Salon Nowy Jork 2013 | Nowy Cadillac CTS

Przygotowano go zgodnie z nowym językiem stylistycznym, który Cadillac nazwał Art & Science (Sztuka i Nauka). Nowy CTS jest eleganckim sedanem doprawionym nutką agresywności. Oto pierwsze zdjęcia pełnoprawnego amerykańskiego konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E
Nowy Cadillac CTS Nowy CTS jest eleganckim sedanem doprawionym nutką agresywności W Cadillacu CTS znajdą się trzy silniki do wyboru: turbodoładowany dwulitrowiec o mocy 272 KM, 3.6-litrowe V6 i 3.6-litrowe V6 z podwójnym turbo o mocy 420 KM Przygotowano go zgodnie z nowym językiem stylistycznym, który Cadillac nazwał Art & Science (Sztuka i Nauka). Nowy CTS jest eleganckim sedanem doprawionym nutką agresywności. Oto pierwsze zdjęcia pełnoprawnego amerykańskiego konkurenta BMW serii 5 i Mercedesa Klasy E. Nowy CTS urósł. Choć Cadillac jeszcze nie podał jego dokładnych wymiarów, wiadomo już, że po raz pierwszy amerykańska marka ma dosłownie bezpośredniego konkurenta dla średnich limuzyn europejskiej klasy premium. Wcześniejsze generacje modelu lawirowały pomiędzy BMW serii 3 a serią 5, sprytnie udając auta, którymi de facto nie były. Najnowsza generacja modelu to zmienia. We wnętrzu czuć powiew innych (tańszych) produkcji General Motors, ale tylko pod względem stylistyki. Cadillac obiecuje, że materiały użyte do wykończenia nowego CTS-a są najwyższej jakości. Mając kontakt jedynie z dopieszczonymi zdjęciami, stwierdzić tego nie możemy. Pod maską Ameryka. Na liście silników znalazły się trzy jednostki benzynowe: turbodoładowany dwulitrowiec o mocy 272 KM, 3.6-litrowe V6, które bez żadnych "wspomagaczy" osiąga 321 KM oraz nowość, czyli 3.6-litrowe V6 z podwójnym turbo o mocy 420 KM. Wszystkie motory sprzężono z 8-stopniowym automatem. Napęd przekazywany jest na tylne koła. Opcjonalnie do dwóch bazowych silników można zamówić napęd na obie osie. Ceny są na razie nieznane. Więcej szczegółów dotyczących nowego CTS-a poznamy na dniach.

Oto polskie ceny wszystkich konkurentów nowego Cadillaca CTS

Nowy CTS urósł. Choć Cadillac jeszcze nie podał jego dokładnych wymiarów, wiadomo już, że po raz pierwszy amerykańska marka ma dosłownie bezpośredniego konkurenta dla średnich limuzyn europejskiej klasy premium. Wcześniejsze generacje modelu lawirowały pomiędzy BMW serii 3 a serią 5, sprytnie udając auta, którymi de facto nie były. Najnowsza generacja modelu to zmienia.

We wnętrzu czuć powiew innych (tańszych) produkcji General Motors, ale tylko pod względem stylistyki. Cadillac obiecuje, że materiały użyte do wykończenia nowego CTS-a są najwyższej jakości. Mając kontakt jedynie z dopieszczonymi zdjęciami, stwierdzić tego nie możemy.

Pod maską Ameryka. Na liście silników znalazły się trzy jednostki benzynowe: turbodoładowany dwulitrowiec o mocy 272 KM, 3.6-litrowe V6, które bez żadnych "wspomagaczy" osiąga 321 KM oraz nowość, czyli 3.6-litrowe V6 z podwójnym turbo o mocy 420 KM. Wszystkie motory sprzężono z 8-stopniowym automatem. Napęd przekazywany jest na tylne koła. Opcjonalnie do dwóch bazowych silników można zamówić napęd na obie osie.

Ceny są na razie nieznane. Więcej szczegółów dotyczących nowego CTS-a poznamy na dniach. Nie omieszkamy ich Wam przekazać.