Salon Frankfurt 2013 | Continental GT V8 S

Obecnie Bentleya GT można kupić w trzech wariantach mocy. We Frankfurcie dołączy do nich czwarta oznaczona V8 S
Continental GT V8 S Oficjalna premiera Continentala GT V8 S już za kilka dni we Frankfurcie Obecnie Bentleya GT można kupić w trzech wariantach mocy. Na salonie we Frankfurcie dołączy do nich czwarta oznaczona V8 S - osiągająca 521 KM i 660 Nm Obecnie Bentleya GT można kupić w trzech wariantach mocy. We Frankfurcie dołączy do nich czwarta oznaczona V8 S. Bentley uznał, że pomiędzy podstawową wersją V8 (507 KM), a mocniejszą W12 (575 KM) jest luka, którą należy wypełnić. To zadanie ma wykonać GT V8 S. Moc czterolitrowej ósemki wzrosła zaledwie o 14 KM, a moment o 20 Nm. Daje to wartości odpowiednio 521 KM i 660 Nm dostępnych - jak w słabszej wersji - już przy 1700 obr/min. Trudno oczekiwać, że ważące ponad 2,3 tony auto może skorzystać z tak skromnego zwiększenia osiągów silnika. Ale okazuje się, że i owszem. Przyspieszenie 0-100 km/h wynosi dla coupe 4,5 sekundy, czyli 0,3 s szybciej niż GT V8. Co więcej, jest to czas identyczny z tym, jakim może pochwalić się mocniejszy, ale i cięższy Continental GT z silnikiem W12. Convertible jest nieco wolniejszy, sprint zajmuje mu co najmniej 4,7 s. Prędkość maksymalna to odpowiednio 309 i 308 km/h. Co ważne (przede wszystkim dla firmy) spalanie pozostało na niezmienionym poziomie i wynosi średnio 10,6 w coupe i 10,0 l/100 km w kabriolecie. Mocniejszy silnik to nie wszystko. Litera S w nazwie zobowiązuje. Inżynierowie zadbali więc, by wrażenia z jazdy były odpowiednio podkręcone. Jak zapewniają przedstawiciele Bentleya GT V8 S poświęca w niewielkim stopniu oferowany komfort na rzec znacznie poprawionego zachowania auta podczas szybkiej jazdy. Dokonano tego m.in. obniżając zawieszenie o 10 mm, usztywniając sprężyny czy stosując system zmiennej sztywności amortyzatorów CDC (Continuous Damping Control). Oficjalna premiera Continentala GT V8 S już za kilka dni we Frankfurcie. Sprzedaż rozpocznie się na początku 2014 roku.

Bentley uznał, że pomiędzy podstawową wersją V8 (507 KM), a mocniejszą W12 (575 KM) jest luka, którą należy wypełnić. To zadanie ma wykonać GT V8 S.

Moc czterolitrowej ósemki wzrosła zaledwie o 14 KM, a moment o 20 Nm. Daje to wartości odpowiednio 521 KM i 660 Nm dostępnych - jak w słabszej wersji - już przy 1700 obr/min. Trudno oczekiwać, że ważące ponad 2,3 tony auto może skorzystać z tak skromnego zwiększenia osiągów silnika. Ale okazuje się, że i owszem. Przyspieszenie 0-100 km/h  wynosi dla coupe 4,5 sekundy, czyli 0,3 s szybciej niż GT V8. Co więcej, jest to czas identyczny z tym, jakim może pochwalić się mocniejszy, ale i cięższy Continental GT z silnikiem W12. Convertible jest nieco wolniejszy, sprint zajmuje mu co najmniej 4,7 s. Prędkość maksymalna to odpowiednio 309 i 308 km/h. Co ważne (przede wszystkim dla firmy) spalanie pozostało na niezmienionym poziomie i wynosi średnio 10,6 w coupe i 10,0 l/100 km w kabriolecie.

Mocniejszy silnik to nie wszystko. Litera S w nazwie zobowiązuje. Inżynierowie zadbali więc, by wrażenia z jazdy były odpowiednio podkręcone. Jak zapewniają przedstawiciele Bentleya GT V8 S  poświęca w niewielkim stopniu oferowany komfort na rzec znacznie poprawionego zachowania auta podczas szybkiej jazdy. Dokonano tego m.in. obniżając zawieszenie o 10 mm, usztywniając sprężyny czy stosując system zmiennej sztywności amortyzatorów CDC (Continuous Damping Control).

Oficjalna premiera Continentala GT V8 S już za kilka dni we Frankfurcie. Sprzedaż rozpocznie się na początku 2014 roku.