Corvette Stingray po wizycie na siłowni

Amerykański tuner Hennessey Performance postanowił wycisnąć więcej soku z nowej Corvetty. Najmocniejsza odmiana Stingraya oferuje 1000 koni mechanicznych
Corvette Stingray po wizycie na siłowni Takie osiągi zadowolą chyba nawet najbardziej wybrednych! Amerykański tuner Hennessey Performance postanowił wycisnąć więcej soku z nowej Corvetty. Najmocniejsza odmiana Stingraya oferuje 1000 koni mechanicznych. Amerykański tuner Hennessey Performance postanowił wycisnąć więcej soku z nowej Corvetty. Najmocniejsza odmiana Stingraya oferuje 1000 koni mechanicznych. Seryjny Chevrolet Corvette Stingray napędzany jest V8-ką o pojemności 6,2 litra, mocy 460 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym równym 630 Nm. Większości śmiertelników taki potencjał w zupełności wystarczy. Są jednak i tacy, którzy potrzebują czegoś więcej. Z myślą o nich firma Hennessey Peformance przygotowała cztery pakiety wzmacniające, dedykowane siódmej generacji sportowego modelu właśnie. W pierwszych dwóch tuner zastosował kompresor, pomagający wycisnąć z silnika moc 600 lub 700 koni mechanicznych. W pozostałych, oprócz solidnie dopieszczonego silnika z kutymi tłokami, pod maską zagościły dwie turbosprężarki. Słabsza odmiana tak doprawionego Stingraya oferuje kierowcy moc 900 koni mechanicznych, mocniejsza - ponad 1000. Kultowe, zabytkowe Chevrolety Corvette można kupić naprawdę tanio Dla klientów z odpowiednio grubym portfelem Hennessey ma też ceramiczne hamulce, mniej restrykcyjny układ wydechowy, kute obręcze kół ze sportowymi oponami, elementy pakietu aerodynamicznego wykonane z włókna węglowego oraz gwintowane zawieszenie. W zależności od wybranej wersji, tuner udziela na swoje elementy rocznej lub 3-letniej gwarancji mechanicznej. Cena najsłabszego pakietu HPE500 to 12 459 dolarów. Przemiana w ponad 1000-konną bestię to wydatek 67 950 dolarów.

Corvette Stingray w Europie kosztuje...

Seryjny Chevrolet Corvette Stingray napędzany jest V8-ką o pojemności 6,2 litra, mocy 460 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym równym 630 Nm. Większości śmiertelników taki potencjał w zupełności wystarczy. Są jednak i tacy, którzy potrzebują czegoś więcej. Z myślą o nich firma Hennessey Peformance przygotowała cztery pakiety wzmacniające, dedykowane siódmej generacji sportowego modelu właśnie.

W pierwszych dwóch tuner zastosował kompresor, pomagający wycisnąć z silnika moc 600 lub 700 koni mechanicznych. W pozostałych, oprócz solidnie dopieszczonego silnika z kutymi tłokami, pod maską zagościły dwie turbosprężarki. Słabsza odmiana tak doprawionego Stingraya oferuje kierowcy moc 900 koni mechanicznych, mocniejsza - ponad 1000.

Kultowe, zabytkowe Chevrolety Corvette można kupić naprawdę tanio

Dla klientów z odpowiednio grubym portfelem Hennessey ma też ceramiczne hamulce, mniej restrykcyjny układ wydechowy, kute obręcze kół ze sportowymi oponami, elementy pakietu aerodynamicznego wykonane z włókna węglowego oraz gwintowane zawieszenie. W zależności od wybranej wersji, tuner udziela na swoje elementy rocznej lub 3-letniej gwarancji mechanicznej.

Cena najsłabszego pakietu HPE500 to 12 459 dolarów. Przemiana w ponad 1000-konną bestię to wydatek 67 950 dolarów.

Więcej o: