NIK krytycznie o ekranach akustycznych na naszych drogach. Wytyka wiele błędów

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła słuszność budowy ekranów akustycznych w ramach ostatnio zrealizowanych inwestycji drogowych. Negatywne wyniki raportu nie powinny nikogo dziwić.
NIK krytycznie o ekranach Wytyka wiele błędów NIK sprawdził zasadność budowy ekranów akustycznych w ramach ostatnio zrealizowanych inwestycji drogowych. Negatywne wyniki raportu nie powinny nikogo dziwić. Wystarczy przejechać jakąkolwiek nową trasę w Polsce, żeby natknąć się na całe kilometry ekranów akustycznych. NIK za przykład podaje autostradę A2 z Łodzi do Warszawy (od węzła Stryków do Konotopy). Na odcinku o długości 91 km wybudowano po obu stronach w sumie 107 km ekranów akustycznych i 9 km wałów ziemnych! Ich koszt wyniósł blisko 200 mln zł, co stanowi 7 proc. wartości całej inwestycji (2 mld 986 mln zł). Znajdź najlepszy dla siebie samochód używany Co było powodem budowy aż tak dużej ilości ekranów akustycznych? W okresie przygotowań do Euro 2012, czyli w czasie gdy realizowano najwięcej inwestycji w Polsce, obowiązywały bardzo surowe normy odnośnie ochrony przed hałasem, a preferowanym rozwiązaniem była właśnie budowa ekranów (przepis ten Ministerstwo Transportu zmieniło dopiero w styczniu 2013 roku). W rezultacie powstały całe kilometry tras odciętych barierami dźwiękochłonnymi bez przeprowadzania jakichkolwiek analiz odnośnie zastosowania alternatywnych, znacznie tańszych rozwiązań, takich jak: wały ziemne, pasy zieleni, nawierzchnia o niskim stopniu emisji hałasu, ograniczenia prędkości w nocy. NIK wytyka też, że nie rozpatrywano wykupu pojedynczych nieruchomości, które podlegały ochronie akustycznej, co w wielu przypadkach również byłoby znacznie tańsze, niż budowa ekranów dźwiękochłonnych. Wiele z nich powstało również "na zapas" na terenach niezabudowanych, a jedynie przeznaczone pod zabudowę w przyszłości według planów zagospodarowania przestrzennego. Izba zwraca również uwagę na nowe normy dopuszczalnego hałasu, które mogą być zbyt wysokie i szkodliwe dla zdrowia. Ministerstwo Środowiska wprowadziło wyższe poziomy, od których wymaga jest ochrona (o 3-6 dB), wskutek wszechobecnej krytyki odnośnie budowy barier dźwiękochłonnych. W rezultacie, tylko w Warszawie liczba mieszkańców zagrożonych hałasem zmalała z 12 do 7 proc. Ale nie stanowi to rozwiązania problemu budowy zbyt wielu ekranów akustycznych. Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do polskiego rządu o stworzenie precyzyjnych przepisów dotyczących ochrony przed hałasem.
Złe oznakowanie polskich dróg NIK krytycznie o oznakowaniu polskich dróg

Wystarczy przejechać jakąkolwiek nową trasę w Polsce, żeby natknąć się na całe kilometry ekranów akustycznych. NIK za przykład podaje autostradę A2 z Łodzi do Warszawy (od węzła Stryków do Konotopy). Na odcinku o długości 91 km wybudowano po obu stronach w sumie 107 km ekranów akustycznych i 9 km wałów ziemnych! Ich koszt wyniósł blisko 200 mln zł, co stanowi 7 proc. wartości całej inwestycji (2 mld 986 mln zł).

Znajdź najlepszy dla siebie samochód używany

Co było powodem budowy aż tak dużej ilości ekranów akustycznych? W okresie przygotowań do Euro 2012, czyli w czasie gdy realizowano najwięcej inwestycji w Polsce, obowiązywały bardzo surowe normy odnośnie ochrony przed hałasem, a preferowanym rozwiązaniem była właśnie budowa ekranów (przepis ten Ministerstwo Transportu zmieniło dopiero w styczniu 2013 roku). W rezultacie powstały całe kilometry tras odciętych barierami dźwiękochłonnymi bez przeprowadzania jakichkolwiek analiz odnośnie zastosowania alternatywnych, znacznie tańszych rozwiązań, takich jak: wały ziemne, pasy zieleni, nawierzchnia o niskim stopniu emisji hałasu, ograniczenia prędkości w nocy.

NIK wytyka też, że nie rozpatrywano wykupu pojedynczych nieruchomości, które podlegały ochronie akustycznej, co w wielu przypadkach również byłoby znacznie tańsze, niż budowa ekranów dźwiękochłonnych. Wiele z nich powstało również "na zapas" na terenach niezabudowanych, a jedynie przeznaczone pod zabudowę w przyszłości według planów zagospodarowania przestrzennego.

Izba zwraca również uwagę na nowe normy dopuszczalnego hałasu, które mogą być zbyt wysokie i szkodliwe dla zdrowia. Ministerstwo Środowiska wprowadziło wyższe poziomy, od których wymaga jest ochrona (o 3-6 dB), wskutek wszechobecnej krytyki odnośnie budowy barier dźwiękochłonnych. W rezultacie, tylko w Warszawie liczba mieszkańców zagrożonych hałasem zmalała z 12 do 7 proc. Ale nie stanowi to rozwiązania problemu budowy zbyt wielu ekranów akustycznych. Najwyższa Izba Kontroli zwróciła się do polskiego rządu o stworzenie precyzyjnych przepisów dotyczących ochrony przed hałasem.

Dlaczego w Polsce jest tak dużo ekranów akustycznych?

 

ZOBACZ TAKŻE:

System odcinkowej kontroli prędkości | Znamy lokalizacje

04.07.2011 RZESZOW , BRAMKA VIATOLL NA GRANICY RZESZOWA I KRASNEGO  NA WYSOKOSCI CH AUCHAN NA DRODZE MIEDZYNARODOWEJ E4 , FOT. KRZYSZTOF KOCH / AGENCJA GAZETA