Salon Detroit 2014 | Hyundai Genesis

Hyundai mocno szturmuje amerykański rynek. Od lat pojawiają się tam modele, których w Europie niestety nie oglądamy. Tym razem Koreańczycy pokazali nową odsłonę swojej limuzyny
Hyundai Genesis Hyundai mocno szturmuje amerykański rynek Hyundai mocno szturmuje amerykański rynek. Tym razem Koreańczycy pokazali nową odsłonę swojej limuzyny Genesis Auto ma kosztować poniżej 40 tys. dol. Hyundai mocno szturmuje amerykański rynek. Od lat pojawiają się tam modele, których w Europie niestety nie oglądamy. Tym razem Koreańczycy pokazali nową odsłonę swojej limuzyny. Minęło pięć lat od premiery pierwszej generacji Genesisa, więc przyszła pora na następcę. Jakiś czas temu informowaliśmy, że Hyundai pracuje nad nową odsłoną tego modelu. Teraz możemy podziwiać go już w wersji produkcyjnej. Nowy wygląd zewnętrzny Genesis zawdzięcza wprowadzanej przez koreańskiego producenta stylizacji Hyundai's Fluidic Sculpture 2.0. Dzięki niej auto wydaje się teraz prawdziwym konkurentem aut klasy premium. Takie aspiracje podkreśla również, mimo ogólnoświatowych tendencji do zmniejszania silników, umieszczenie w koreańskiej limuzynie większych i mocniejszych silników - V6 3.8 o mocy 315 KM i V8 5.0 o mocy 425 KM. W środku nie zabrakło dobrze znanych w tej klasie opcji wyposażenia, takich jak: 12-stopniowe podgrzewanie i wentylowanie foteli, panoramiczny dach, system antykolizyjny czy nowa generacja systemu Blue Link, który będzie mógł współpracować z Google Glass. W Stanach Zjednoczonych samochód ma kosztować poniżej 40 000 dolarów. W Europie raczej go nie zobaczymy.
Genesis Coupe 3.8 V6 | Test | Hyundai, jakiego nie znacie! Genesis Coupe 3.8 V6 | Test | Hyundai, jakiego nie znacie!

Minęło pięć lat od premiery pierwszej generacji Genesisa, więc przyszła pora na następcę. Jakiś czas temu informowaliśmy, że Hyundai pracuje nad nową odsłoną tego modelu. Teraz możemy podziwiać go już w wersji produkcyjnej. Nowy wygląd zewnętrzny Genesis zawdzięcza wprowadzanej przez koreańskiego producenta stylizacji Hyundai's Fluidic Sculpture 2.0. Dzięki niej auto wydaje się teraz prawdziwym konkurentem aut klasy premium.

Sprawdź ceny używanych Hyundai

Takie aspiracje podkreśla również, mimo ogólnoświatowych tendencji do zmniejszania silników, umieszczenie w koreańskiej limuzynie większych i mocniejszych silników - V6 3.8 o mocy 315 KM i V8 5.0 o mocy 425 KM. W środku nie zabrakło dobrze znanych w tej klasie opcji wyposażenia, takich jak: 12-stopniowe podgrzewanie i wentylowanie foteli, panoramiczny dach, system antykolizyjny czy nowa generacja systemu Blue Link, który będzie mógł współpracować z Google Glass.

W Stanach Zjednoczonych samochód ma kosztować poniżej 40 000 dolarów. W Europie raczej go nie zobaczymy.

ZOBACZ TAKŻE :

Salon Detroit 2014 | Galeria zdjęć

Hyundai i10 - test | Pierwsza jazda | Dobrze się zapowiada

Hyundai i10 | Test | Dobrze się zapowiada