Mitsubishi Outlander 2.2 D-ID AT | Test | Wytęż wzrok

Kosmetyczne zmiany, jakie ostatnio przeszedł Outlander, wyszły mu na dobre. Teraz rekreacyjne Mitsubishi jest jeszcze bardziej interesujące
Mitsubishi Pajero 2015Mitsubishi Pajero 2015 | W oczekiwaniu na nowy model

Za czasów PRL-u kolorowe czasopisma były niemal na wagę złota. By mieć stały dostęp do „Karuzeli”, „Przekroju”, Panoramy”, „Perspektyw” czy niemal kultowego „Razem”, w kioskach zakładało się specjalne teczki, które za dodatkową opłatą co tydzień wypełniała zamówionymi tytułami uczynna sprzedawczyni. Pogoń za prasą atrakcyjniejszą niż dzienniki w stylu Expressu Wieczornego czy Trybuny Ludu brała się stąd, że oprócz bardziej interesujących treści miała ona strony rozrywkowe, wypełnione krzyżówkami, szaradami, rebusami innymi atrakcjami skłaniającymi do myślowego wysiłku.

Używany Mitsubishi Outlander

Szczególnie lubiane były zagadki z cyklu „wytęż wzrok”, złożone z dwóch niemal bliźniaczych rysunków różniących się jedynie szczegółami. Nierzadko różnice były tak niewielkie, a na dodatek misternie zakamuflowane, że wzrok wytężała cała rodzina, a i tak brakowało wieczoru, by odnaleźć wszystkie detale. Okrzyk triumfu pojawiał się dopiero następnego dnia.

Zmodernizowany Outlander to właśnie taka zagadka w stylu „wytęż wzrok”. Gdy postawimy obok siebie starą i nową wersję, trzeba naprawdę nieźle się natrudzić, by znaleźć zmienione elementy. Zadanie jest trudne, bo chodzi o detale, które nie od razu rzucają się w oczy. Takie na przykład, jak czarne nakładki na rantach błotników nad kołami. Albo relingi dachowe, które są teraz srebrne a nie czarne. Równie trudno rozpoznać nową atrapę wlotu powietrza do chłodnicy, bo zmodyfikowano ją nieznacznie. Nieco łatwiej wychwycić srebrną wstawkę na samym dole przedniego zderzaka i reflektory diodowe, pełniące świateł dziennych i przeciwmgielnych.

A teraz najlepsze. Te drobiazgi zmieniły jednak Outlandera i wygląda on teraz nieco atrakcyjniej! Aż trudno uwierzyć, ale wzrok nie myli. Nie zmienia to faktu, że rekreacyjne Mitsubishi wciąż lepiej jeździ niż wygląda. Gdy człowiek siedzi za kierownicą i napawa się komfortem jazdy, przestrzenią i świetnym wykończeniem, czuje się naprawdę świetnie. Bo nie widzi nadwozia. Gdy wysiada pełen miłych przeżyć, czar pryska. Bryła auta jest po prostu nudna i nie cieszy oka. Najlepszy sposób na sprzedaż tego modelu to złapanie każdego potencjalnego klienta wchodzącego do salonu i zaaplikowania mu jazdy próbnej. Wówczas jest duża szansa, że wróci do domu z kupionym właśnie Outlanderem.

Niski poziom hałasu, obszerne fotele, przestronność przedziału pasażerskiego i znakomite wykończenie, tworzące we wnętrzu bardzo przyjemny klimat - to zdecydowane zalety Outlandera

Załóżmy, że tak się stało i że wybór padł na wersję z wysokoprężnym silnikiem 2.2 D-ID. To dobry wybór, bo 150-konny turbodiesel ma niezłą dynamikę, jest oszczędny i pracuje bez dokuczliwych wibracji. Dodajmy, bo dla wielu osób może mieć to duże znaczenie, że 2.2 D-ID nie ma nic wspólnego z francuską konstrukcją o tej samej pojemności skokowej, montowanej kiedyś w Outlanderze. Ten współczesny, zaprojektowany i produkowany przez Mitsubishi jest słabszy, ale odznacza się dużą elastycznością. Nie szokuje osiągami, ale jest gotów efektywnie współpracować z kierowcą już od 1500 obr./min. Świetnie sprawdza się to w codziennej jeździe.

Inna ważna zaleta to niskie spalanie. Przy spokojnej jeździe z powodzeniem można uzyskiwać wyniki poniżej 7 l/100 km. Jeżdżąc ostro zużyjemy o 2,5 l więcej. Jak na tę klasę auta, to bardzo dobre rezultaty. Praca turbodiesla nie męczy, bo we wnętrzu słychać jedynie jego pomruk. Dobre wrażenie pozostawia automatyczna przekładnia. Działa bardzo płynnie.

Niski poziom hałasu to jeden z elementów, które składają się na wysoki komfort jazdy. Sprzyjają mu również obszerne fotele, przestronność przedziału pasażerskiego i znakomite wykończenie, tworzące we wnętrzu bardzo przyjemny klimat. Jak ulał pasuje do tego wszystkiego automatyczna przekładnia, działająca bardzo płynnie. Zasadniczą rolę odgrywają jednak komfortowo zestrojone zawieszenia, które pozwalają polubić każdą drogę. Także taką bez utwardzonej nawierzchni, bo w każdej chwili można liczyć na napęd 4x4 ze sprzęgłem międzyosiowym, dołączającym w razie potrzeby tylną oś.

Najlepsze SUV-y | Raport awaryjnościNajlepsze SUV-y | Raport awaryjności

Wygoda serwowana jadącym to niewątpliwie najmocniejszy atut nowego Outlandera. Inne ważne zalety stanowią: przestronność, duży bagażnik i dobre wykończenie. O cenie niestety nie można powiedzieć wiele dobrego. Rekreacyjne Mitsubishi ze 150-konnym turbodieslem i automatem należy do najdroższych w swojej klasie. Jak zatem przekonać nabywców, by wyłożyli niemal 138 000 zł i jeździli właśnie Outlanderem? Inni załatwiają to atrakcyjnymi kształtami nadwozia przyciągającymi uwagę i budzącymi emocje. W obecnym Outlanderze tego brakuje. Nawet mocno wytężając wzrok trudno dostrzec z zewnątrz jego zalety. Tego po prostu trzeba zasmakować.

Summa Summarum

Bardzo udane auto, które nie ma siły przebicia ze względu na bardzo zachowawczą estetykę. A szkoda, bo wszystko tu stoi na bardzo wysokim poziomie. Dobrze spisuje się silnik, miłe wrażenia pozostawia podwozie, wiele przyjemności zapewnia wnętrze. Czynnik jakościowy w dużej mierze usprawiedliwia wysoką cenę. Można na nią narzekać, ale Outlander wcale nie jest najdroższym samochodem w swojej klasie.

Gaz

Elastyczny i oszczędny silnik, napęd 4x4, wysoki komfort jazdy, przestronne wnętrze, duży bagażnik, bardzo dobre wykończenie

Hamulec

Mało interesujące nadwozie, wygórowana cena

Mitsubishi Outlander 2.2 D-ID AT | Kompendium

Nadwozie SUV, 5d, 7-os.
Silnik
turbodiesel, R4, 2268 cm3
Moc 150 KM przy 3250 obr./min
Moment obr. 380 Nm przy 1750-2500 obr./min
Skrzynia biegów 6 biegowa, automatyczna
Napęd 4x4
Wymiary 4655 x 1800 x 1680 mm
Rozstaw osi 2670 mm
Masa własna 1580 kg
Poj. bagażnika
591/1681 l
Poj. zb. paliwa 60 l
Śr. zużycie paliwa* 5,8 l/100 km
0-100 km/h 11,2 s
V maks 190 km/h
Cena od 137 990 zł

ZOBACZ TAKŻE :

Najpopularniejsze SUV-y | Bestsellery na największym rynku Europy

q

Zdjęcie BLOW GPS50C Europa Zdjęcie Garmin NUVI 2455 Europa Zdjęcie VORDON 7 Europa
BLOW GPS50C Europa Garmin NUVI 2455 Europa VORDON 7 Europa
Porównaj ceny » Porównaj ceny » Porównaj ceny »
źródło: Okazje.info
Więcej o:
Komentarze (22)
Mitsubishi Outlander 2.2 D-ID AT | Test | Wytęż wzrok
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gośćportalu

    Oceniono 36 razy 24

    Zwróćmy uwagę, że gdyby dolar kosztował - jak przed "kryzysem" - ok. 2-2,20zł, to to autko kosztowałoby poniżej stówy, czyli tyle ile mniej więcej jest warte. A inne w klasie kosztowałyby wtedy po 60-70 tysięcy i to byłby poziom do zaakceptowania. Tymczasem jest jak jest, bo paru dupków musiało się nachapać, dzięki czemu wszyscy teraz za wszystko przepłacamy o 1/3... A co do autka - to jest właśnie piękne bez tych wszystkich koreańskich udziwnień nadwozia, klasyka i elegancja zamiast odpustu kii spotage czy qashqaia, przenoszonych też o klasę wyżej.

  • wawiak80

    Oceniono 14 razy 12

    Widac że w modelu outlander nastapiła sproa poprawa na przestrzeni ostatnich kilku lat.
    Poprzednie wersji charakteryzowały się niską jakąścią materiałów we wnętrzu , głośno pracyjącym silnikiem diesla z VW i nienajlepszymi osiągami.
    Nie jeździłem nową wersją ale jesli faktycznie te wszystkie mankamenty zostały poprawione to oferta bardzo ciekawa. A i sam samochód według mnie wygląda dosć atrakcynie

  • hiszpan25

    Oceniono 13 razy 11

    wyglad to kwestia gustu - jeden woli "nudnego" Outlandera a inny wybierze "modnego" Juke... dla mnie w takim aucie wazne jest jak sie bedzie spisywal w trudnych warunkach drogowych. a tu jhak czytam outlander wypada bardzo dobrze...

  • Gość: Uzytkownik Mitsu Outlander

    Oceniono 19 razy 9

    Mitsubishi serwis zabija cala przyjemnosc, lub nie przyjemnosc, z posiadania tego pojazdu.
    Przestance wypisywac bzdury o nieawaryjnosci japonczykow, bo bazujecie na opowiesciach swoich dziadkow.
    Zakupilem nowego Oulander za 140tys i same problemy, od trzesczacego trzeciego rzedu siedzen, poprzez naprawiana 4 razy nawigacje, awarie sprzegla (przewodu doprawadzajacego plyn), do problemow z silnikiem i co tam jeszcze.
    Serwis w swej wielkomyslnosci naprawil tylko wyciek z ukladu wspomagania sprzegla, a reszta, jak to zacytuje "Nie moze zostac naprawiona, bo nie wystepuje jak jade do serwisu", a samochod jezdzi jak totalne g... (oczywiscie udokumentowane na wideo).
    Ta sama spiewka z MMC Polska - Mitsubshi Motors Company Polska.
    Tragedia, nigdy nigdy wiecej.
    To nie tylko moje obserwacje, wystarczy wejsc na forum i poczytac.
    A testy bazujace na "co widze" to napisze, to totalna porazka.
    Duzno mozna powiedziec o samochodzie patrzac na niego i/lub przejechawszy moze 50km.
    Nie wprowadzajcie ludzi w blad!

  • sila

    Oceniono 16 razy 6

    Jeździłem nowym Outlanderem. Samochód... poprawny. Wygląd to kwestia gustu. W środku prosty i nudny do bólu. Na pewno będzie niezawodny jak to Mitsubishi. Ale moja pralka też jest niezawodna i wzbudza tyle samo uczuć co Outlander.

  • mumel4

    Oceniono 10 razy 2

    Za takie pieniądze spokojnie można kupić lepsze auto innej firmy . Nie dajmy się zwariować 8-)

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 10 razy 2

    Jedno slowo. Przeswit. A wlasciwie jego brak. Przeciez to auto bedzie szorowalo o podloze na kazdej nieutwardzonej wiejskiej drodze.

  • klaryska7

    Oceniono 5 razy 1

    wadą jest mały prześwit, bo to jednak ma być również na drogi nieutwardzone z małymi niespodziankami.

    estetyka jest akurat na medal, to auto długie lata będzie wyglądało bardzo dobrze. ergonomia też przyzwoita.

  • Gość: Stasiek47

    Oceniono 2 razy 0

    wstęp od słów "Za czasów PRL-u" to jedna wielka gó... prawda. Wymienione magazyny swobodnie kupowałem w kioskach "Ruch"

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX