Opel Cascada wyceniony

Kabriolet z Gliwic wyceniony. Za Cascadę trzeba zapłacić przynajmniej 111 400 zł. Ale w standardzie znajdzie się sporo gadżetów
Opel Cascada wyceniony W najtańszej wersjii podgrzewane fotele w standardzie. Kabriolet z Gliwic wyceniony. Za Opla Cascadę trzeba zapłacić przynajmniej 111 400 zł. Ale w standardzie znajdzie się sporo gadżetów. Kabriolet z Gliwic wyceniony. Za Opla Cascadę trzeba zapłacić przynajmniej 111 400 zł. Ale w standardzie znajdzie się sporo gadżetów. Najtańsza Cascada dostępna jest w wersji wyposażenia Cosmo. W standardzie znajdziemy m.in. podgrzewane fotele z elementami z ekologicznej skóry, elektrycznie regulowane szyby, dwustrefową klimatyzację automatyczną, tempomat i sporo innych gadżetów. Bazową jednostką jest 1.4-litrowy benzyniak o mocy 120 KM, który sprzężono z manualną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Za taki "zestaw" przyjdzie nam zapłacić 111 400 zł. Na dokładniejszy cennik musimy jeszcze poczekać. W przeciwieństwie do Astry TwinTop, Cascada wyposażona jest w miękki dach. Rozkłada się on i składa za przyciśnięciem guzika, a cała operacja trwa 17 sekund i można ją przeprowadzić przy prędkościach dochodzących do 50 km/h. Po złożeniu dachu bagażnik kurczy się do 280 litrów. Portfolio z jednostkami napędowymi otwiera 1.4-litrowy benzyniak sprzężony z 6-biegową skrzynią manualną, który dostępny jest w dwóch wariantach mocy - 120 i 140 KM. Po stronie diesli znajdziemy 2-litrowe CDTI o mocy 165 KM i maksymalnym momencie obrotowym o wartości 380 Nm. Do wyboru skrzynia ręczna lub automatyczna o sześciu przełożeniach. Klienci będą też mogli wybrać jedną z najnowszych silnikowych konstrukcji Opla - benzynowcu 1.6 SIDI Ecotec. Inżynierowie wycisnęli z niego 170 KM i 280 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Dla zwolenników bardzo dynamicznych diesli będzie 2-litrowe BiTurbo, rozwijające moc 195 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Na przejechanie 100 kilometrów, Cascada z topowym dieslem potrzebować ma średnio 5,2 l oleju napędowego.

Najtańsza Cascada dostępna jest w wersji wyposażenia Cosmo. W standardzie znajdziemy m.in. podgrzewane fotele z elementami z ekologicznej skóry, elektrycznie regulowane szyby, dwustrefową klimatyzację automatyczną, tempomat i sporo innych gadżetów. Bazową jednostką jest 1.4-litrowy benzyniak o mocy 120 KM, który sprzężono z manualną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Za taki "zestaw" przyjdzie nam zapłacić 111 400 zł. Na dokładniejszy cennik musimy jeszcze poczekać.


Opel Adam od 42 900 zł

Przypomnijmy, nowy kabriolet Opla mierzy 4,7 m długości i 1,84 szerokości. Jest zatem nieznacznie dłuższy od nowej Astry sedan (4,66 m) i sporo, bo aż o 22 cm dłuższy od ostatniego wcielenia otwartej Astry z dopiskiem TwinTop. Rozstaw osi to 2,69 m, czyli tylko o 4 cm mniej niż w modelu Insignia. Opel obiecuje, że Cascada ma być nową jakością w segmencie kabrioletów średniej wielkości. Auto oferować ma zarówno mnóstwo przestrzeni w kabinie (komfortowo mają nim podróżować cztery dorosłe osoby) jak i spory, praktyczny bagażnik (380 l).

W przeciwieństwie do Astry TwinTop, Cascada wyposażona jest w miękki dach. Rozkłada się on i składa za przyciśnięciem guzika, a cała operacja trwa 17 sekund i można ją przeprowadzić przy prędkościach dochodzących do 50 km/h. Po złożeniu dachu bagażnik kurczy się do 280 litrów, co i tak nie jest złym wynikiem i pozwala na weekendowy wypad za miasto zabrać znacznie więcej niż tylko szczoteczkę do zębów i parę skarpetek na zmianę.

Opel Astra kabriolet za niecałe 15 tys. złotych

Portfolio z jednostkami napędowymi otwiera 1.4-litrowy benzyniak sprzężony z 6-biegową skrzynią manualną, który dostępny jest w dwóch wariantach mocy - 120 i 140 KM. Zarówno słabsza jak i mocniejsza odmiana silnika, dzięki funkcji overboost, dostarcza do 220 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Po stronie diesli znajdziemy 2-litrowe CDTI o mocy 165 KM i maksymalnym momencie obrotowym o wartości 380 Nm. Do wyboru skrzynia ręczna lub automatyczna o sześciu przełożeniach.


Opel Zafira z mocnym dieslem

Klienci będą też mogli wybrać jedną z najnowszych silnikowych konstrukcji Opla. Wielkie nadzieje firma pokłada w nowym benzynowcu 1.6 SIDI Ecotec. Inżynierowie wycisnęli z niego 170 KM i 280 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Silnik będzie można zamówić sprzężony z 6-biegową skrzynią ręczną lub z automatem o tej samej liczbie przełożeń, wyposażonym w funkcję Active Select, umożliwiającą ręczną zmianę przełożeń.

Dla zwolenników bardzo dynamicznych diesli będzie 2-litrowe BiTurbo, rozwijające moc 195 KM i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Przy dobrych osiągach (0-100 km/h w 9,4 sekundy i prędkość maksymalna 230 km/h), jednostka ma cechować się umiarkowanym apetytem na paliwo. Na przejechanie 100 kilometrów, Cascada z topowym dieslem potrzebować ma średnio 5,2 l oleju napędowego.

Opel chwali się, że standardowo auto będzie wyposażone w najlepszą technologię zawieszenia jaką firma obecnie dysponuje. Chodzi o układ HiPerStrut, początkowo opracowany na potrzeby Insigni OPC. Klienci będą też mogli zamówić adaptacyjne zawieszenie FlexiRide.

Więcej o: