cale centrum londynu zapachane takimi. najwyrazniej kto go nie ma, ten nie jest cool i sie nie liczy. ten tutaj bedzie flopem, ciazki, nieksztaltny, po prostu dodali metr dlugosci do tego malego. poza anglia nie bedzie sie sprzedawal. mercedes rules, tak to trzeba widziec. swoja droga w londyni prawie nie widzailem drogich bmw, widac jeszcze zybt krotko sa na rynku, zeby zajac miejsce mercedesa ;-)

  • Gość: Gość

    0

    Na zdjęciu nr 8 deska wygląda jakby była wykończona płytą OSB ;)

  • Gość: Gość

    0

    czak: wymien kilka aut,ktore uwazasz za ladne? chcialbym ocenic Twoj gust.
    Zaznaczam jednak,ze WSK Mikrus i GAZ Wolga sa wylaczone z konkursu.
    Po prostu maja juz zbyt wielu wielbicieli wiec nie byloby fair. LOL.

  • Gość: Gość

    0

    rzabiey: to glupek dzisiejszego wieczoru. Gratulujemy!

  • Gość: Gość

    0

    ale te renderingi, to raczej cieniutkie, szczególnie ten z domem

  • Gość: Gość

    0

    Kurde, fajne autko, tym bardziej szkoda, że takie brzydkie. A nawet gorzej. Nijakie

  • Gość: Gość

    0

    dlaczego trzeba doplacac za podlaczenie do ipoda? w toyocie aygo to standart.

  • Gość: Gość

    0

    Na pewno wezmę to wejście do podłączenia iPoda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX