Salon Tokio 2015 | Toyota S-FR | Olbrzymie zainteresowanie

Parę dni wcześniej Toyota zaprezentowała trzy koncepty, które pod koniec października przywiezie do Tokio. Parę ogólnych informacji, kilka zdjęć, żadnych szczegółów. Jednak jeden projekt wywołał prawdziwą burzę
Nowa Toyota Prius Nowa Toyota Prius

Już pod koniec października w stolicy Japonii odbędą się targi motoryzacyjne. Najważniejsi producenci z Kraju Kwitnącej Wiśni ujawnili już swoje premiery, a w Tokio zdradzą tylko kolejne szczegóły i zaprezentują auta na żywo. Wiemy już co wystawi Honda, Mazda oraz Toyota. Jednak tylko jedno auto wzbudziło powszechne zainteresowanie i uruchomiło całą lawinę plotek.

To Toyota S-FR, koncept małego sportowego auta. Inżynierowie z Toyoty postawili sobie tylko jeden cel - stworzyć leciutki, świetnie prowadzący się samochód z niewielkim silnikiem. Czteromiejscowy, wściekle żółty sportowiec mierzy 3 990 mm długości, 1 695 mm szerokości i 1 320 mm wysokości.

Używana Toyota GT86 już od...

Atmosferę wokół S-FR podgrzał fakt, że już wcześniej pojawiały się plotki o planach stworzenia "mniejszej Toyoty GT86". Mówiono wtedy o samochodzie z silnikiem o pojemności 1,5 litra i mocy 130 KM, którego waga nie przekraczałaby 980 kg.

Toyota S-FR

Motoryzacyjny świat wprost oszalał na punkcie małego sportowego modelu Toyoty. To chyba najgorętsza premiera Tokio 2015, a przynajmniej ta, która wzbudziła największe zainteresowanie poza granicami Japonii. Mamy do czynienia z istnym wysypem kolejnych plotek i spekulacji. Raz za razem kolejne źródła potwierdzają wykorzystanie silnika 1.5 litra. Motor miałby współpracować tylko z sześciobiegową skrzynią Aisin. Poznaliśmy nawet cenę S-FR - w Japonii wynosiłaby około 10 tysięcy dolarów. Spekulacje nie ograniczają się tylko do samej Toyoty. Wiele osób twierdzi, że prezentacja S-FR skłoni Hondę do wprowadzenia modelu S660 na rynek europejski i amerykański...

Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na informacje ze strony Toyoty. Oficjalna prezentacja pod koniec października. Wtedy powinniśmy dowiedzieć się, czy Toyota planuje produkcyjną wersję "małej GT86". Jeżeli rzeczywiście coś jest na rzeczy, to rynkowego debiutu moglibyśmy spodziewać się w okolicach 2018 roku.

ZOBACZ TAKŻE:

HONDA S660 | CIEKAWOSTKA Z JAPONII

Honda S660

Zdjęcie Kumho KW27 I-ZEN 205/65/R15 94H Zdjęcie Kumho KW7400 165/70/R14 81Q Zdjęcie Pirelli Winter 240 SottoZero II 245/40/R20 99V
Kumho KW27 I-ZEN 205/65/R15... Kumho KW7400 165/70/R14 81Q Pirelli Winter 240 SottoZer...
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (8)
Salon Tokio 2015 | Toyota S-FR | Olbrzymie zainteresowanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: lukasz

    Oceniono 15 razy 13

    Wygląda ciekawie, może dlatego, że ma takie jaskrawe, nietypowe dość kolory. Proste, można powiedzieć, że wręcz minimalistyczne wykończenie, ale efekt końcowy jak najbardziej na plus. A jak ma być lekkie to i silnik 1.5 wystarczy, żeby pojeździć dynamicznie

  • Gość: BtL

    Oceniono 16 razy 10

    Jak za starych dobrych czasów, kiedy to 130 koni potrafiło zapewnić więcej zabawy niż dzisiejsze 220. Trzymam kciuki za projekt

  • Gość: Marcin

    Oceniono 15 razy 7

    Auta sportowe od toyoty mają swoją duszę. Nie wiem nawet jak to określić dokładnie, ale mają w sobie to coś, co dodaje im takiej zadziorności. Na pewno nie przeszedł bym koło takiego samochodu obojętnie. Z tego co widzę prosty wewnątrz, fajnie komponują te delikatne wstawki w kolorze nadwozia. O silniku w sumie się nie wypowiem, poczekam na jakieś relacje z jazdy, ale myślę że te 130 KM powinno dać radę przy takim niewielkim sportowcu.

  • Jakub Bednarek

    Oceniono 2 razy 2

    Gdyby nie znaczek, to w ciemno strzelałbym że to Alfa Romeo :)

  • Gość: JacobLeo

    Oceniono 5 razy -1

    To autko ma w sobie to coś, co czyni je wyjątkowym. Tak samo jak GT86 - niby zwykłe sportowe auto, ale z taką pewną nutą zadziorności. Po prostu te auta zwracają na siebie uwagę w swój subtelny sposób.

    Co do S-Fr - ciekawy projekt, ale moim zdaniem lekko przekombinowany. Ta "paszcza" z przodu zdecydowanie nie pasuje do tak lekkiego i zwinnego autka.
    Wnętrze również przesadnie minimalistyczne. Minimalizm jest dziś na topie, ale tutaj graniczy on niemal ze spartańskim wyglądem wnętrza, a to już nie jest fajne.

    Ogólnie projekt na wielki plus i jeszcze większy PLUS dla Toyoty za odwagę w projektowaniu takich aut :) Tak trzymać!

  • moa72

    Oceniono 10 razy -4

    samochód wielkości mazdy mx-5 za połowę jej ceny? albo będzie to tanie badziewie z napędęm na przód, albo nie będzie tyle kosztować.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX