Auto z kierownicą po prawej stronie | Wcale nie tak tanio

Można już bez większych problemów zarejestrować tzw. "anglika", ale jego utrzymanie wcale nie należy do tanich. Może się okazać, że zakup takiego auta wcale nie jest opłacalny
Opel Vectra C (2002-2008) - opinie Moto.plOpel Vectra C (2002-2008) - opinie Moto.pl

Od 29 maja br. wydziały komunikacji rejestrują już samochody z kierownicą po prawej stronie. Wystarczy przystosować reflektory do ruchu prawostronnego, przerobić lusterka wsteczne i zmienić prędkościomierz na wyskalowany w kilometrach. Po spełnieniu tych warunków "anglik" przejdzie pomyślnie badanie techniczne w zakresie dostosowania do ruchu prawostronnego. Ostatnim warunkiem dopuszczenia do ruchu jest wykupienie obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Z zestawienia przeprowadzonego przez agencję CUK Ubezpieczenia, wynika iż zdecydowana większość towarzystw w Polsce oferuje możliwość wykupienia polisy OC na "angliki". Problem w tym, że zwyżka za kierownicę po niewłaściwej stronie wynosi często od 100% do nawet ponad 300%. W ten sposób firmy ubezpieczeniowe "uciekają" od problemu zwiększonego ryzyka spowodowania wypadku przez kierowców aut sprowadzonych z Wysp Brytyjskich.

Dobra informacja dla kierowców "anglików" jest taka, że na chwilę obecną trzy towarzystwa (Aviva, Allianz i Warta) nie stosują żadnych zwyżek ze względu na to, po której stronie pojazd ma kierownicę. To jednak może się zmienić za kilka miesięcy, jeśli okaże się, że ryzyko spowodowania wypadku jest wyraźnie większe.


ZOBACZ TAKŻE:

Wideo | JLR zaskakuje technologią

Wideo | JLR zaskakuje technologią

Więcej o: