Laguna Coupe - z Cannes do salonów

W ostatnią sobotę prezes koncernu Nissan-Renault Carlos Ghosn zaprezentował w Cannes dwudrzwiową odmianę coupe modelu Laguna. Przy okazji premiery tego auta Renault nie odwołuje się, co jest ostatnio modne, do swojej historii. Czy ma się czego wstydzić?
Laguna Coupe - z Cannes do salonów Prezentacja najnowszego modelu. W ostatnią sobotę prezes koncernu Nissan-Renault Carlos Ghosn zaprezentował w Cannes dwudrzwiową odmianę coupe modelu Laguna W ostatnią sobotę prezes koncernu Nissan-Renault Carlos Ghosn zaprezentował w Cannes dwudrzwiową odmianę coupe modelu Laguna. Przy okazji premiery tego auta Renault nie odwołuje się, co jest ostatnio modne, do swojej historii. Czy ma się czego wstydzić? Festiwal Filmowy w Cannes stał się miejscem oficjalnej prezentacji Laguny coupe. Renault uczcił w ten sposób 25-lecie swojego festiwalowego partnerstwa. To jak samochód spisuje się podczas jazdy można było zobaczyć dzień później w Monako, gdzie m.in. Nelson Piquet Jr pozował do zdjęć z najnowszą Laguną w tle. Renault podkreśla, że samochód prowadzi się rewelacyjnie, zakręty "łyka" ponoć lepiej niż konkurencyjne produkty z Bawarii! Najważniejszym dla poprawnego prowadzenia Laguny jest system czterech kół skrętnych. Prawda jest taka, że już Honda Accord kilka generacji wstecz stosowała takie rozwiązanie. Gdyby okazało się "absolutnie rewelacyjne" byłoby stosowane do dziś zwłaszcza, że Honda należy do grona firm naprawdę znających się na zawieszeniach samochodów. Wg porównania przeprowadzonego przez L'Automobile oraz L'Auto-Journal wynika, że w pewnych warunkach nowa Laguna prowadzi się lepiej i szybciej nie tylko, niż Peugeot 407, ale też BMW 320d, Porsche Boxster S, czy Subaru Impreza. Niezależnie który z dwóch silników wybierzemy, zasiądziemy za sterami małej rakiety. Diesel V6 o pojemności 3,0 l. osiąga 235 KM (173 kW) i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego, zaś benzynowy 3,5 l. V6 240 KM (175 kW) i 330 Nm. Oba współpracują z automatyczną sześciobiegową skrzynią AJ0 i zapewniają przyspieszenie 0-100 km/h na poziomie około siedmiu sekund. Oficjalna premiera Laguny Coupe nastąpi podczas jesiennego salonu w Paryżu, a już od połowy października auto trafi do sprzedaży. Festiwal Filmowy w Cannes stał się miejscem oficjalnej prezentacji Laguny coupe. Renault uczcił w ten sposób 25-lecie swojego festiwalowego partnerstwa. To jak samochód spisuje się podczas szybkiej jazdy można było zobaczyć dzień później w Monako, gdzie m.in. Nelson Piquet Jr pozował do zdjęć z najnowszą Laguną w tle.

Spuścizna

Gdyby Laguna Coupe miała być tylko odmianą wersji sedan, czy też po prostu dwudrzwiowym coupe to jeszcze rozumiem. Lecz Renault podkreśla, że ten samochód prowadzi się rewelacyjnie (czyli po niemiecku), zakręty "łyka" ponoć lepiej niż konkurencyjne produkty z Bawarii!

Dlaczego w tym wszystkim nie odwołać się do historii, jak robią to inne firmy, podkreślając sukcesy sprzed lat? Laguna Coupe nie jest przecież pierwszym modelem ze "ściętym" nadwoziem w dorobku francuskiej firmy. Na bazie modelu 12 (wówczas klasy średniej) budowano w latach 1971-1980 dwa modele 15 i 17, różniące się między sobą tylną częścią nadwozia. Napędzały je silniki 1,3 1,6 i 1,7 l. Model 17 stanowił nawet inspirację stylistyczną dla ostatniego wcielenia Alpine, modelu A610 produkowanego w latach 1986-1991.

Porównania

To właśnie jedynie Alpine-Renault (A310/610 V6), jak je nazywano pod koniec produkcji, mogą w ramach firmy konkurować z nową Laguną pod względem mocy stosowanych silników, czy osiągów.

Bardziej adekwatne wydaje się porównanie dwudrzwiowej Laguny do współczesnych konkurentów, choćby ze względu na zapowiedzi i zastosowane rozwiązania techniczne. Najważniejszym dla poprawnego prowadzenia Laguny w stosunku do konkurencji jest system czterech kół skrętnych. Prawda jest tak, że już Honda Accord kilka generacji wstecz stosowała takie rozwiązanie. Gdyby okazało się "absolutnie rewelacyjne" byłoby stosowane do dziś zwłaszcza, że Honda należy do grona firm naprawdę znających się na zawieszeniach samochodów.

Wg porównania przeprowadzonego przez L'Automobile oraz L'Auto-Journal wynika, że w pewnych warunkach nowa Laguna prowadzi się lepiej i szybciej nie tylko, niż Peugeot 407, ale też BMW 320d, Porsche Boxster S, czy Subaru Impreza.

Pojeździmy, zobaczymy

Laguna Coupe ma czym walczyć. Niezależnie który z dwóch silników wybierzemy, zasiądziemy za sterami małej rakiety. Diesel V6 o pojemności 3,0 l. osiąga 235 KM (173 kW) i 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego, zaś benzynowy 3,5 l. V6 240 KM (175 kW) i 330 Nm. Oba współpracują z automatyczną sześciobiegową skrzynią AJ0 i zapewniają przyspieszenie 0-100 km/h na poziomie około siedmiu sekund.

To, czy Laguna Coupe rzeczywiście jeździ lepiej od konkurencji chętnie sprawdzimy. Póki co pozostaniemy sceptyczni co do zapewnień producenta.

Oficjalna premiera Laguny Coupe nastąpi podczas jesiennego salonu w Paryżu, a już od połowy października auto trafi do sprzedaży.

 

mjl

Zobacz też:

Bliżej gwiazd i czerwonych dywanów

 

Więcej o:
Komentarze (45)
Laguna Coupe - z Cannes do salonów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    mialem taka scene koles jezdzi x lat mercedesami ale jak wsiadł za stery dwulitrowej laguny z 2003 r i przejechal sie do warszawy to powiedzial ze sprzedaje merca i kupuje francuza bo nie spotkał wygodniejsze auta i mowil ze silnik jak na 2.0 to rewelacje ale ze kupi 3.0 bo ma dupek kasy

  • Gość: Gość

    0

    wujcio ty masz absolutna racje a ty beemer jestes chyba z ery malucha albo trabanta jezdzilem bmw 525 M5 i moja laguna 1.8 z 94r. lepiej sie prowadzi i jest duzo wygodniej tak z tyłu jak i z przodu bmw to jest niemiecki traktor tak jak i mercedes

  • Gość: Gość

    0

    hmm porownujac lagune 1 a bmw 3 napewno prowadzis ie lepiej renaulta jedynym felerem to zawieszenie i awaryjnosc gdzie do bmw nie dorownuje... ale jak prowadzi sie nowe reno czy bmw nie wiem nie jezdzilem:P ale stare bmw to nic innego jak astra 1 czy cos w tym stylu...

  • Gość: Gość

    0

    I Folkswagenów też. Głupszej teorii nie ma.
    BMW świetnie sie prowadzi i dlatego co tydzień czytamy w wiadomościach, że kierowca BMW z niewiadomych przyczyn zjechał pod TIRa albo w słup lub drzewo.
    A zimą w górach blokują ruch świetni kierowcy w swoich cudnych maszynach.
    Zastanawia mnie jeszcze dlaczego wciąż nawalają im kierunkowskazy.
    Nie rozumiem tylko dlaczego ich tak boli, że komuś podoba się coś takiego jak Renault. macie swoje cuda odwalcie się od innych.

  • Gość: Gość

    0

    ..Ferrari też buucha,ha

  • Gość: Gość

    0

    nie kupuje się samochodów na "F": Fiatów, Fordów i Francuskich a :D

  • Gość: Gość

    0

    mercedes kawal debila z ciebie... phi Elita jezdzaca beczkami

  • Gość: Gość

    0

    mam nowa lagunę III ,potwierdzam jeżdzi się rewelacyjnie.
    wrazenie jest takie ,że to nie jest francuski samochód.
    polecam spróbowąć sobie jazdę próbną w salonie.
    jak trwałość potwierdzi się w praktyce to autko godne polecenia.
    coupe brakuje image niezależnie od parametrów technicznych,a na to
    pracuje sie latami i jeden model tego nie zmieni.

  • Gość: Gość

    0

    Krysia - przyjedź w moje strony - Góry Sowie - zimą to zaśpiewasz inaczej po śmiganiu beemą lub merolem po śniegu, lodzie i innym paskudztwie. Wrażenia niezapomniane. Mój znajomek, też "wyznawca"merców i BMW, po pierwszej zimie z mercedesem zmienił zdanie ale opanował sztukę zakładania czterech łańcuchów perfekt (szuka innego auta).
    BMW i jego zawieszenie nadaje się wyłącznie na gładkie, wyprofilowane szosy. Na naszych drogach to kołek (zwłaszcza w górach) trzeba jeździć na pół gwizdka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX