Salon Tokio 2013 | Yamaha jak Smart

Producenci motocykli lubią czasami stworzyć coś na czterech kołach. KTM ma wyczynowy model X-Bow, a Yamaha wspólnie z Gordon Murray Design stworzyła właśnie auto miejskie. Pojazd o nazwie MOTIV.e jest wystawiony na targach w Tokio
Smart ForTwo - Test

To oczywiście nie pierwszy pojazd czterokołowy Yamahy. Japońska firma, znana głównie z produkcji motocykli, w swoim bogatym portfolio produktowym ma także quady i pojazdy typu ATV, ale nie są to samochody osobowe.

Skupmy się zatem na projekcie MOTIV.e, który wygląda jak kolejna generacja Smarta ForTwo. Auto też jest niewielkich rozmiarów i mogą nim podróżować dwie osoby. Konstrukcja pojazdu jest bardzo lekka, dzięki wykorzystaniu elementów kompozytowych.

Minisamochód został wyposażony w napęd elektryczny, na który składają się: silnik o mocy 34 KM i akumulatory litowo-jonowe 8,8 kWh. Yamaha przyspiesza od 0 do 100 km/h w 15 sekund i może się rozpędzić do 105 km/h. Zasięg pojazdu na pełnych bateriach wynosi 160 km. Ich ładowanie trwa 3 godziny ze zwykłego gniazdka elektrycznego lub zaledwie godzinę ze stacji szybkiego ładowania.

Więcej o:
Komentarze (15)
Salon Tokio 2013 | Yamaha jak Smart
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: cousteau79

    Oceniono 5 razy 5

    to nie jest pierwsze auto, nie zapominajmy o OX99-11 z 92r ale imho calkiem fajne miejscie wozidlo ...

  • Gość: Gruby Michu

    Oceniono 1 raz 1

    To teraz Subaru powinno pokazać swój nowy keyboard...

  • Gość: Hiszpan25

    Oceniono 13 razy 1

    "34 KM i akumulatory litowo-jonowe 8,8 kWh. Yamaha przyspiesza od 0 do 100 km/h w 15 sekund i może się rozpędzić do 105 km/h. Zasięg pojazdu na pełnych bateriach wynosi 160 km. "
    34KM to 25kW przy baterii 8.8kWh przy pelnej mocy energii starcza wiec na okolo 20min jazdy. Pelna moc jest potrzebna przy pelnej predkosci czyli przy 105km/h. Nie jest to wiec pojazd ktorym da sie wyjechac poza miasto... nawet na kilkanascie km wycieczki... szkoda...

  • Gość: k

    Oceniono 10 razy -2

    Dla mnie super!
    Po pierwsze podkreśla osobowość miejskiego szczura, a nie słoja spod Biłgoraja i nie trzeba wozić teściowej!

  • malinowy.cycek

    Oceniono 8 razy -6

    Ładny i wydaje się bezpieczny. Czuję, że znowu mógłbym się poczuć tak bezpiecznie jak w wózku dziecięcym mamy. Zanim rozpędziłby się do prędkości niebezpiecznej złapałyby go kolejne światła. Podoba mi się taki koncept:) Design a'la kropla deszczu jest przyjemny dla oka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX