Cadillac CT6 | Szach mat, niemiecka klaso premium

Cadillac CT6 to nowa limuzyna General Motors. Auto zewsząd zbiera pozytywne recenzje i ma jeden bardzo duży atut - niską cenę. Niemiecka i japońska konkurencja ma się czego obawiać
Cadillac Cadillac: "Nie robimy konkurenta dla CLA". Jeszcze nie...

Do opisu Cadillaca CT6, swojej nowej limuzyny, GM używa słów "nowoczesny", "monumentalny" i "elegancki". W oczy rzuca się bardzo duży grill oraz LED-owe światła z listwami biegnącymi w dół zderzaka. Amerykanie zapewniają, że wnętrze nie będzie niczym odstawać od niemieckiej i japońskiej konkurencji. Kabina jest bardzo elegancka, a do jej wykończenia wykorzystano skórę, aluminium, drewno i włókno węglowe. Nie zabrakło oczywiście dużego ekranu dotykowego, nowoczesnego systemu multimedialnego i systemu audio BOSE Panaray z aż 34 głośnikami.

Cadillac mierzy niecałe 5,2 metra długości, ponad 1,85 metra szerokości i 3,1 metra rozstawu osi. Takie wymiary czynią go pełnoprawną limuzyną. Na rynku CT6 będzie musiał zmierzyć się z Mercedesem klasy S, Audi A8, czy BMW serii 7.

Co pod maską? Trzy silniki, wszystkie trzy benzynowe. Rolę podstawowego pełni dwulitrowa jednostka o mocy 269 KM. Półkę wyżej znajdziemy wolnossące 3.6 V6 (340 KM) oraz trzylitrową V-szóstkę, której zafundowano podwójne doładowanie (400 KM i 542 Nm).

Cadillac CT6

Limuzyna Cadillaca ma jedną wielką zaletę - jest tańsza od wszystkich swoich konkurentów. Przykładowo w porównaniu z Mercedesem klasy S różnica to około 40 tysięcy dolarów, z BMW serii 7 i Audi A8L około 25 tysięcy dolarów. Oczywiście CT6 nie oferuje takiego luksusu, mocy i prestiżu jak niemiecka Wielka Trójka, ale też nie ma się czego wstydzić. A wszystkie swoje braki z pewnością nadrobi ceną.

W naszej GALERII znajdziecie nowe zdjęcia amerykańskiej limuzyny w wysokiej rozdzielczości, a poniżej prezentujemy CT6 na filmach.

ZOBACZ TAKŻE:

Lincoln Navigator Concept | Skrzydła mewy

Lincoln Navigator Concept

INNE LINKI

Cadillac CT6 | Limuzyna wchodzi do produkcji, poznaliśmy ceny

Cadillac XT5 | Nowy amerykański crossover

Sprzedaż Volkswagenów w USA skurczyła się o jedną czwartą

Omijaj je szerokim łukiem | Najgorsze silniki Diesla

Zdjęcie Jazda za kierownicą Ferrari F430 - Tor Poznań Zdjęcie Jazda za kierownicą Dodge Viper GTS - Tor Poznań Zdjęcie Jazda za kierownicą Dodge Viper GTS - Tor Toruń
Jazda za kierownicą Ferrari... Jazda za kierownicą Dodge V... Jazda za kierownicą Dodge V...
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Czy Twoim zdaniem nowa limuzyna Cadillaca ma szansę zagrozić niemieckim konkurentom?
Więcej o:
Komentarze (42)
Cadillac CT6 | Szach mat, niemiecka klaso premium
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Nordyk Partyka

    0

    Wiecie co, mam te wszystkie opinie w dupie. Czy ten Caddy ma prestiż lub nie wali mnie to. Mnie się podoba i to kupuję z najmocniejszym motorem. Żygać mi się chce jak słyszę o wielkiej trójcy która każe płacić za dany model krocie. Co w nich takiego jest ? Dla mnie ten Candy jest prze kozak, podoba mi się i to jest najważniejsze. Morda się cieszy i to jest najważniejsze

  • Gość: Wick

    Oceniono 1 raz 1

    Ten kto nie jeździł takim samochodem, to niech się tutaj nie wypowiada. Niemiecka motoryzacja, od Amerykańskiej różni się bardzo, i bardzo odstaje. Niemcy boją się ich jak ognia, dlatego blokują możliwość wolnego handlu. Niemieckie samochody są przedrożone i zacofane, potrafią to łanie ubrać i stwarzać legendy. Podam przykład, VW Golf dobrze wyposażony z pierdziawką pod maską kosztuje nawet ponad 100 tyś. za te pieniądze w Stanach można już mieć auto z V6 pod maską, a niemieckie z V-szóstką zaczynają się od 300 tyś. takie jest przełożenie i tak dajemy się Niemcom doić.

  • Gość: qq

    0

    chyba autor artykułu nie wie co oznacza słowo "Szach mat"!! Szach może i jest, ale do -matu jeszcze trochę brakuje, co zresztą zostało przez samego autora podane!

  • Gość: h2o

    Oceniono 1 raz 1

    cadillac to już też nie to samo co kiedyś bonneville czy seville, ale z amerykańskich to chyba najlepsze auto, a ten wygląda(!) obłędnie...

  • jack_flash

    Oceniono 2 razy -2

    Są bajery, itd, ale co tam robi ten "grzyb" w miejscu dźwigni zmiany biegów?

  • km1957

    Oceniono 4 razy 2

    Do wszystkich wybrzydzajacych:
    Ja tez, taka jak Wy, chcialabym miec taki samochod, ale - podobnie jak Was - nie stac mnie na naiego
    :)

  • Gość: gruby

    Oceniono 5 razy 3

    Auto nie ma szans na europejskim rynku, a w szczególności w takich krajach jak Polska. Amerykanie nie patrzą na spalanie, a u nas prezes z 7-ką w leasingu nie chce dopłacać kilku tysięcy miesięcznie na paliwo (co jest zrozumiałe), więc kupuje najmniejszego dieselka. A tego Amerykanie nie przewidzieli.

  • Gość: SEPP

    Oceniono 8 razy -2

    Wnętrze jako tako, trochę jarmarczno-dalekowschodnie. Wszystko zależy od materiałów. Ale dopiero wygląd zewnętrzny kanciaka jest obrzydliwy. Zwłaszcza przód sytuuje go gdzieś pomiędzy takimi wykwitami estetyki jak Renault Vel Satis, Ssangyong czy Pontiac Aztec.

    Nie wiem skąd pomysł, że ktoś kto ma pieniądze na Audi, BMW czy MB będzie chciał coś takiego? Przecież to zaprzeczenie motywacji do kupna aut, które mają krzyczeć - patrzcie, stać mnie! To auto krzyczy - patrzcie, nie stać mnie, ale bym też chciał!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX