Datsun - auto za 10 tys. zł

Najtańszy samochód marki Datsun ma kosztować 2 300 euro, czyli ok. 10 tys. zł. Czy to możliwe?
Datsun - auto za 10 tys. zł Najtańszy samochód marki Datsun ma kosztować 2 300 euro Modelem T XXI w. ma być samochód marki Datsun. Najtańszy ma kosztować 2 300 euro. Wiceprezes Nissana zdradził, że auto będzie bazować na platformie Łady Kaliny. Jeszcze nigdy we współczesnym świecie nie byliśmy w stanie produkować tak tanio jak teraz. Globalna gospodarka, ostra konkurencja i cięcie kosztów opanowane do perfekcji, a także coraz tańsze metody wytwórcze dają nam możliwość produkowania wyjątkowo tanich samochodów. Problem w tym, że w świecie zachodnim... nikt ich nie chce. Klienci oczekują coraz to nowszych, coraz bezpieczniejszych i coraz mniej uciążliwych dla środowiska pojazdów, a producenci uginają się pod presją i stale inwestują w nowe technologie umożliwiające tworzenie coraz nowszych konstrukcji. A to kosztuje. Dlatego samochody zamiast tanieć, oferują coraz więcej za tę samą cenę. Są rynki, które nie wymagają od producentów tak zaawansowanych konstrukcji, jak Europa, czy USA, a rzesza niezamożnych klientów oczekuje tam tanich samochodów. Carlos Ghosn, szef koncernu Nissan-Renault, ma w związku z tym chytry plan. Chce stać się dla rynków rozwijających się tym, kim dla USA był Henry Ford. A Modelem T XXI wieku ma być tani samochód wskrzeszonej na tę okoliczność marki Datsun. Ghosn postawił przed inżynierami nie lada zadanie. Datsun ma konkurować z tanimi autami z Chin, więc jego najtańsza wersja ma kosztować 2 300 euro. To mniej, niż 10 tys. zł. Czy to możliwe? Dotychczasowe dane na temat nowego Datsuna są bardzo skąpe. Colin Dodge, wiceprezes Nissana, zdradził, że auto będzie bazować na platformie Łady Kaliny (czyli także Granty) i zjeżdżać z tej samej taśmy produkcyjnej w Togliatti. Wspólne będą też niektóre podzespoły, jak choćby układ kierowniczy. A co z resztą? Cięcie kosztów będzie musiało być bardzo drastyczne. Najtańsza Łada zbudowana na tej platformie (Granta) kosztuje w Rosji 259 tys. rubli, czyli ok. 26 300 zł (ok. 6 500 euro). To niemal trzykrotnie więcej, niż zapowiadana bazowa cena Datsuna. Ile Datsun będzie kosztować ostatecznie, tego nie wiemy. Pamiętajmy jednak, że Dacia Logan (ten sam koncern) miała kosztować 5 000 euro, potem 5 500, a w końcu trzeba za nią zapłacić ponad 7 000 euro (w Polsce od 29 900 zł). Kalina to mały samochód (segment B) oferowany od 2004 roku. Dostępne są trzy odmiany nadwoziowe: hatchback, sedan i kombi. Silniki benzynowe (1.4 i 1.6) oferują moc od 81 do 98 KM. Na rok 2013 przygotowano odświeżoną wersję z nowym pasem przednim i szeregiem drobnych zmian. Ceny w Rosji zaczynają się od 293 900 rubli (ok. 29 800 zł).

Jeszcze nigdy we współczesnym świecie nie byliśmy w stanie produkować tak tanio jak teraz. Globalna gospodarka, ostra konkurencja i cięcie kosztów opanowane do perfekcji, a także coraz tańsze metody wytwórcze dają nam możliwość produkowania wyjątkowo tanich samochodów. Problem w tym, że w świecie zachodnim... nikt ich nie chce. Klienci oczekują coraz to nowszych, coraz bezpieczniejszych i coraz mniej uciążliwych dla środowiska pojazdów, a producenci uginają się pod presją i stale inwestują w nowe technologie umożliwiające tworzenie coraz nowszych konstrukcji. A to kosztuje. Dlatego samochody zamiast tanieć, oferują coraz więcej za tę samą cenę.

TOP 10 | Najtańsze auta z polskich salonówTOP 10 | Najtańsze auta z polskich salonów

A ile mógłby kosztować nowy samochód, gdybyśmy nie byli tak wymagający? Przykładu nie trzeba szukać daleko. Produkcję Fiata 126p zakończono w 2000 roku. Pod koniec produkcji cena wynosiła ok. 13 tys. zł. Oczywiście brutto, w salonie Fiata. Składały się na to niskie koszty produkcji, coraz tańsze części zamienne pozyskiwane od poddostawców i zamortyzowane koszty opracowania (w tym przypadku licencji i licznych modyfikacji). Teoretycznie można by produkować (z zyskiem) nieco większy samochód w podobnej cenie. Wymagałoby to dostępnej technologii (istniejące podzespoły), ale o spełnieniu normy Euro 6, czy testach Euro NCAP zdanych na pięć gwiazdek trzeba by zapomnieć.

I tu pojawia się pewna zbieżność interesów. Są rynki, które nie wymagają od producentów tak zaawansowanych konstrukcji, jak Europa, czy USA, a rzesza niezamożnych klientów oczekuje tam tanich samochodów. Carlos Ghosn, szef koncernu Nissan-Renault ma w związku z tym chytry plan. Chce stać się dla rynków rozwijających się tym, kim dla USA był Henry Ford. A Modelem T XXI wieku ma być tani samochód wskrzeszonej na tę okoliczność marki Datsun. Ghosn postawił przed inżynierami nie lada zadanie. Datsun ma konkurować z tanimi autami z Chin, więc jego najtańsza wersja ma kosztować 2 300 euro. To mniej, niż 10 tys. zł. Czy to możliwe?

Opel CorsaAuta w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie

Dotychczasowe dane na temat nowego Datsuna są bardzo skąpe. Colin Dodge, wiceprezes Nissana zdradził, że auto będzie bazować na platformie Łady Kaliny (czyli także Granty) i zjeżdżać z tej samej taśmy produkcyjnej w Togliatti. Wspólne będą też niektóre podzespoły, jak choćby układ kierowniczy. A co z resztą? Cięcie kosztów będzie musiało być bardzo drastyczne. Najtańsza Łada zbudowana na tej platformie (Granta) kosztuje w Rosji 259 tys. rubli, czyli ok. 26 300 zł (ok. 6 500 euro). To niemal trzykrotnie więcej, niż zapowiadana bazowa cena Datsuna.

Ile Datsun będzie kosztować ostatecznie, tego nie wiemy. Pamiętajmy jednak, że Dacia Logan (ten sam koncern) miała kosztować 5 000 euro, potem 5 500, a w końcu trzeba za nią zapłacić ponad 7 000 euro (w Polsce od 29 900 zł).

Łada Kalina

Kalina to mały samochód (segment B) oferowany od 2004 roku. Dostępne są trzy odmiany nadwoziowe: hatchback, sedan i kombi. Silniki benzynowe (1.4 i 1.6) oferują moc od 81 do 98 KM. Na rok 2013 przygotowano odświeżoną wersję z nowym pasem przednim i szeregiem drobnych zmian. Ceny w Rosji zaczynają się od 293 900 rubli (ok. 29 800 zł).

Więcej o:
Komentarze (35)
Datsun - auto za 10 tys. zł
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: capriman

    Oceniono 32 razy 26

    Łady nikt nie kupi a Datsun lepiej brzmi..to jak Manta przez chwilę sprzedawała audio wykorzystując nazwę Diora wykupioną od syndyku upadłościowego przez młodych chłopaczków którzy chcieli wskrzesić legendarną markę..

  • Gość: swoboda_t

    Oceniono 14 razy 14

    Gwoli ścisłości należy sprostować, że Logan w chwili debiutu faktycznie kosztował niespełna 5000 euro. Wersja total golas, w Rumunii, ale jednak.

    Za 2300 euro można zdziałać tylko coś na wzór Taty Nano, tj. de facto 4-osobowy skuter z twardą budą. Kalina to przy tym szczyt zaawansowania. Nawet produkowane do niedawna Łady "siódemki" kosztowały coś koło 4 tys euro (i to bodajże netto).

  • losiu4

    Oceniono 20 razy 10

    tak, jest to możliwe, pod warunkiem ze nie będzie eurokołchoźniczego zdzierstwa podatkowego

    pozdrawiam

    losiu

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 13 razy 7

    Idea super taniego auta jest piękna i chwalebna ALE w naszym kraju gdzie do wszystkiego trzeba dołożyć Vat a czasami nawet akcyzę, cło itd autko takie kosztowałby np 20000 zeta zamiast 10000. Dodatkowo unia nakazuje aby auta spełniały coraz bardziej wyśrubowane normy emisji spalin a to jest problem dla taniego auta. Koszt ABSu, ESP i poduszek też podwyższa koszt. Ot i cała ceregiela.

  • Gość: hans

    Oceniono 11 razy 7

    Myślę, ze 10 000 tak, ale dolarów.

  • Gość: Gość:

    Oceniono 10 razy 6

    10tys znaczy się pewnie w kredycie 3 x 33,33%

  • Gość: stanczyk

    Oceniono 16 razy 4

    wkrotce pierd... kryzys i na swiecie zapanuje taka bida , ze te auta beda schodzic jak cieplebulki (TATA NANO ma wejsc do USA:) ..

    ja wolalbym zeby reno wypuscilo jeszcze raz ostatna 5-tke jeszcze raz, alo pizot swojego 205 zamiast proponowac przebrana,nijaka Lade

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 5 razy 3

    Jesli bedzie kosztowalo tyle co auta z Chin, to jakosc bedzie jak aut z Chin. Ale jesli nisza na rynku jest, to trzeba ja zapelnic zanim przyjdzie konkurencja. Oczywiscie nie bedzie to rynek Europejski, bo wymagania klientow w Europie sa inne. Poza tym, w ciasnych europejskich miastach samochod to pomylka.

  • Gość: k

    Oceniono 2 razy 2

    Pomysł fajny, ale auto mogłoby mieć silnik elektryczny, góra dwa miejsca i składany dach z zasięgiem do 100 km, jeżdżące z prędkością miejską.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX