Mercedes G63 AMG Sahara Edition | Mansory w najwyższej formie

W Dubaju ciężko wyróżnić się na ulicy kupując luksusowy samochód w salonie. Dlatego Mansory widzi tam spory potencjał
Mercedes G 500 4x4 2
trafi do produkcji seryjnej!

Jeśli ktoś ma wątpliwości jaka część świata jest postrzegana jako główny rynek zbytu, wystarczy spojrzeć na rejestrację. Tak, to Dubaj, miejsce, gdzie ceny samochodów nie mają większego znaczenia.

Zobacz oferty używanych Gelend

Sahara Edition to kreacja z górnej półki, świadczy o tym nie tylko kwota, jaką trzeba zapłacić za widoczną na zdjęciach Gelendę, ale też "styl" w jakim ją wykonano.

Nazwa modelu sugeruje, że nadwozie powinno być w kolorze piasku, lecz tuner postawił na specyficzny oliwkowo-zielonkawy kamuflaż. Oczywiście wszystko, co tylko można było, wykonano z włókna węglowego. Nie zapomniano o detalach, obudowy tylnych lamp są z włókna, a wokół przednich reflektorów umieszczono zielone postojówki.

Wnętrze nie przynosi wstydu całemu projektowi. Przepych przez duże "P" widać w każdym detalu. Najciekawszym elementem wydaje się tapicerka opatrzona wizerunkiem sokoła.

Przykuwający wzrok wygląd to nie wszystko, co dostajemy od Mansory. Potężne V8 o pojemności 5,5 litra, mimo błysku nowości, zostało rozebrane na części pierwsze, po czym złożone z powrotem już ze wzmocnionymi tłokami, korbowodami, a nawet głowicą. Zabiegi tuningowe zakończyły się uzyskaniem mocy 828 KM i momentu obrotowego tak dużego, że trzeba go było poskramiać elektronicznie, ograniczając do 1000 Nm.

Mercedes G63 AMG Sahara Edition od Mansory


Wejście w posiadanie Gelendy Sahara Edition oznacza konieczność uszczuplenia stanu konta o 770 tys. euro. Dla klientów z Bliskiego Wschodu cena może nie mieć znaczenia, ważniejsze jest, że można choć przez chwilę zwrócić na siebie uwagę.


ZOBACZ TAKŻE:

Mercedes Klasa G | Zastrzyk mocy

Mercedes Klasa G | Zastrzyk mocy

Więcej o: