VW Taigun dostał zielone światło

Jeszcze trzy lata będziemy musieli czekać na jednego z najmniejszych crossoverów świata. Czy Taigun zaoferuje cokolwiek poza udawanymi zdolnościami terenowymi?
VW Taigun dostał zielone światło Jeszcze trzy lata będziemy musieli czekać na jednego z najmniejszych crossoverów świata Volkswagen podjął decyzję o seryjnej produkcji modelu Taigun. Auto pojawi się jednak w salonach sprzedaży dopiero w 2016 roku Prototyp Taiguna został pokazany po raz pierwszy pod koniec zeszłego roku podczas salonu samochodowego w San Paulo. Losy konceptu były dotąd niepewne, ale Volkswagen w końcu podjął decyzję. Zielone światło otwiera drogę do produkcji seryjnej, w salonach sprzedaży samochód pojawi się jednak dopiero w 2016 roku. Mierzący 3,86 m długości crossover jest wyraźnie krótszy od Polo. Także rozstaw osi wynoszący 2,47 m jest skromny. To nie powinno dziwić, gdyż bazą będzie platforma trojaczków Up!, Citigo i Mii. Patrząc na pierwsze wizualizacje, ale także na opublikowane właśnie zdjęcia prototypu widać, że samochód będzie raczej skromnie wyposażony i zbudowany tanim kosztem. Świadczą o tym uchylne szyby w tylnych drzwiach, zagłówki przednich foteli zintegrowane z oparciami (chociaż to można poczytywać za akcent sportowy), czy bardzo skromnie wyposażona deska rozdzielcza. Podkreśleniem "budżetowości" Taiguna będzie gama jedynie trzycylindrowych silników oraz brak możliwości zamówienia wersji z napędem na obie osie. Fiat Panda 4x4 nie musi zatem obawiać się konkurencji. Koncepcyjny VW Taigun jest napędzany turbodoładowanym silnikiem R3 1.0 o mocy 110 KM, znanym z modelu Up! GT. Taka moc w aucie ważącym zaledwie 995 kg może oznaczać niezłą dynamikę. Ale podstawowa jednostka prawdopodobnie będzie napędzana wolnossącą odmianą tego silnika generującą 75 KM. W opcji pojawi się jednostka wysokoprężna. Będzie to silnik R3 1.2 o mocy 75 KM znany z Volkswagena Polo. Na liście opcji znajdzie się też dwusprzęgłowa skrzynia DSG i wersja na gaz ziemny. Wygląda na to, że Taigun jest kolejnym atrakcyjnie prezentującym się (np. na tle skał) crossoverem, przyozdobionym plastikowymi listwami. Przedni napęd skazuje go jednak na miejską dżunglę. Czy to źle? Ależ skąd, klienci poszukują takich aut, a w tej klasie napęd 4x4 jest omijany szerokim łukiem choćby przez wzgląd na cenę. Taigun będzie zatem modną alternatywą dla mniejszego Upa.
Nowy VW Touareg już w 2014 rokuNowy VW Touareg już w 2014 r.

Prototyp Taiguna został pokazany po raz pierwszy pod koniec zeszłego roku podczas salonu samochodowego w San Paulo. Losy konceptu były dotąd niepewne, ale Volkswagen w końcu podjął decyzję. Zielone światło otwiera drogę do produkcji seryjnej, w salonach sprzedaży samochód pojawi się jednak dopiero w 2016 roku.

Mierzący 3,86 m długości crossover jest wyraźnie krótszy od Polo. Także rozstaw osi wynoszący 2,47 m jest skromny. To nie powinno dziwić, gdyż bazą będzie platforma trojaczków Up!, Citigo i Mii. Patrząc na pierwsze wizualizacje, ale także na opublikowane właśnie zdjęcia prototypu widać, że samochód będzie raczej skromnie wyposażony i zbudowany tanim kosztem. Świadczą o tym uchylne szyby w tylnych drzwiach, zagłówki przednich foteli zintegrowane z oparciami (chociaż to można poczytywać za akcent sportowy), czy bardzo skromnie wyposażona deska rozdzielcza. Podkreśleniem "budżetowości" Taiguna będzie gama jedynie trzycylindrowych silników oraz brak możliwości zamówienia wersji z napędem na obie osie. Fiat Panda 4x4 nie musi zatem obawiać się konkurencji.

Koncepcyjny VW Taigun jest napędzany turbodoładowanym silnikiem R3 1.0 o mocy 110 KM, znanym z modelu Up! GT. Taka moc w aucie ważącym zaledwie 995 kg może oznaczać niezłą dynamikę. Ale podstawowa jednostka prawdopodobnie będzie napędzana wolnossącą odmianą tego silnika generującą 75 KM. W opcji pojawi się jednostka wysokoprężna. Będzie to silnik R3 1.2 o mocy 75 KM znany z Volkswagena Polo. Na liście opcji znajdzie się też dwusprzęgłowa skrzynia DSG i wersja na gaz ziemny.

Wygląda na to, że Taigun jest kolejnym atrakcyjnie prezentującym się (np. na tle skał) crossoverem, przyozdobionym plastikowymi listwami. Przedni napęd skazuje go jednak na miejską dżunglę. Czy to źle? Ależ skąd, klienci poszukują takich aut, a w tej klasie napęd 4x4 jest omijany szerokim łukiem choćby przez wzgląd na cenę. Taigun będzie zatem modną alternatywą dla mniejszego Upa.

Ile kosztuje Volkswagen Up!?

Więcej o:
Komentarze (27)
VW Taigun dostał zielone światło
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: aaa

    0

    Byleby nie usztywnili za bardzo. Zwykle auta podwyższone są twardsze od zwykłych, a Up jest sam w sobie dość sztywny.

  • Gość: lol

    0

    Wszystko ok tylko czemu wygląda z tyłu jakby miało pieluchę

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 2 razy 0

    Gdyby jeszcze chociaz mial mechanizm roznicowy torsena na przedniej osi albo elektroniczna emulacje mechanizmu roznicowego o ograniczonym poslizgu to by sie moze nadal jeszcze na blotniste drogi.

    Ale w kwestii tanich i uzytecznych aut nic nie pobije pierwszej generacji fiata pandy z napedem 4x4 - takie pandy do dzis smialo smigaja po wloskich alpach, gdzie drogi sa ciasne, krete i strome i kazdy zbedny kilogram trzeba tepic.

  • xaliemorph

    Oceniono 1 raz -1

    Mi tam bardzo się podoba ów projekt. Jest to mały zwinny miejski samochód, który nie boi się większych dziur, skorzystania z drogi szutrowej a i przy okazji moc jaką oferuje jest nad wyraz wystarczająca do komfortowej jazdy na większe odległości. Czegóż chcieć więcej? Jak ktoś nie ma dzieci, nie wozi codziennie masy klunkrów to jest to samochód idealny.

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 0

    Żeby być jak Dacia to trzeba produkować auta tanie i w miarę trwałe a jak się produkuje auta drogie o trwałości określonej na 2 lata bo tyle trwa gwarancja (nie dotyczy silnika roku 1,4TFSI, który tego okresu może nie doczekać) to można sobie tylko pomarzyć o byciu Dacią.

  • Gość: pamejudd

    0

    Konkurencja dla DC-100 :)

  • Gość: ss

    Oceniono 8 razy 8

    No i dobrze. Podoba mi sie trend robienia tanich samochodow. Idealny samochod powinien byc bezpieczny, oszczedny i tani w naprawach (rowniez po wypadkach), i w ubezpieczeniu. Nie wiem jak inni, ale jak moge przezyc bez 6-strefowej klimatyzacji, podgrzewanych foteli, dzwieku premium etc. Sam komfort jest wzgledny. 30 lat temu, taki samochod bylby w wyzszej klasie sredniej, i mialby swietne wlasciwosci jezdne i nikt by nie krecil nosem. Technologia poszla na tyle do przodu, ze mozna produkowac samochod i tanio i dobrze.

  • Gość: zajzajer

    0

    A dopłaty na to bedą ?

  • Gość: herr knur

    Oceniono 5 razy -1

    taa pedaliady ciag dalszy ..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX