Wideo | Opowieść o Morganie przy szklaneczce whisky

Balvenie, angielski producent whisky, opowiada o ręcznie budowanych autach lepiej, niż zrobiłby to sam Morgan
Salon Genewa 2015 | Morgan Aero 8 | Po raz piąty Genewa 2015 | Morgan Aero 8 | Po raz piąty

Historia przedstawia się następująco. Gorzelnia Balvenie zamówiła w firmie Morgan model Roadster w prostym celu. Zamierza jeździć nim po Wyspach przy okazji organizowanych przez siebie degustacji własnych wyrobów. Ten fakt z pewnością umknąłby nie tylko fanom motoryzacji gdyby nie film zrealizowany w fabryce Morgana. Pracownicy opowiadają w nim o swojej pracy i wciąż ręcznie robionych samochodach sportowych. Jest to pochwała starego dobrego rzemiosła, pracy wykonywanej przez specjalistów za pomocą młotków, nożyc, dłutaków, czy strugów.

Zamówiony przez Balvenie samochód to Morgan Roadster w wersji czteroosobowej. To oznacza pokaźny zapas mocy zgromadzony pod długą maską. Na życzenie kierowcy silnik Forda 3.7 V6 może dostarczyć 280 KM mocy. Nazwa destylarni znalazła się na masce oraz na zagłówkach, a kolorystykę samochodu dobrano do firmowych etykiet Balvenie.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Za co kochamy angielską motoryzację

Za co kochamy angielską motoryzację